Kilka dni temu od naszego Czytelnika otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące czystości parkomatów stojących przy ulicach Lublina w strefie, gdzie kierowcy opłacają postój.
– Wiemy, mamy pandemie COVID-19 i zakażenie powstaje przez m.in. dotknięcie zakażonej powierzchni i nieświadome dotknięcie ust i ich okolic, co powoduje przetransportowanie wirusa i zakażenie. Parkomaty codziennie dotyka wiele osób, chorych jak i zdrowych, na powierzchni dotykowej klawiatury zbierają się patogeny i wirusy. Parkomaty nie są, ani myte, ani odkażane, a kontrolerzy strefy pakowania przechodzą obok nich codziennie kilkanaście razy i mogliby odkażać powierzchnie parkomatów preparatami chroniąc w ten sposób zdrowie użytkowników parkomatów – napisał do nas Czytelnik.
Patrząc na zdjęcia, ale również na urządzenia znajdujące się w Strefie Płatnego Parkowania, trudno odnieść inne wrażenie. Na niektórych parkomatach zgromadził się wielotygodniowy brud. O sprawę zapytaliśmy Urząd Miasta Lublin.
– Parkomaty są narażone na warunki atmosferyczne między innymi opady deszczu. Operator strefy – firma City Parking Group S.A. bierze pełną odpowiedzialność za czystość oraz funkcjonalność urządzeń parkomatowych w Strefie Płatnego Parkowania w Lublinie. Pracownicy operatora podczas prac serwisowych sprawdzają czystość urządzeń oraz dezynfekują klawiatury i wyświetlacze. Dodatkowo kontrolerzy, przeprowadzający czynności służbowe w strefie, są zobligowani do zgłaszania ewentualnych uszkodzeń i zabrudzeń parkomatów. Obecnie prowadzone są prace konserwacyjne zewnętrzne i wewnętrzne 150 urządzeń operatora podstref A, B, C w SPP Lublin – poinformowała nas Justyna Góźdź z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.
Za postój w SPP oprócz zakupu biletu w parkomacie istnieje możliwość zapłaty za pomocą aplikacji w telefonie komórkowym.

(fot. nadesłane Piotr)
36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten ” bodygard” co wypisuje kwity , powinien nosić wiadro i myć nonstop za kaźdym kursem przecierać ekran , klawiaturę , ratusz umywa ręce , i nie wyciąga wniosków , jeśli są czyszczone to dlaczego są brudne , zasyfione ???.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ważne że pod ratuszem jest czysto i codziennie z myjką goscio zapitala
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A oni dalej mają brudne ręce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te urządzenia mają być utrzymane w czystości. Kierującego nie powinno obchodzić, kto, kiedy i w jaki sposób to czyści. Tłumaczenia, że są czyszczone – nie rozwiązują problemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
:)) jak zwykle- głos dziecka w dyskusji. Oczywiście że parkomaty mogą być codziennie myte- nawet co godzinę, wiąże się to jednak z zatrudnieniem odpowiedniej ilości osobopostaci oraz zakupem pewnej ilości detergentów tudzież sprzętu czyszczącego, co w realnym- nie zaś dziecięco-utopijnym – świecie generuje adekwatne koszty. Co za tym idzie koszty parkowania musiałyby zostać podniesione o 300 do 400 % 🙂 Jak rozumiem właścicielowi obcisłych rurek i roweru to akurat by nie przeszkadzało :))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kur… ludzie to maja problemy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i dlatego ***** PO i robala
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Plandemia zbiera żniwo….otumaniony naród. Niedbający o swoją higienę. Ale wytykający, że to sąsiad rąk nie myje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
parkometry są zasyfione do granic możliwości.
one powinny być myte (dezynfekowane) każdego dnia !!!!
ale operatorowi to kompletnie lata !