Wczoraj w centrum Hrubieszowa doszło do dramatycznej sytuacji, która mogła zakończyć się tragicznie, gdyby nie szybka reakcja osób, które znalazły się w pobliżu. Mężczyzna jadący rowerem nagle upadł i stracił przytomność. Mimo że w okolicy przemieszczało się wielu przechodniów i samochodów, nikt nie podjął działania, być może z obawy lub braku wiary we własne umiejętności.
Na szczęście w pobliżu była st. post. Marzena Jabłońska, policjantka pełniąca służbę w Posterunku Policji w Trzeszczanach. Choć była po służbie i robiła zakupy w pobliskim sklepie, nie mogła przejść obojętnie obok leżącego mężczyzny. Szybko pobiegła w jego stronę i natychmiast przystąpiła do reanimacji. Mężczyzna był nieprzytomny i tracił oddech, a policjantka nieustannie wykonywała czynności ratujące życie, prosząc przy tym zgromadzonych o wezwanie pogotowia.
W krytycznym momencie, gdy st. post. Jabłońska zaczęła tracić siły, z pomocą przyszła jej nastoletnia dziewczyna, prawdopodobnie uczennica jednej z hrubieszowskich szkół. Jej gotowość do działania zasługuje na ogromne uznanie. Dzięki współpracy obu kobiet mężczyzna odzyskał funkcje życiowe. Jak się okazało, 67-latek miał zawał serca. Na miejsce szybko przyjechał zespół ratownictwa medycznego, który udzielił mężczyźnie dalszej pomocy medycznej i przetransportowała go do szpitala.
Apel o reagowanie!
Przy tej okazji apelujemy. żeby nie być obojętnym na tego typu zdarzenia. Nie bójmy się udzielić pomocy człowiekowi w potrzebie. Zawsze lepiej zrobić cokolwiek, niż nie zrobić nic.
Nasz telefon na pogotowie, na numer 112, może być w takiej sytuacji bezcenny. Nie oglądajmy się na innych, że pewnie ktoś inny to już za nas zrobił. Reagujmy i pomagajmy, bo w takiej chwili toczy się walka o ludzkie życie i każda minuta jest bardzo cenna.
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przy takiej policjantce też bym ożył 🙂