Według najnowszych danych, na terenie województwa lubelskiego znajduje się 3249 osób poddanych kwarantannie. Objęto nią osoby, które miały styczność z zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie koronawirusem, bądź też wróciły zza granicy. Kwarantanna trwa 14 dni, a w jej trakcie nie wolno opuszczać mieszkania. Policjanci przynajmniej raz na dobę sprawdzają, czy osoby objęte kwarantanną się do niej stosują oraz, czy nie potrzebują pomocy. Zdarzają się bowiem osoby nieodpowiedzialne, które opuszczają miejsce swojej kwarantanny, nie zważając na zalecenia służb oraz na zdrowie i życie innych osób.
Z uwagi na fakt, iż Lubelszczyzna to region typowo rolniczy, gdzie znajduje się 168 tys. gospodarstw rolnych zaś użytki rolne stanowią 70 proc. powierzchni województwa, w ostatnim czasie otrzymujemy liczne pytania, co z rolnikami objętymi kwarantanną. Zwłaszcza, że w piątek rząd w związku z wprowadzeniem stan epidemii podwyższył kary za nieprzestrzeganie zasad kwarantanny z 5 tys. zł na 30 tys. zł. Rolnicy skarżą się na nieprecyzyjne informacje, gdyż o ile mieszkańcy miast mogą sobie pozwolić na siedzenie w domu, w ich przypadku jest to niewykonalne. Posiadają bowiem zwierzęta, które m.in. należy nakarmić, a często nikt za nich tego nie zrobi. Niebawem trzeba też zaczynać pracę w polu. Rolnicy obawiają się kar za to, że wychodzą w tym celu z domu.
Tymczasem w przypadku kwarantanny rolników, sytuacja wygląda trochę inaczej. Jak podkreśla minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, o ile w przypadku mieszkańców miast miejscem kwarantanny jest mieszkanie czy dom jednorodzinny, tak w przypadku rolników gospodarstwo. Dlatego też mogą oni opiekować się zwierzętami, czy też wykonywać prace związane z utrzymaniem gospodarstwa. Jednak pomimo tego, rolników obowiązują wszystkie pozostałe obostrzenia związane z kwarantanną. Nie wolno pod żadnym pozorem opuszczać terenu własnego gospodarstwa, czyli np. wychodzić do sklepu czy do sąsiada. Zabronione jest spotykanie się z innymi osobami, w tym zapraszanie kogokolwiek do siebie.
Jeżeli mieszka się z rodziną, w miarę możliwości należy ograniczyć kontakt z najbliższymi i zachowywać od nich bezpieczny odstęp wynoszący min. 2 metry. Należy używać oddzielnych naczyń, niż pozostałe osoby przebywające w mieszkaniu. Jeśli jest taka możliwość, trzeba korzystać z osobnej łazienki czy toalety, niż pozostali domownicy. Jeśli nie ma takiej możliwości, po skorzystaniu z niej, należy zdezynfekować ją dostępnym środkiem czystości. Kilka razy dziennie trzeba wietrzyć mieszkanie. Oczywiście należy przestrzegać podstawowych zasady higieny czyli często myć ręce i dezynfekować powierzchnie dotykowe takie jak: blaty, klamki i ekrany telefonów.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciałbym tutaj poruszyć temat tych (jak dla mnie)obłudnych instytucji finansowych zwanych Kościołem katolickim.
Przypominam że każdy taki ”punkt” zbierania podatków dla swoich złotych cielców. Jest zarejestrowany w KRS i ma numer NIP. Dlatego tutaj apeluje do działań Rządu Polskiego aby te podmioty gospodarcze nie były objęte ”tarczą kryzysową”. Jeżeli Ja we swoim zeznaniu podatkowym za 2019r dobrowolnie nie oddam 1% dla związków wyznaniowych i etnicznych w Rzeczypospolitej konkordatem, to w mojej ocenie sumienia jest to zwykła kradzież.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w kościolach miał być odstęp dla tych 50 osób których tam nie powinno być.
W TV księża siedzą obok siebie, zakonnice, ludzie do komuni sznureczkiem obok siebie – to taki ma być przykład dla innych?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto wiernym zabrania stać w kolejce co 2 metry? Jeśli idą sznureczkiem to na własne ryzyko. Na pewno księża ich do sznureczka nie zachęcają.