Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 9 na al. Solidarności w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Prusa kierująca trolejbusem linii nr 150 gwałtownie zahamowała. To sprawiło, iż część pasażerów przewróciło się. Niektórzy upadając uderzali o elementy pojazdu.
Jak nam przekazano, pojazd komunikacji miejskiej jechał od strony zamku w kierunku ul. 3 Maja. Kiedy na sygnalizacji pojawiło się żółte światło kierowca poruszającego się przed nim auta osobowego zaczął gwałtownie hamować. Kierująca trolejbusem nie chcąc wjechać w tył samochodu, uczyniła to samo.
W zdarzeniu poszkodowanych zostało sześcioro pasażerów. Trójkę z nich z urazami ciała przetransportowano do szpitala. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku. Przez ponad godzinę występowały utrudnienia w ruchu.


43 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takich co na żółtym hamują jest mnóstwo trzeba uwazac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na takich jak ty trzeba uważać, środku od kapusty!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dalej bawcie się komórkami, zamiast się porządnie trzymać podczas jazdy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cała prawda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
🙂 🙂 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„kacha” a może jeszcze trochę inaczej…
Dalej bawcie się komórkami (będąc za kierownicą pojazdu) zamiast obserwować co przed wami się dzieje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja się zawsze wackiem bawię
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba wackiem kolegi bo swojego byś nie wysupłał, za mały.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie wiem co Ty mu robiłaś…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko tyle ci pozostalo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A swoim chociaż?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Osobówka na późnym żółtym A autobus na na czerwonym ale się nie udało
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Apel do poszkodowanych. Dokładnie się przebadać. Po ustaleniu winowajcy wystąpić o odszkodowanie dodatkowe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kurde, niedługo będą antyterrorystów wzywać jak jakieś cielę pośliźnie się na skórce od banana… Ręce opadają. Po to autobus ma drążki żeby się ich trzymać, zamiast drapać się po tyłku albo grzebać w telefonie. Pojazd w ruchu, wszystko się może zdarzyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się zapala nagle żółte światło trzeba przejechać przez skrzyżowanie inaczej ktoś wjedzie w tyłek, lub w wypadku trolejbusu ludzie lecą jak ziemniaki przy ostrym hamowaniu, zanim zapali się zielone dla drogi poprzecznej mija kilka sekund, są sytuacje kiedy trzeba przejechać i już, a nie stawać dęba, wiadomo jak widać. żółte z daleka trzeba stanąć, ale nagle nie da się szybko zatrzymać -fizyka, szkoda że ludzie nie znają tej nauki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Pracownik MPK” – lub bardziej konkretnie baranie za kierownicą!
Nigdy nie wiesz dlaczego i z jakiego powodu pojazd jadący przed tobą nagle zwolni lub gwałtownie zahamuje.
Dlatego twoim zas****m obowiązkiem jest zachować właściwą i bezpieczną odległość.
W przeciwnym wypadku będziesz nie tylko baranem za kierownicą ale również bandytą za kierownicą.
I jeszcze jedna rzecz baranie!
Nawet jeśli pojazd przed tobą nie zatrzyma się i przejedzie skrzyżowanie na żółtym – to na jakim ty baranie bez zatrzymywania się chciałbyś przejechać???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz mało wyobraźni. Może kierowczyk nie miał by zamiaru jechać za światła a obliczył tylko drogę hamowania uwzględniając iż osobówka nie zatrzyma się nagle z prędkości 70 km/h i to miejsce będzie dla niego? Może osobówka sekundę temu zmieniła pas ruchu a nikt nie sprawdził monitoringu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zanim zaczniesz wyzywać od baranów to się doucz …. nazwij się jak chcesz. Zacznij od rozróżnienia drogi hamowania od drogi całkowitego zatrzymania się. I związanych tym różnych odległości. Byłeś i widziałeś jak to wyglądało? Jeżeli nie widać świateł stopu czyli hamowania to kierowca trolejbusu mógł delikatnie hamować sądząc że tamten przejedzie a on zatrzyma się łagodnie przed światłami. Ale tamten mógł zmienić zdanie i stanąć dęba i kierowca trolejbusu musiał wyhamować gwałtowniej. Nie wiem jak było i jest jedną z możliwych wersji. A skoro tak to przy okazji nie wyzywam kogoś kto uważa inaczej.
.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po pierwsze nie jestem baranem w cztery oczy na żywo byś dostał w gluta aż byś padł
Po drugie nie jestem kierowcą MPK tylko tak pracuje
Po trzecie mam prawo jazdy od 30 lat i nie miałem żadnego wypadku bo szanuję innych ludzi na drodze
BARANIE!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pasażerowie !!! Zbiórka przed przednia szyba. Raz dwa trzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biedactwo! Ktoś przed nią zaczął hamować na żółtym, a ona nauczona przejeżdżać na wczesnym czerwonym.
„Kierownica zawodowa”, która nie słyszała o bezpiecznej odległości. Dostanie mandat i jeszcze dziś wsiądzie do drugiego autobusu dokończyć zmianę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Smartfony w łapach zamiast na poręczach do trzymania ? Codziennie to widzę. Perwsza czynność po wejściu odpalamy smarta !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyżby kierowniczka zamiarowała na żółtym przeskoczyć?