Do zdarzenia doszło w czwartek w miejscowości Dębowa Kłoda w powiecie parczewskim. 16-letni rowerzysta jeździł po rampie rozładunkowej na terenie opuszczonych magazynów za Urzędem Gminy. Jak ustalili policjanci, nastolatek skakał też jednośladem z rampy.
W pewnym momencie doszło do nieszczęśliwszego wypadku. Rowerzysta upadł uderzając głową o nawierzchnię. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. 16-latek został przewieziony do szpitala w Parczewie. Niestety w wyniku odniesionych obrażeń chłopiec zmarł.
Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają teraz szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mój dobry kolega ? będzie go brakowało ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i pan Paweł i jedziemy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Idioci od durnych komentarzy nigdy nie byliście młodzi???? Zginą młody chłopak A wy nie możecie się powstrzymać!!!! A za młodych lat była tylko szkoła dom i w niedzielę kościół????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli urazilemy kogoś za bardzo to przepraszam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawdziwy Franio a ty taki mieszczuch że jedziesz po wsi jakby nie my to nawet kartofla byś nie opier.,….ł a ogórka to na obrazku w podręczniku do podstawówki byś oglądał dlaczego każdy przysłowiowy tępy sebiks ubliża polskiej wsi. Pewnie twoi dziadkowie albo staży poszli do miasta a teraz ty wielki blokowiec. Chłopak tak jak inne osoby pisza coś robił a nie pierdział w fotel jak prawdziwy mieszczuch między innymi jak ty. Trochę szacunku dla ŚP a je każdy kur.,..a cwaniak jak nie dotyczy jego lub rodziny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie oceniajmy a wyciągnijmy wnioski. Myślę, że każdy z nas ma na swoim koncie bezmyślne zachowanie. Bardzo współczuję najbliższym. ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda chłopaka, myslał że jest już zawodowcem ale niestety naogladał się tylko filmików w necie a tam śmierci nie pokazywali. Promuje sie takie „sporty” akrobacyjne jak BASE jumping, latajace rowery, skoki z klifu na łepek, parkour… to i ofiary muszą być. Na pocieszenie dodam że i zawodowców kosa zabiera.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kosa zabiera wszystkich!! – to się nazywa życie – nawet wiernych kościołowi katolików tylko wtedy to „Bóg tak chciał” a jak chłopak zginie „z własnej” przyczyny tudzież się zapije lub powiesi to „diabeł go opętał”. Jak kto chce tak sobie tłumaczy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Współczuję rodzinie chłopca mam syna w tym samym wieku .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po zgłoszeniu na numer alarmowy 112 mija ok 30-40 minut zanim miejscowe służby ratunkowe zostaną poinformowane o wypadku więc wcale się nie dziwię że ten chłopak tego nie przeżył.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzień dobry jestem z rodziny tego chłopaka który zginął przykro mi czytać te chamskie komentarza dziecka i tak by się nie dało uratować nawet gdyby słóżby ratunkowe przybyły za minutę obrażenia głowy były duże jeśli chodzi o to że do zdarzenia doszło na rampie to widocznie tak miało być mógł też zginąć w inny sposób pozdrawiam tych plujących jadem tylko co by mieli do powiedzenia jak by to się stało w ich bliskiej rodzinie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ch.ja wiesz. W kwietniu wzywałem karetkę przez 112 do jednej z podlubelskich wiosek i byli na miejscu 15 minut po telefonie. Jak pisałem wyżej – zorganizować młodziakom jakieś miejsce z rampami i skoczniami wykonanymi w bezpieczny sposób, wstęp tylko w kasku, albo wypożyczalnia na miejscu – i takich tragedii nie będzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dębowa Kłoda nie jest podlubelską wioską i dużo zależy od tego kto siedzi w danej chwili w centrali na słuchawce. Całkiem niedawno był wypadek w jednej miejscowości ok 6km od Parczewa i służby zjawiły się dopiero po ok 20-30 minutach od wykonania telefonu. Na YT jest nagranie jak kierowca zgłasza że jedzie za pijanym kierowcą i po ok 15 minutach bezskutecznego tłumaczenia gdzie się znajduje zaczyna szukać w internecie numeru bezpośrednio na najbliższy komisariat i dopiero wtedy następuje interwencja. W Parczewie został napadnięty ochroniarz i to podczas wykonywania połączenia na 112 i żeby nie świadek to pewnie by został znaleziony martwy dopiero rano.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Abstrahując od tego przykrego wypadku niektórzy faktycznie skaczą bez kasku co jest totalnie bezmyślne, inni mają kaski typu full face nawet na małych hopkach. Ponadto kask kaskowi nie równy i najtańszy raczej nie będzie zbliżony poziomem ochrony do takiego z MIPS. Jakiekolwiek sporty tego typu wiążą się jednak z ryzykiem i jak głowę oszczędzisz to sporo ludziów, np. endurowców, łamie ręce, miednice, rozwala kolana… Na szczęście niektórych z obecnych na forum internetowym trolli im nic takiego nie grozi. Co najwyżej kolejny pryszcz na czole.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nawet większości grozi odcisk pośladka