W piątek około godziny 18:20 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem pieszego, do którego doszło w miejscowości Chotyłów.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 27-letni mieszkaniec gminy Piszczac, wszedł na jezdnię wprost przed nadjeżdżające audi, którym kierował 53-letni mieszkaniec gminy Piszczac. Niestety, pomimo podjętej reanimacji, 27-latek poniósł śmierć na miejscu. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca auta osobowego był trzeźwy.
Jak ustalili mundurowi, do zdarzenia doszło poza terenem zabudowanym, w miejscu nieoświetlonym, a równolegle do jezdni znajdowała się droga dla pieszych i rowerów, zaś w chwili wypadku panowała mgła. Dokładne okoliczności i przyczyny tragicznego w skutkach zdarzenia są ustalane pod nadzorem prokuratora.

(fot. Policja Lubelska)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyraźnie pobłądził we mgle, przecież obok miał chodnik, a jego diabli zanieśli na jezdnię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I święta krowa narobila problemów kierowcy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Świętą Krową (czyli tym z pierwszeństwem) w tym przypadku był akurat kierujący.
2. W 95% przypadków jest odwrotnie, tzn. wypadek jest z winy kierującego samochodem, i wtedy nie biadolisz, że sprawca narobił problemów innym. Dlaczego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mężczyzna wszedł na jezdnię, wprost przed jadące auto – jak trzeba mieć nasr… e pod „kopułką”, żeby chcieć zaoczędzić 10-15 sekund i chcieć koniecznie przejść przed samochodem, tylko dlatego, że ma się piewszeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie pierwszeństwo ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie pierwszeństwo? Przechodzenie odbywało się poza PdP. O ile to było przechodzenie przez jezdnię, a nie slalom.
Gdyby pieszy właśnie miał pierwszeństwo, to kierujący by mu ustąpił i do wypadku by nie doszło.