Jedna osoba została zatrzymana podczas wczorajszego pożaru kamienicy przy ul. Leśnej w Lublinie. Jak nam przekazano, częściowo roznegliżowany mieszkaniec miał przeszkadzać prowadzącym akcję gaśniczą strażakom.
Kiedy zabezpieczający miejsce zdarzenia funkcjonariusze zwrócili mu uwagę, ten zareagował wobec nich agresją. Dodatkowo zaczął grozić policjantom. Z uwagi, iż apele o zachowanie spokoju nie poskutkowały, mężczyzna po chwili miał już kajdanki na rękach.
Jak nam wyjaśnia nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, 29-latek został osadzony w policyjnej celi. Niebawem będą z nim prowadzone dalsze czynności. Na razie nie usłyszał jeszcze zarzutów.


24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No ale psy zabierają wolność dobrym chłopakom, no to jak miał zachować spokój?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj nieładnie, nieładnie. Dwóch na jednego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy matka pod wpływem chwili lub presji otoczenia ochrzciła tego Pana? (Pytanie statystyczne do badań)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze. Spałować patoli
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łeb patol dzban
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciał, żeby się spaliło, a tu przyjechali gasić, a kolejni nie pozwalali im przeszkadzać…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyrywać odrazu takie chwasty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ten wypadek w Wawrowie , potrącił, zabił i uciekał za granicę taryfą i był pod wpływem narkotyków i brat mu pomagał by uniknął kary.Moj brat z miejscową milicją i policją z dwóch posterunków i z mieszkańcami wsi prześladowali mnie za darmo,za to że chodzę i żyje i pracuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobry chłopak, może trochę nerwowy, ale przecież nie musieli się policjanci ubierać w mundury, po co prowokować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A też powie że się najadł narkotyków i jest pokrzywdzony.Co to są za czasy teraz , że można kogoś pomówić, oczernić i i marnować mu życie przez wiele lat i nie ma za to kary,bo ma się znajomości w policji.