Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zajął się sprawą naliczania opłat za odbiór odpadów komunalnych na terenie miasta Lublin. Chodzi o zmiany, jakie wraz z początkiem sierpnia wprowadzono dla mieszkańców budynków wielorodzinnych. Tym samym mieszkańcy bloków nie płacą już od liczby mieszkańców, a od ilości zużytej wody.
Urzędnicy zaznaczają, że nowy sposób jest skuteczniejszy, a przede wszystkim bardziej uczciwy. Wskazywano, iż wcześniej stosowana metoda od osoby się nie sprawdziła, gdyż szacunki mówiły o 50 tys. osób, które nie płacą. Koszty z nimi związane spadały za to na tych, którzy regularnie uiszczają opłaty.
Z wprowadzonymi zmianami nie zgodziły się jednak cztery spółdzielnie mieszkaniowe: Czechów, Kolejarz, Motor i Nałkowskich. Zarzuciły one miastu, że mieszkańcy są traktowani nierówno, a tym samym dyskryminowani. Chodzi o to, że w blokach opłaty nalicza się od zużytej wody, a w domkach jednorodzinnych od liczby osób. Dodatkowo przepisy mają być nieprecyzyjne, gdyż nie określono w nich, którego wodomierza wskazania należy uznawać do rozliczeń: zbiorczego czy indywidualnego.
Sąd po zapoznaniu się z przepisami oddalił złożone przez spółdzielnie skargi. Wskazał, że podniesione w nich zarzuty są nie znajdują potwierdzenia. Mianowicie jeżeli chodzi o dyskryminację mieszkańców budynków wielorodzinnych, to samorząd może zastosować wobec nich cztery różne sposoby naliczania opłat. I tak też Rada Miasta uczyniła.
Co do braku wskazania w uchwale konkretnego wodomierza do pomiaru zużycia wody, przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie regulują tej kwestii. Jest za to wyraźnie wskazane, że kiedy nie jest możliwe rozliczenie faktycznego zużycia wody na podstawie wodomierza, wówczas zastosować szacunkowe jej przeliczenie na każdego mieszkańca w ilości trzech metrów sześciennych.
Sędzia zauważył, że w przypadku zużycia trzech metrów sześciennych w zabudowie wielorodzinnej opłata za odpady wynosi 39 złotych i 60 groszy. Natomiast od osoby w zabudowie jednorodzinnej liczona jest kwota 42 zł. Tym samym stawki są bardzo podobne, więc zarzuty dotyczące nierównego traktowania uznano za bezpodstawne.
– Sąd uznał, że Rada Miasta Lublin podejmując przedmiotową uchwałę w pełni prawidłowo zastosowała obowiązujące przepisy prawa, uchwała jest jasna i logiczna i nie narusza prawa, w tym także w zakresie zasady równości. Cieszy nas to, ponieważ wprowadzony 1 sierpnia system, wypracowany w konsultacjach ze spółdzielniami, jest bardziej sprawiedliwy i skuteczny – koszty gospodarki odpadami ponoszą teraz faktyczni mieszkańcy Lublina, a nie tylko osoby wskazane w deklaracjach – wskazuje zastępca prezydenta Lublina Tomasz Fulara.
Władze miasta niedawno informowały, że już po kilku miesiącach od wdrożenia nowego systemu widać, że metoda naliczania opłat od zużycia wody lepiej uszczelnia system i pozwala w sposób sprawiedliwszy dzielić wśród wszystkich koszty gospodarki odpadami. Przekłada się to na ok. 30-40 tysięcy „odnalezionych” mieszkańców, włączonych do systemu opłat. Tym samym mieszkańcy Lublina formalnie zameldowani nie ponoszą już w praktyce ciężaru opłat za te osoby, które faktycznie tu mieszkają, ale dotąd nie wypełniały swojego obowiązku.
Orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest nieprawomocne. Przysługuje od niej odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
45 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego nie sprzedawać worków na śmieci,w cenę których wliczona była by opłata za wywóz?W niektórych krajach to działa z powodzeniem,a te systemy w Polsce to skok na kasę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co się dziwisz jak Polacy to głupki bez jaj.Zobacz co się w Bułgarii dzieje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech śmieci naliczają opłaty za śmieci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieszkam w małym domu. Mam wielu znajomych mieszkających w blokach wielorodzinnych .Do tej pory płacili mniej niż ja za wywóz śmieci i wielu z nich olewa segregację. Bo jak ich sprawdzić? Ja natomiast muszę się pilnować .Czy to było i jest sprawiedliwe?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyobraź sobie, że śmieciarka jadąc do Ciebie musi się co chwilę zatrzymywać i zbierając śmieci z 10 domów musi załadować około 40 koszy. Przy bloku na 40 rodzin (czyli 4x więcej) zatrzymuje się 1x i zabiera 5koszy (8x mniej). Co jest tańsze (bo krócej trwa odbiór)?
Argument o segregacji: śmieci i tak jadą do sortowania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wchodzenie w pierwszych miesiącach roku w drugi próg podatkowy jest sprawiedliwe ? Za to że się uczyłeś i wykonujesz niebezpieczną pracę ? Nie ma sprawiedliwości na tym świecie i nie będzie .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bardzo dobrze..
Śmieci ma kto produkować, a zapłacić za ich wywóz już nie?