Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Samorządowcy z całego kraju protestowali w Warszawie przeciwko Polskiemu Ładowi. Wśród nich był m.in. prezydent Lublina

Blisko tysiąc sołtysów, wójtów, burmistrzów, prezydentów oraz radnych z całego kraju udało się do Warszawy, aby zaprotestować przeciwko "niszczeniu demokracji". Jak podkreślano, Polski Ład niszczy polski dorobek ostatnich 30 lat, odbierając samorządom dochody własne i centralizując kolejne obszary.

W środę 13 października w Warszawie odbyło się spotkanie samorządowców z całego kraju, którzy w ten sposób postanowili zamanifestować swój sprzeciw wobec zmianom w podatkach, jakie rząd zaproponował w ramach w tzw. Polskiego Ładu. W zgromadzeniu wzięło udział blisko tysiąc sołtysów, wójtów, burmistrzów, prezydentów oraz radnych. Wśród nich nie brakowało przedstawicieli naszego regionu. W wydarzeniu uczestniczył m.in. prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Liderzy lokalnych społeczności spotkali się najpierw w Teatrze Muzycznym Roma, gdzie przyjęli jednomyślnie „Apel środowiska samorządowego w obronie społeczności lokalnych i regionalnych” skierowany do Marszałków Sejmu RP. Lokalni włodarze podkreślali, że tzw. Polski Ład zawiera ogromną liczbę regulacji, które będą miały wpływ na życie każdego z mieszkańców Polski, jednak rząd od początku ukrywa faktyczny cel stworzenia tego programu.

– Polski Ład to w rzeczywistości Mega Podatek. Ale nie tylko o pieniądze chodzi. Chodzi też o to, że na straży państwa prawa pozostał już tylko samorząd. Zebraliśmy się żeby bronić naszej roli, to znaczy bronić naszych mieszkańców – mówił rozpoczynając pikietę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Z kolei prezydent Sopotu Jacek Karnowski dodał, że Polski Ład to „PiS-ład”, a dokładnie program partyjny, którego celem jest zniszczenie demokracji. Przyrównał program do konia trojańskiego, który rozsadza i niszczy Polskę oraz wspólnoty lokalne. Jak podkreślali uczestnicy pikiety, w wyniku zmian, przez 10 lat samorządy stracą 206 mld złotych. Co więcej, Polski Ład niszczy polski dorobek ostatnich 30 lat, odbierając samorządom dochody własne i centralizując kolejne obszary. Co w praktyce oznacza „duszenie” samorządów, a tym samym niszczenie demokracji.

– Przyjechaliśmy tutaj, bo nie dajemy wiary w zapewnienia rządu, że samorządy nie stracą na tzw. „Polskim Ładzie”. Stracą i to dużo. Sam minister finansów przyznał wczoraj, że wpływy jednostek samorządu terytorialnego z tytułu udziału w podatku PIT będą mniejsze. Oczywiście gorąco zapewnia, podobnie jak kolejni wiceministrowie z jego resortu, że będą różne „mechanizmy”, czy „rozwiązania”, albo też „algorytmy”, które te straty mają rekompensować. Ale każdy prezydent, burmistrz i wójt razem ze swoim skarbnikiem potrafią liczyć. I wiedzą, że tych strat rząd nie wyrówna i nie zapewni samorządom innych dochodów. Wydrenuje samorządowe budżety, co najmocniej odczują mieszkańcy od dużych miast do małych gmin – powiedział prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Z kolei lider Stowarzyszenia Tak! Samorządy Dla Polski Jacek Karnowski dodawał, że razem samorządy stanowią siłę, co pokazali już wielokrotnie. Na ich barkach spoczywa wielka odpowiedzialność, gdyż dziś walczą o to, jakie będą polskie miasta, miasteczka i wsie, także o to jaka będzie Polska, Polska dla dzieci, Polska w Unii Europejskiej. Podkreślił również, że samorządność to największe osiągnięcie wolności, a bez samorządności nie ma wolności.

Samorządowcy udali się również pod Parlament, gdzie złożyli na ręce wicemarszałków Sejmu: Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Włodzimierza Czarzastego i Piotra Zgorzelskiego złożyli „Apel środowiska samorządowego w obronie społeczności lokalnych i regionalnych”.

– Apelujemy o to, by rząd przestał kłamać. Kłamstwo wielokrotnie powtarzane nie staje się prawdą! Przez ostatnie sześć lat upodlono wiele słów. Takie słowa jak prawo czy sprawiedliwość. A teraz ktoś chce upodlić słowo Polska. Pieniądze zakreślone w Polskim Ładzie mają nas skłócić, ale my się nie damy. Dziś pokazaliśmy, że potrafimy działać razem – mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Uczestnicy wyjaśniali, iż mają nadzieję, że zgromadzenie w obronie samorządów nie stanie się miesięcznicą. Podkreślali jednak, że jeżeli będzie konieczność, to do stolicy mogą przyjechać jeszcze w szerszym gronie. Podkreślali, że są tu w obronie mieszkańców i nie pozwolą na zniszczenie ostatniej niezależnej instytucji, która jeszcze się broni.

(fot. Związek Miast Polskich/nadesłane, Krzysztof Żuk)

59 komentarzy

  1. Pioter
    Odpowiedz

    Mam nadzieję że pojechał prywatnym autem na swój koszt.

  2. olo
    Odpowiedz

    a jak przyjdzie co do czego to – dajcie piniedzy , dajcie straż, dajcie szpital

    1. lej
      Odpowiedz

      mieszkańcy płacą podatki do centralnego KC PZPR więc im się po prostu należy… tak to leciało… ?

  3. Tomasz
    Odpowiedz

    Polski Ład to w rzeczywistości Mega Podatek. Ale nie tylko o pieniądze chodzi. Chodzi też o to, że na straży państwa prawa pozostał już tylko samorząd. DAWNO TAK SIĘ NIE UBAWIŁEM TAKIM STWIERDZENIEM

    1. PO szło w PiS du
      Odpowiedz

      Jak domniemam wszyscy z opozycji . Ciekawe ile Lublin utracił już kasy na inwestycje rozwoju miasta poprzez to że Żuk jest w opozycji i trzyma z PO .

      1. Remik
        Odpowiedz

        I partia PiS tymi piniondzami rządzi i rozdziela

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy