W sobotę, 1 czerwca, Jacek Harasimiuk znany jako Rdzawy Jaco wyruszył w niezwykłą podróż. Planował pokonać blisko 800 km z Zakopanego na Hel korzystając z deskorolki. Termin nie jest przypadkowy, gdyż 21 czerwca przypada Międzynarodowy Dzień Deskorolki i właśnie tego dnia zamierzał dotrzeć do celu.
Jednak jego wyprawa została właśnie przerwana. Jak poinformował, doznał złamania obojczyka. Na razie nie wyjaśnił jeszcze, w jakich okolicznościach się to stało. Jednak wiadomo, że od początku swojego przejazdu miał problem z górskim terenem. Już pierwszego dnia zaliczył poważny upadek raniąc rękę.
– Jako wyżynny Lubelak nie spodziewałem się, że nie dam rady zjechać z niektórych górek – mówił Rdzawy Jaco wskazując na wzniesienia przy Rabce. – Zjazd miał 20 proc. nachylenia. Naprawdę nie wiem, w Polsce nie ma nikogo, kto zjedzie to na deskorolce.
Jacek Harasimiuk postanowił odbyć wyprawę życia aby w ten sposób zwrócić uwagę społeczeństwa na problem depresji wśród dzieci i młodzieży. Jak wskazywał, sam ma zdiagnozowaną depresję i ta podróż to dla niego również forma terapii. Ponadto w ciągu ostatnich 5 lat w jego otoczeniu deskorolkowym zmarło 9 deskorolkarzy, w tym 3 chorujących na depresję. Dlatego też to dla niego bardzo ważny temat.
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale cel osiągnięty. Najpierw narobił szumu, że będzie to robił, a teraz znowu o nim piszą, bo tego nie zrobił.
Gdyby chciał przejechać Polskę na deskorolce, to by przejechał, nie informując mediów.
A co do samego przejazdu – ciamajda straszna! To jak przez rok trąbić, że się ukończy maraton, przewrócić się na pierwszych metrach i się poddać…
Nie szanuję żadnego aspektu tej nastawionej na atencję, egocentrycznej akcji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podaj linka do akcji, którą ty zorganizowaleś, zebym mogla wesprzec kogos, kto nie jest „ciamajdą”…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i co on właściwie zorganizował? Środki na promowanie wydarzenia, w którym wymiękł od razu i go nie zrealizuje?
Od początku chodziło o promowanie własnej osoby.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podam chwilę po tobie (celowo małą literą). Bo przecież można mieć zdanie tylko o tym, co się samemu robi. Dokładnie o tym samym.
Czyli polityki nie komentujesz? Przestępstw też?