Do zdarzenia doszło w środę przed godziną 16 na parkingu hipermarketu E.Leclerc przy ul. Turystycznej w Lublinie. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe: BMW i honda. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, kierujący BMW mężczyzna jechał „główną” aleją w stronę ul. Turystycznej. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu hondzie, której kierująca wyjeżdżała od strony sklepowego wejścia. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.
W zdarzeniu poszkodowane zostały dwie osoby. Ratownicy medyczni opatrzyli je na miejscu. Na miejscu pracują teraz policjanci, którzy prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności kolizji.
Od dawna parking ten jest jednym z miejsc, gdzie kierowcy w tego typu sytuacjach mogą być niezwykle zdziwieni, gdyż z poszkodowanego stają się sprawcą. Wszystko z powodu pozostałości po oznakowaniu, które nie do końca jest zgodne z przepisami ruchu drogowego.
Wielu kierowców sugeruje się resztkami namalowanych na jezdni znaków czy też linii. Dlatego też sądzą, że skoro poruszają się tzw. „głównym” ciągiem komunikacyjnym, to mają pierwszeństwo przejazdu.
Tymczasem zgodnie z przepisami, na terenie tego parkingu skrzyżowania są równorzędne i należy się stosować do zasady pierwszeństwa z prawej strony. Jako przykład policjanci podają okres zimowy, kiedy to namalowane na nawierzchni linie nie są widoczne pod śniegiem.


54 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Projektant tego knota i odpowiedzialny za organizację ruchu-do pierdla.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„J” a co ma do tego projektant parkingu?
Są przepisy zawarte w Ustawie „Prawo o Ruchu Drogowym” i masz obowiązek je znać i stosować się do nich.
Jeśli tego nie potrafisz to może zostałeś „zaprojektowany” za pomocą „knota” 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
knot to twój stary, skoro nie znasz podstaw przepisów ruchu drogowego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Errata- błąd zamiast stogach ma być drogach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policja da ci mandat za prędkość na pustkowiu i dałej nic nie zrozumiesz ,bo nikt cię nie uczy że to bezpieczeństwo zdrowie i życie jest nr1,a numer dwa to kodeks drogowy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak nie rozumiesz na jakiej podstawie ,to dalej będą ginąć ludzie i małe dzieci na stogach .Zrozum że jak Jedziesz z dozwoloną prędkością wąska ulicą obustronnie zaparkowanymi pojazdami ,to jak ci wybiegnie dziecko nie zahamujesz,ale jak będziesz jechał 20 czy 30 km
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja bym dał wysoki mandat kierowcy BMW za prędkość w miejscu ,gdzie mogło zza stojących samochodow, nagle wybiec dziecko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na jakiej podstawie? Brak pomiaru.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I dziadek się nie dziw ,bo kobieta z dzieckiem jechała i niewiadomo ,czy nie był byś winien ,lepiej, przepuść tego co wymusza ,bo później będzie policja, przesłuchania, protokoły, może sąd,a w efekcie z poszkodowanego możesz stac winnyn
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego lepiej jechać 30 km/h i ustąpić nawet temu co wymusza,bo niewiadomo jak to policja zinterpretuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tacy kr i we to nie hamują bo to pany z z obu stolic.A zupełnie poważnie a jakby temu BMW nagle 5 letnie dziecko wbiegło pod maskę .A poza tym to wszystko zależy od znajomości,bo przyjedzie policja i może zinterpretować to odwrotnie , że BMW winne Tak jak poszedłem mówię policjantom z miejscowego posterunku ,czemu ten człowiek mnie prześladuje ,a oni do mnie -na tego człowieka skarżyć się nie możesz ,jest nietykalny ,jak jeszcze raz przyjdziesz się skarżyć to cię zamkniemy.Prawo i przepisy zupełnie przegrywa ze znajomościami i kolesiostwem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„m” ma rację!!!! pozwać administratora terenu za „spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym” i tyle!!!
Jak to pozostały na asfalcie, co to za wytłumaczenie ??? Z tego co się orientuję to wg prawa ruchu drogowego najpierw znaki świetlne, stojące, namalowane na asfalcie…1,2 tam brak a na asfalcie jest nawet nieprzekreślony.
Porozbijajmy się, pozabijajmy…Ale niech karetki i policja jeżdżą, nie mają przecież co robić, blacharz i lakiernik zadowolony, mandat do skarbca państwa jest to coooo taaammm!!!
Ciekawe jak długo sklepy pociągną…chojraki….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
winę również powinien ponieść administrator terenu, bo nie usunął pozostałości po namalowanych kiedyś znakach poziomych, ale wszystko przebija pewna kierująca ( również na parkingu przed dużym marketem ) . Wyjeżdżałem z ciągu komunikacyjnego po zakupach i nagle zmuszony byłem hamować bo z lewej ( mojej lewej ) nadjechała młoda kobieta. Na zwróconą jej uwagę , że obowiązuje pierwszeństwo z prawej strony odpowiedziała: „a co nie widzi pan , że jadę z dzieckiem i to ja mam pierwszeństwo „. Proszę państwa mnie „starego ” kierowcę aż zamurowało