Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Protest w Hrubieszowie przedłużony. Rolnicy tłumaczą, że chcą konkretnych działań a nie rozwiązań zastępczych

Protestujący od tygodnia w Hrubieszowie rolnicy zapowiedzieli, że w dalszym ciągu będą blokować drogę. Jak wskazują, nie zamierzają po raz kolejny nabrać się na puste słowa i frazesy powtarzane przez polityków PiS-u.

Siedem dni miał trwać protest rolników w Hrubieszowie. W środę przedstawiciele Agrounii poinformowali jednak, że ich akcja się nie kończy i w dalszym ciągu będą blokować drogę przy kolejowym terminalu. Jak wskazywał Michał Kołodziejczak, działania rządu dotyczące transportu zbóż z Ukrainy przez Polskę nie rozwiązują problemu. Określił, że jest to szukanie rozwiązań zastępczych, zamiast wszczęcia działań, które mogą uzdrowić polski rynek.

Protestujący rolnicy domagają się przywrócenia cła na produkty pochodzenia rolniczego oraz zdjęcie z rynku nadwyżek zboża. Wielu rolników cały czas bowiem posiada pełne magazyny z ubiegłorocznych żniw. Do też na polach rośnie już nowe zboże, które dzięki sprzyjającej pogodzie bardzo ładnie się rozwija. To z kolei zapowiada wysokie plony. Tymczasem jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, plony nie będą zbierane, gdyż nie będzie co z ziarnem zrobić.

– Minister rolnictwa Robert Telus stwierdził, że będą podejmowali właściwe rozwiązania. A co robili przez ostatnie 10 miesięcy? Nic nie zrobili. Pozwolili zalać nasz kraj produktami i zbożem, które rozwaliło rynek i zdestabilizowało sytuację w Polsce. A teraz mówią, że będą to uzdrawiać – mówił Michał Kołodziejczak dodając, iż samo przywrócenie tranzytu, nie zmieni sytuacji, gdyż będzie to pretekst dla tych, którzy będą kombinowali i szukali jakichś bocznych rozwiązań, by ukraińskie zboże wprowadzać na nasz rynek.

Lider Agrounii zwrócił uwagę na jeszcze jedną sprawę. Nawiązując do zapewnień ministra rolnictwa, który zapewniał, iż od tej pory ukraińskie zboże przejeżdżające przez Polskę będzie konwojowane i monitorowane, a na transportach zostaną wprowadzone plomby z systemem GPS wskazał, że wciąż będzie ono konkurowało z naszym na rynkach zachodnich. Dlatego też jedynym rozsądnym rozwiązaniem, które pomoże rolnikom, jest przywrócenie cła. Rozwiązanie to pozwoli na zrównanie cen produktów przywożonych z Ukrainy do tych, jakie obowiązują w krajach Unii Europejskiej.

Nie brakowało też gorzkich słów wobec rządu. Jak podkreślają protestujący, nie zrobił on nic, aby chronić rynek. Dodają również, że minister rolnictwa choć był kilka kilometrów do Hrubieszowa, nie przyjechał do protestujących, a później w wywiadzie radiowym stwierdził, że tam nie protestują prawdziwi rolnicy. Tak samo liczne obietnice nie przekładają się w żaden sposób na odczuwalne rozwiązania. Dlatego nie zamierzają po raz kolejny nabrać się na puste słowa i frazesy powtarzane przez polityków PiS-u, którzy to mają być cynikami, którzy w dalszym ciągu będą kłamać i iść w zaparte.

Protestujący ogłosili, że zostają na miejscu i będą bacznie się przyglądać temu, co jest wwożone z Ukrainy. Jeżeli zaś policja postanowi usunąć ich z drogi, zapewniają, że będą się siłować, gdyż walczą o życie.

(fot. Agrounia)

29 komentarzy

  1. Gerwazy
    Odpowiedz

    Ludzie, dlaczego pozwalacie tak bezczelnie się okradać i oszukiwać przez zwykłych populistów? Jako naród naznaczony przez nazizm i bolszewizm powinniśmy być szczególnie wyczuleni na rządy kliki odbierającej wolność i przyszłość krajowi, który kochamy. Po co ginęli bohaterowie w powstaniach, żeby zwykłe męty odbierały nam nadzieję i wiarę w Polskę? Brawo rolnicy, przywracacie wiarę w rozum Polaków.

  2. Jacek
    Odpowiedz

    Dopłaty do zboża będą i to najważniejsze brawo PiS.

  3. Tytus
    Odpowiedz

    Trzeba byc pustakiem zeby zaufac slowom politykow w sytuacji jaka miala miejsce.

  4. Rejczel
    Odpowiedz

    Co za analfabeta intelektualny? Od kiedy płaci się cło za tranzyt? Co do cen na rynkach zachodnich to już jest w gestii UE a nie rządu. Rząd może jedynie załatwić dopłaty i to załatwił.

    1. blablabla
      Odpowiedz

      rząd załatwił dopłaty, jprdl. skąd wziął na to pieniądze ??? śmiem twierdzić że w najlepszym przypadku masz krosty na mózgu. jak rząd coś daje, to i zabiera podatnikowi!! czyli każdy się na to składa rozumiesz?. co do tranzytu to powinna być brana kaucja, w wysokości 20 krotności wartości przewożonego towaru, na przejściu wjazdowym pobierają a na wyjazdowym oddają, i tyle. kto będzie miał z tym problem? chyba tylko ten co towar zostawia w Polsce.

  5. Michael
    Odpowiedz

    CZy oni rozumieją, że decyzję o cle podejmuje Unia Europejksa od której tak ochocza biorą dopłaty

    1. czy?
      Odpowiedz

      A co ma cło lub jego brak do kupowania zanieczyszczonego zboża (tzw. technicznego) a następnie sprzedawanie go młynom?
      Co ma brak cła z brakiem kontroli wwożonego towaru?

      1. Rejczel
        Odpowiedz

        Jaki ty głupi jesteś to ….. myśl to nie boli.

        1. faktycznie
          Odpowiedz

          Odezwał się IDIO*A, który nie potrafi zrozumieć prostych pytań a co dopiero faktów.
          I jeszcze radzi robić coś, czego sam nie potrafi 🙂

    2. Chłop małorolny w gumofilcach z ostrogami
      Odpowiedz

      Zbyt wiele oczekujesz od protestujących, tam wystarczy być, myśleć nie potrzeba.

      1. Zygmunt z ulicy Zygmunta
        Odpowiedz

        Bzdurą jest że dopłaty poprawiają sytuację rolnikom.

  6. df
    Odpowiedz

    tak wyglądają dymani przez szczura – ruskiego mąciwodę

  7. Dziadek ze Slamsowa
    Odpowiedz

    I pomyśleć, że wystarczyło nie chcieć, żeby „bracia” płacili nam pszenicą czy kurczakami za dostarczony sprzęt wojskowy i oddać go im za jakże polskie, bógzapłać.

  8. Kaja
    Odpowiedz

    Rolnicy zamiast zgłaszać się po kasę za zboże ganiają za tym oszustem Kołodziejczakiem, który na waszych plecach chce wejść na sejmową dietkę czyli 20000 zł z waszych kieszeni. On ma wieś w nosie. Strojąc poważne miny kpi sobie z was. On dureń chce udawać śp. Leppera, który był autentycznym chłopem i patriotą. I dlatego Tusk musiał go w 2011 roku zlikwidować. Jak zresztą większość niewygodnych dla Tuska i PO ludzi w każde piątkowe wieczory, aby do poniedziałku z organizmu denata znikała trucizna czyli pigułka gwałtu.

    1. ty
      Odpowiedz

      chyba wiele pigułek gwałtu zarzyłas

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy