Połączenie między Polską a Ukrainą uruchomią koleje ukraińskie, a operatorem będzie SKPL, czyli Stowarzyszenie Kolejowych Przewozów Lokalnych. Jest to pierwszy w Polsce prywatny przewoźnik osobowy i towarowy. Obecnie obsługuje on dwie trasy w Wielkopolsce, charakterystyczne czerwone szynobusy można też dostrzec na linii z Sanoka do Komańczy i Ustrzyk Dolnych w Bieszczadach.
Pociągi SKPL pojadą bezpośrednio z Warszawy do Rawy Ruskiej na terenie Ukrainy, gdzie kończy się tor europejski. Miasto to będzie punktem przesiadkowym między pociągami kursującymi z Polski, do składów jadących torem szerokim wgłąb Ukrainy. Dokładnie pasażerowie wysiądą z pociągu z Warszawy, a na sąsiednim torze będzie na nich czekał pociąg kolei ukraińskich, którym udadzą się w dalszą podróż do Lwowa.
Jak wynika z rozkładu jazdy, pociąg będzie odjeżdżał z Warszawy Wschodniej o godz. 21:45, a do Rawy Ruskiej dojedzie o godzinie 4:15 (5:15 czasu ukraińskiego). W drogę powrotną skład ruszy o godz. 11:00 czasu ukraińskiego (10:00 czasu polskiego), a zakończy kurs w Warszawie Wschodniej o godz. 17:29. Na stacji w Hrebennem zaplanowano postój techniczny, podczas którego sprawdzane będą paszporty podróżnych oraz przeprowadzona zostanie kontrola celna. Połączenie będzie funkcjonowało codziennie, pasażerowie podróżować mają spalinowymi zespołami trakcyjnymi SN84.
Z uwagi, iż funkcjonowanie połączenia sfinansuje państwowy, ukraiński przewoźnik Ukrzaliznytsia, bilety będą dostępne tylko w relacji międzynarodowej. Oznacza to, iż podróżni chcący dojechać np. z Lublina do Warszawy nie otrzymają biletu na przejazd. Co więcej, biletów nie będzie można kupić w kasach na dworcach w naszym kraju, jedynie za pośrednictwem strony internetowej kolei ukraińskich.
Jak wskazywał w kwietniu wiceminister ds. odbudowy Ukrainy Ołeksandr Kubrakow, uruchomienie pociągów między Warszawą i Lublinem a Rawą-Ruską ma być odpowiedzią na olbrzymie zapotrzebowanie na podróże Ukraińców do kraju. Jednocześnie pozwoli to na odciążenie drogowych przejść granicznych. Obecnie między Warszawą a Lwowem nie ma bezpośredniego połączenia kolejowego, podróż pociągiem jest możliwa wyłącznie z przesiadką w Przemyślu.
Tak naprawdę połączenie Warszawa – Lublin – Rawa Ruska nie jest nowe. Przed lat na tej trasie kursował regularnie popularny wśród pasażerów pociąg pospieszny Roztocze. Z uwagi, iż był on stale wykorzystywany do przemytu, co z kolei wiązało się z licznymi uszkodzeniami wagonów w trakcie ukrywania kontrabandy, czy też później jej wyciągania przez celników, w w 2004 roku jego relację skrócono do Bełżca. To spowodowało odpływ pasażerów, przez co we wrześniu 2005 roku połączenie zostało zlikwidowane.
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kiedy połączenia do naszego bratniego kraju jakim jest Białoruś? To wina naszych polityków że istnieje ZBIR, a powinien być ZBIP (związek Białorusi i Polski).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko pięknie tylko żeby bilet był w jedną stronę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo słusznie, ale obawiam się, że dokąd Polska będzie ich dotować jakby byli obywatelami RP to będą tak kursować w tę i z powrotem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spokojnie, nikt ciebie tam nie chce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty możesz wykupić bilet też w jedną stronę, ale za ruble.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ty za baksy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szkoda ze bez przystanku w Zamościu. … może potem to się zmieni ?