Po poniedziałkowych, intensywnych opadach deszczu po raz kolejny woda zalała przejście prowadzące do zlokalizowanego na wysokości dzielnicy Czuby przystanku kolejowego Lublin Zachodni. W wyniku tego pasażerowie nie mają możliwości bezpiecznego dotarcia na pociąg. Muszą wchodzić na tory a następnie wspinać się na wysoki peron.
Uczynić to mogą głównie młode osoby. Starsi nie mają szans, aby dostać się na peron. To samo dotyczy niepełnosprawnych. W jeszcze gorszej sytuacji są ci, którzy wysiądą z pociągu i nie mają jak się z niego wydostać.
Tu trzeba jednak zaznaczyć, że problem ten znany jest od lat. Już podczas powstawania przystanku przejście było zalewane. Wówczas przedstawiciele PKP PLK wyjaśniały, że jest to plac budowy, więc za wszelkie usterki odpowiada wykonawca. Kiedy obiekt został oddany do użytkowania, spółka zapewniała, iż urządzenia odwadniające działają poprawnie, problemem miało być zamulenie pomp spływającą ze skarp ziemią. Dlatego też podjęto decyzję o ich dodatkowym zabezpieczeniu.
Przystanek Lublin Zachodni funkcjonuje już ponad pięć lat. I jak widać problem z zalewaniem przejścia na perony wciąż istnieje. Pozostaje jedynie mieć nadzieje, aby nikomu nic się nie stało. Gdyż ryzyko upadku z peronu a nawet potrącenia przez pociąg jest spore.
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Michał)
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Lublinie rządzi PO głąbie ty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… głąbie ty … PKP to sitwa pisowskich aparatczyków , dylematów bez pojęcia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ksywka zobowiązuje idź zapnij matko bijce biedrońka :]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Projektant ten który zaprojektował ten bubel powinien za to odpowiedzieć razem z inspektorem co odebrał to powinni własnymi łapami i na swój koszt to poprawiać.
Oni zgarnęli za to grubą kasę i nie mają żadnej odpowiedzialności??!!!!!!!??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Robak obiecał każdemu gumowce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ajwaj ajwaj , od razu wielkie nieszczęście , chwila zastanowienia i stwórca zawsze podpowie rozwiązanie . Jest basen to można się ochłodzić , można też poprosić księdza żeby poświęcił i co mamy ? rezerwuar wody święconej , można też wpuścić rybki a i nigdy trochę parkuru nikomu nie zaszkodzi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś wygrał przetarg (znaczy swój), wybudował prowizorkę… i dał nogę. Wykonawca pewnie ogłosił upadłość albo wrócił do Kazachstanu i nie ma kogo pociągnąć do odpowiedzialności… Takie cuda tylko zza PISu.
Dodatkowo wstyd na cały kraj że część wschodu na kryminalistę głos oddało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I nadzór budowlany odebrał, a wszystko wykonano z sztuką budowlaną, przepisami i projektem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lubelaki cebulaki po tym co lublin112 publikuję już wam się nie dziwię że uciekacie z miasta inspiracji na okoliczne wsie, bo to miasto w którym mieszkacie wsiom nawet do pięt nie dorasta, Polska B.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie, nie pozostaje czekać na tragedię. Trzeba wjechać kontrolą do dziadów z PKP czy ktokolwiek odpowiada za utrzymanie dworca, bo to jest wykonawstwo na poziomie Bangladeszu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze tego nie naprawili? Ale to są mloty…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do każdego biletu PKP dodaje bilet na przeprawę pontonową. Ponton do wynajęcia na stacji GDYNIA GÓWNA OSOBOWA. PKP to przechowalnia złodziei i kombinatorów. Kiedyś był jeden dyrektor, ale potem miał dzieci które dziedziczyły zawód dyrektora. Konieczne było stworzyć tyle klonów PKP aby wszyscy dziedzice genu dyrektora byli zaspokojeni.