Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W trakcie dachowania wypadł z samochodu. 11-latek zginął na miejscu AKTUALIZACJA

Wciąż zablokowana jest droga krajowa nr 17 Lublin - Warszawa. W Gończycach zderzyły się trzy samochody. Jedna osoba zginęła.

Do wypadku doszło w sobotę o godzinie 13:35 w miejscowości Gończyce. Zderzyły się tam trzy samochody osobowe, z których jeden dachował. W volkswagenie golfie podróżowała kobieta z dzieckiem. W trakcie dachowania, chłopiec wypadł z pojazdu.

Na pomoc ruszyli świadkowie zdarzenia. Widząc że poszkodowany nie daje oznak życia rozpoczęli akcję reanimacyjną. W międzyczasie na miejsce przyjechała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Walka o życie 11-latka trwała ponad pół godziny. Niestety nie przyniosła ona rezultatu. Chłopiec zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Kierująca golfem kobieta została zakleszczona we wraku auta, strażacy uwolnili ją wykorzystując narzędzia hydrauliczne. Została ona przetransportowana do szpitala. Jej stan jest poważny.

Poszkodowane zostały jeszcze dwie kolejne osoby podróżujące pojazdami, które brały udział w wypadku. Na miejscu pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tragicznego w skutkach zdarzenia.

Droga krajowa nr 17 Lublin – Warszawa jest w tym miejscu całkowicie zablokowana. Ruch kierowany jest na objazdy. Jak nas poinformowano, utrudnienia mogą potrwać jeszcze około dwóch godzin.

Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelników. Andrzej, Grzegorz – DZIĘKUJEMY!

AKTUALIZACJA 20:30

Jak nas poinformowano, ze wstępnych ustaleń wynika, że do wypadku doprowadziła kierująca volkswagenem kobieta. Podczas wykonywania manewru wyprzedzania zaczepiła ona o jadące w tym samym kierunku bmw. Łącznie w wypadku uczestniczyły cztery auta. Oprócz 36-letniej kobiety, która kierowała volkswagenem, do szpitali trafiły dwie pasażerki bmw. Stan 36-latki określany jest jako ciężki. Ruch odbywał się objazdami przez Gończyce, Żelechów, Górzno.

(fot. nadesłane – Kasia – DZIĘKUJEMY!)
2015-09-12 16:11:49

28 komentarzy

  1. Jagdtiger
    Odpowiedz

    Może miał zapięte pasy, ale mały był i jeżeli nie miał podwyższenia to mógł wypaść podczas dachowania.

  2. maly3614
    Odpowiedz

    Wieśwagen to stan umysłu…Jakim idiotą trzeba być,żeby dziecku nie zapiąć pasów???

  3. Angela
    Odpowiedz

    to co dziś dzieje się na drogach to i pasy nie pomogą .Wystarczy zachować trzeźwość i rozwagę,a tego brakuje.

    1. Darek
      Odpowiedz

      Wystarczy zachować trzeźwość i rozwagę,a tego brakuje , bardzo dobrze napisane

  4. były pracownik
    Odpowiedz

    Prawidłowo zapięte pasy i chłopak prawdopodobnie by przeżył :((

  5. PREDICTER
    Odpowiedz

    co to się dzieje dziś, od rana ciągle jakieś wypadki…

    1. LS
      Odpowiedz

      Deszcz 🙂
      Ludzie sie odzwyczaili od jazdy w trudniejszych warunkach.

  6. TapChan
    Odpowiedz

    Pasy bezpieczeństwa to istotna sprawa. Szkoda dzieciaka.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy