Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sprawa nowego naliczenia opłat za śmieci w Lublinie przed sądem. Jest decyzja WSA

Nierówne traktowanie, a tym samym nawet dyskryminowanie mieszkańców zarzuciły miastu niektóre z lubelskich spółdzielni mieszkaniowych. Sprawą zajął się sąd. Dziś zapadło orzeczenie.

fot. lublin112.pl

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zajął się sprawą naliczania opłat za odbiór odpadów komunalnych na terenie miasta Lublin. Chodzi o zmiany, jakie wraz z początkiem sierpnia wprowadzono dla mieszkańców budynków wielorodzinnych. Tym samym mieszkańcy bloków nie płacą już od liczby mieszkańców, a od ilości zużytej wody.

Urzędnicy zaznaczają, że nowy sposób jest skuteczniejszy, a przede wszystkim bardziej uczciwy. Wskazywano, iż wcześniej stosowana metoda od osoby się nie sprawdziła, gdyż szacunki mówiły o 50 tys. osób, które nie płacą. Koszty z nimi związane spadały za to na tych, którzy regularnie uiszczają opłaty.

Z wprowadzonymi zmianami nie zgodziły się jednak cztery spółdzielnie mieszkaniowe: Czechów, Kolejarz, Motor i Nałkowskich. Zarzuciły one miastu, że mieszkańcy są traktowani nierówno, a tym samym dyskryminowani. Chodzi o to, że w blokach opłaty nalicza się od zużytej wody, a w domkach jednorodzinnych od liczby osób. Dodatkowo przepisy mają być nieprecyzyjne, gdyż nie określono w nich, którego wodomierza wskazania należy uznawać do rozliczeń: zbiorczego czy indywidualnego.

Sąd po zapoznaniu się z przepisami oddalił złożone przez spółdzielnie skargi. Wskazał, że podniesione w nich zarzuty są nie znajdują potwierdzenia. Mianowicie jeżeli chodzi o dyskryminację mieszkańców budynków wielorodzinnych, to samorząd może zastosować wobec nich cztery różne sposoby naliczania opłat. I tak też Rada Miasta uczyniła.

Co do braku wskazania w uchwale konkretnego wodomierza do pomiaru zużycia wody, przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie regulują tej kwestii. Jest za to wyraźnie wskazane, że kiedy nie jest możliwe rozliczenie faktycznego zużycia wody na podstawie wodomierza, wówczas zastosować szacunkowe jej przeliczenie na każdego mieszkańca w ilości trzech metrów sześciennych.

Sędzia zauważył, że w przypadku zużycia trzech metrów sześciennych w zabudowie wielorodzinnej opłata za odpady wynosi 39 złotych i 60 groszy. Natomiast od osoby w zabudowie jednorodzinnej liczona jest kwota 42 zł. Tym samym stawki są bardzo podobne, więc zarzuty dotyczące nierównego traktowania uznano za bezpodstawne.

– Sąd uznał, że Rada Miasta Lublin podejmując przedmiotową uchwałę w pełni prawidłowo zastosowała obowiązujące przepisy prawa, uchwała jest jasna i logiczna i nie narusza prawa, w tym także w zakresie zasady równości. Cieszy nas to, ponieważ wprowadzony 1 sierpnia system, wypracowany w konsultacjach ze spółdzielniami, jest bardziej sprawiedliwy i skuteczny – koszty gospodarki odpadami ponoszą teraz faktyczni mieszkańcy Lublina, a nie tylko osoby wskazane w deklaracjach – wskazuje zastępca prezydenta Lublina Tomasz Fulara.

Władze miasta niedawno informowały, że już po kilku miesiącach od wdrożenia nowego systemu widać, że metoda naliczania opłat od zużycia wody lepiej uszczelnia system i pozwala w sposób sprawiedliwszy dzielić wśród wszystkich koszty gospodarki odpadami. Przekłada się to na ok. 30-40 tysięcy „odnalezionych” mieszkańców, włączonych do systemu opłat. Tym samym mieszkańcy Lublina formalnie zameldowani nie ponoszą już w praktyce ciężaru opłat za te osoby, które faktycznie tu mieszkają, ale dotąd nie wypełniały swojego obowiązku.

Orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest nieprawomocne. Przysługuje od niej odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

45 komentarzy

  1. ooo
    Odpowiedz

    Wyrok wydaje się niesprawiedliwy, ale to pozory. Sąd po prostu odniósł się tylko do przedstawionych zarzutów. Trzeba bylo we wniosku podnieść inne zarzuty, nie takie że jedni mają lepiej, drudzy gorzej! Trzeba było napisać że naliczanie oplaty za śmieci od ilości zużytej wody jest ogolnie niehumanitarne i bezprawne, a uchwała radnych jest nieakceptowalna przez mieszkańców miasta, zażądać referendum! Skoro ilość oddawanych śmieci nie jest mierzona, to dla indywidualnych użytkowników systemu powinna być ustalona stała opłata do każdego adresu zameldowania w mieście, jest przecież ewidencja ludności. Nie trzeba mnożyć przez ilość lokatorów, wystarczy opłata od adresu.

  2. Hans Klotz
    Odpowiedz

    A co zrobicie z podjeżdżającymi nocą samochodami do śmietników na osiedlach i osobami wyrzucającymi do tychże śmietników różne barachło za które adm każe płacić a potem podwyższa opłaty za nie nasze tylko podrzucone śmieci?

    1. Ja
      Odpowiedz

      Założyć monitoring. Polecam . Niedrogi.
      Kurtyna .

  3. Donek dyktator
    Odpowiedz

    I co Łyso wam !! .”Będziemy stosować prawo jak my je rozumiemy”

  4. mmxx44
    Odpowiedz

    Skoro znaleziono 50tys mieszkańców to dlaczego realnie nie płacimy mniej za wywóz śmieci? Przecież ilość śmieci jest ta sama, płacących jest więcej a stawka bez zmian. I to jest zgodne z przepisami? Ktoś kto mówi, że to bardziej uczciwe bo nikt za nikogo nie płaci to ściemnia bo jednak nadal się płaci za kogoś bo płaci się tyle samo.
    Druga sprawa: to, że w domach jednorodzinnych płaci się tyle samo to jest niesprawiedliwość. Przecież odbiór z punkty zbiorczego 40-60 mieszkań a odbiór z domów indywidualnych to chyba różnica? Więc można by rzec, że teraz system jest niesprawiedliwy – jedni płacą za drugich.
    Szkoda, że w spółdzielniach są ludzie niemyślący logicznie i takich argumentów nie podnieśli tylko prawie się rozpłakali we wniosku.

  5. Mieszkanec
    Odpowiedz

    Zapamiętam i będę codziennie przypominał przed wyborami.Mam nadzieję że mieszkańcy odpowiednio podziękują pomysłodawcy.

  6. Kaźmirz
    Odpowiedz

    39 a 42 to faktycznie to samo. Jak Europejczyk i Afrykanin 🤣🙈

  7. jolka
    Odpowiedz

    Jeśli miasto było informowane o rzeczywistym zużyciu wody czyli ponad 4 metry sześcienne na osobę (nawet google tak mówi) i było tego świadome to wprowadzając średnie 3 metry nie doszło do oszustwa i przestępstwa?

  8. Zuza
    Odpowiedz

    Bo śmieci powinny być płacone jak podatek, po numerze pesel. Rozwiązało by to wiele problemów.

  9. poloface
    Odpowiedz

    takie oszczędnosci że trzeba by klientowi co miesiąc podnosić czynsz żeby nie być stratnym

  10. jolka
    Odpowiedz

    te naliczanie tylko obciąża młodych ludzi starzy ludzie myją się rzadko a młodzi często więc moja sąsiadka starsza osoba mieści się w 3 metrach wody ale podkreśla że oszczędza! Średnie zużycie wody w spółdzielniach według ich danych to miedzy 4 a 5 metrów i tak powinno być naliczane rozliczanie np od 4,5 metra i to by było w miarę uczciwe!!!

    1. Mea
      Odpowiedz

      …uczciwość wg Kalego.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy