Przed wieloma dużymi sklepami, zarówno w Lublinie jak też w innych miastach czy też miejscowościach, bez problemu można znaleźć niewielkie stoiska w których rolnicy sprzedają swoje produkty. Czasami są to np. jedynie truskawki, w innych zaś miejscach asortyment jest nieco szerszy i obejmuje kilka lub kilkanaście rodzajów owoców, jak też warzyw.
Podobnie jest w rejonie marketu Lidl przy ul. Willowej w Lublinie. Od kilku lat stoisko prowadzi tam Pani Wiola. Jak podkreśla, nie stanowi żadnej konkurencji dla pobliskiego sklepu, gdyż postawiła na nieco inny rodzaj towaru. Chodzi o wysoką jakość i przede wszystkim jak najlepszą świeżość oferowanych produktów. To z kolei oznacza, iż są one droższe od tych, które znajdują się na półkach Lidla. Przy czym zastrzega, iż nie oznacza to, że sklep ten ma słabej jakości owoce czy warzywa.
Jej stoisko od pewnego czasu stało się jednak solą w oku dla kierownictwa sklepu. Początkowo nasyłano na nią policję i straż miejską. Z uwagi jednak, iż stragan znajduje się na sąsiedniej działce, za której dzierżawę odprowadza opłaty, ma także zarejestrowaną działalność gospodarczą, kontrole służb nie przynosiły rezultatu. Kobieta dodaje, iż wielokrotnie kierownictwo sklepu nakazywało jej się wynieść z tego miejsca, miały padać także groźby.
– Handluję w tym miejscu od lat. Mam grono swoich stałych klientów. Można powiedzieć, że wyrobiliśmy sobie swoją markę. Co więcej wiem, że na to miejsce było już wielu chętnych. Jednak opłacam wynajem tego kawałka działki, więc wszystko robię w pełni legalnie. To co jednak ostatnio się tu dzieje przechodzi ludzkie wyobrażenie. Nawet klienci są oburzeni działalnością sklepu, który jako handlowy gigant postanowił walczyć z lokalnym rolnikiem, a dokładnie jego niewielkim stoiskiem – mówi nam Pani Wiola.
W miniony wtorek na granicy parkingu sklepu, a tuż przed samym stoiskiem, ustawione zostały wysokie betonowe donice. Jak wyjaśniano „w ramach zagospodarowania terenu należącego do Lidla”. Jednak zdaniem kobiety, wszystko to w celu uniemożliwienia dotarcia klientom do jej stoiska. Podobnie całą sytuację widzą osoby kupujące owoce czy warzywa u rolnika.
– Szczerze powiem, że dla mnie jest to trochę żenujące. Przecież ona stoi poza terenem Lidla. Do tego, tak jak ja, rzadko kiedy kupuję takie produkty w marketach. Powiedziałabym, że stragan ten jest konkurencją dla targowiska, a nie dla sklepu. Ja osobiście zaopatruję się tutaj i na bazarku. Nie bez znaczenia jest także ogromna dysproporcja, co do ilości sprzedawanego towaru. W Lidlu każdego dnia sprzedają pewnie od kilku do kilkunastu palet towaru, a tu kilka, może kilkanaście skrzynek – mówi nam jedna z klientek stoiska.
Z kolei firma Lidl wyjaśnia, iż działalność kobiety odbywała się częściowo na pasie zieleni należącym do sklepu. Skutkowało to niszczeniem znajdującej się tam trawy oraz pojawieniem się tzw. przedeptów. Ze względów estetycznych postanowiono odświeżyć pas zieleni poprzez m.in. posadzenie nowej trawy. To z kolei wiązało się z poniesieniem dodatkowych kosztów. Obecnie trwają też konsultacje dotyczące wyboru roślin, które zostaną posadzone w donicach.
– Naszym celem jest, aby dokonywanie zakupów w sklepach Lidl Polska było komfortowe dla naszych klientów. W tym celu udostępniamy klientom duże parkingi, a także dbamy o tereny zielone znajdujące się wokół obiektów Lidl – wyjaśnia nam Aleksandra Robaszkiewicz ze spółki Lidl Polska.
Właścicielka straganu nie zaprzecza, iż początkowo jego część znajdowała się na sklepowej działce. Jednak jak podkreśla, wszystko wynikało z niewiedzy. A dokładnie, miała zostać wprowadzona w błąd jeżeli chodzi o przebieg granicy. Zaznacza jednocześnie, iż natychmiast po zwróceniu jej uwagi stragan przesunięto we właściwe miejsce.
Obecnie dojście do straganu rolnika prowadzi z pobliskiego chodnika. Klienci muszą przeciskać się obok ustawionych donic, jednak jak zaznacza kobieta, ma ich wsparcie w całej tej sprawie, co ją niezwykle cieszy.







(fot. lublin112.pl)
77 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprzedajac warzywa i owoce można naprawdę zarobic gruuuubo powyżej 10 tys na miesiąc. I nie są to tylko dane wydane z palca. Zarabia się głównie na posrednictwie, a nie na sprzedaży swoich produktów.
Moze to bed lalo kierownika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta kobieta zatrudnia sprzedawców, mi to nie wygląda na biedna rolniczke tylko cwaniare. A parking Lidla nie służy do parkowania pod straganem, później ciężko miejsce znaleźć jak robi się zakupy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PS
„Obecnie dojście do straganu rolnika prowadzi z pobliskiego chodnika. Klienci muszą przeciskać się obok ustawionych donic, jednak jak zaznacza kobieta, ma ich wsparcie w całej tej sprawie, co ją niezwykle cieszy.”
No to albo mają dojście z chodnika albo MUSZĄ PRZECISKAĆ SIĘ obok donic… nic nie muszą się przeciskać.
Jak sobie któryś klient złamie nogę tam na klepisku koło straganu na pasie zieli LIDL’a to będzie płacz i roszczenia do właściciela terenu. C
Chodnik jest? JEST, Dojście jest? Jest… nie ma problemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kobieta robi coś na działce legalnie to nie ma problemu… LIDL zrobi coś na swojej działce legalnie to „hurdurdrud co oni robio dlaczemu stawiajo donice, jo chce deptać trawę!”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy możemy się dowiedzieć z imienia i nazwiska co to za wybitny specjalista dyrektorski z lydla?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ten lokalny rolnik to gdzie ma pola? Bo patrząc po asortymencie produktów jest to zwykły cwaniaczek handlarzyna, rano kupujący po prostu na Elizówce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to masz jakiś do tego problem?, Ma pomysł na zarobek to niech go wykorzystuje…, zresztą co ty możesz wiedzieć skoro masz ptasi móżdżek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To czemu wprowadza w błąd co do jakości? Wiadomo że na taki handel trafiają produkty które ze względu na przekroczone normy pestycydów odżucają sieci handlowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najpierw naucz się pisać po polsku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki dyrektor, to tylko konfident wybrany na kierownika sklepu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
widać że dyrektor tego lidla jest inteligentny inaczej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie kupuj u Niemca. Na dodatek Niemiec nie odprowadza podatku i jest dotowany min. z naszych podatków
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wątpię, że ta Pani jest miejscowym rolnikiem bo z tego co wiem to większość takich straganów prowadzą handlarze którzy kupują od rolników towar i dalej nim handlują. Nie twierdzę, że nie mogą tego robić ale nazywanie się rolnikiem nie ma nic wspólnego z prawdą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby Pani Wiola wzięła 5 mln kredytu na zakup działki i wybudowanie sklepu a potem spłacała by ten kredyt z bieżącej działalności to owoce u Pani Wioli nie byłyby już takie tanie. Wtedy przyjechałby Pan Józek swoim busem i zaczął sprzedawać taniej. Pani Wiola ozywiście witałaby go z kwiatami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale racji trochę masz ,że jakby jej się tam konkura ustawiła to inaczej by gadała heh
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak,taki moloch jak lydl co ma sklepy w całej Europie już bankrutuje przez kobitę co sprzedaje pomidory z Elizówki pod jednym z ich 12 000 sklepów