Wciąż nie ma żadnych konkretów co do działań związanych z poprawą trudnej sytuacji producentów owoców miękkich. W związku z tym sadownicy w najbliższych dniach będą kontynuować akcje protestacyjne. Największa z dotychczasowych zaplanowana jest na środę, choć jak wskazują rolnicy, do tego czasu działania również będą podejmowane. Na razie mowa jest jedynie o Opolu Lubelskim, gdzie znajdują się zakłady przetwarzające owoce.
Cały czas chodzi o cenę, jaką firmy skupujące maliny oferują sadownikom. W skupie wynosi ona 5 zł, co jak podkreślają producenci, nie pokrywa nawet kosztów produkcji. Przy czym jak alarmuje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, w niektórych skupach cena malin wynosi już 4,50 a nawet 3,80 zł/kg. Problem jest bardzo poważny, gdyż powiaty opolski oraz kraśnicki są polskim zagłębiem tych owoców. koło 70 proc. malin w Polsce produkowanych jest właśnie w naszym regionie.
-Uprawą malin zajmują się tu tysiące rodzin. Jest to dla nich prawdziwy dramat. Nie dość, że nic nie zarobią, to jeszcze nawet nie zwrócą się im pieniądze, które włożyli w plantacje. Wiele osób ma też kredyty, które musi spłacać – mówi nam jeden z sadowników.
Plantatorzy winą za sytuację obwiniają rząd, który dopuszcza import mrożonych owoców z Ukrainy. Ta ma być ściągana do naszego kraju w cenie 2,5 – 3 zł za kilogram. Zaznaczają, że cena jest tak niska, gdyż za naszą wschodnią granicą nie obowiązują rygorystyczne normy produkcji żywności, które to mają wpływ na ponoszone koszty.
Związek Sadowników RP skierował do premiera Mateusza Morawieckiego apel o wstrzymanie importu mrożonej i świeżej maliny do Polski oraz podjęcie działań celem zagospodarowania istniejących ogromnych zapasów magazynowych. Wcześniej problem sygnalizowano m.in. Ministrowi Rolnictwa, jak też Komisarzowi UE ds. Rolnictwa.
– Niestety nasze obawy i prognozy potwierdziły się. Do Polski w sposób niekontrolowany wjechało ponad 40 tys. ton mrożonej maliny, co spowodowało ogromne rozregulowanie rynku. Ten proceder nadal trwa. Niestety wszystkie nasze ostrzeżenia zostały zbagatelizowane i żadne postulowane rozwiązania nie zostały wdrożone – mówi Mirosław Maliszewski Prezes Związku Sadowników RP.
Tymczasem w piątek w Starostwie Powiatowym w Opolu Lubelskim odbyło się spotkanie starosty Dariusza Piotrowskiego z plantatorami oraz przedstawicielami zakładów przetwórstwa owoców miękkich. Wypracowane zostało stanowisko rady powiatu które zostanie przyjęte na nadzwyczajnej sesji poświęconej trudnej sytuacji na rynku owoców oraz przekazane ośrodkom władzy na szczeblu krajowym i unijnym. Mowa w nim m.in. o przywróceniu ceł na owoce miękkie.
(fot. nadesłane – Dariusz)
68 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Won. Im zawsze MALO. Zawsze TANIO.
Co rok tosamo!
To może teraz ludzie z miast wyjdą na ulicę?!
Będziemy protestować bo są bardzo wysokie ceny żywność! Ludzi niestac na opłaty ! Niech Morawiecki da dofinansowanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piszesz bzdury. Kilka faktów:
1. Skupy oferują 3 zł za kilogram malin, a niektóre w ogóle już ich od polskich producentów nie przyjmują.
2. Koszt zatrudnienia zbieracza: 5-6 zł / kg
3. Pozostałe koszty (nawozy, opryski, plewienie chwastów, podlewanie): 2-3 zł / kg
Wynik finansowy „bogatego” rolnika: minus 5 zł /kg
Zatem gdzie te niebotyczne zyski? Gdzie tu jakiekolwiek zyski? Plantatorzy oddają za darmo maliny w tej chwili.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Większość osóbtu piszący to zazdrości czy co, niech idzie na jeden dzień zrywać maliny i zobaczy jaka to praca a do tego koszty produkcji przez rok wzrosły o 300%. Ludzie czemu tacy mściwy jesteście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdy normalny przedsiębiorca, gdy coś mu się nie opłaca, przestaje to robić i szuka sobie czegoś innego. Rolnik się obraża i po prostu rząda więcej.
To kto tu jest glupi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty, rolnictwa nie da się porównać -kompleksów korporacyjnychdo przedsiębiorstwa ani żadnego innego biznesu. Gdyby podchodzić do tego czysto biznesowo, to ryzyko jest tak duże, ze nie miał byś co żreć- poza robakami i innym syfem z agro
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oczywiście, że to proste: dzisiaj sadzisz maliny, jutro je zbierasz.
Jak się nie opłaca to na trzeci dzień sadzisz np truskawki, i za dwa zbierasz.
To takie proste..
Idź kup sobie banana i zapomnij że istnieją maliny, truskawki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najpierw głosują na pis , potem łażą po szosach , życie ludziom utrudniając
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co tobie nierobie utrudniają siedzenie w bloku i pisanie durnych komentarzy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do Jacek- tak mieszkałem w bloku 7lat. Urodziłem się na wsi ,dorastałem na wsi , pomagałem rodzicom w gospodarstwie . Od 19 lat znów mieszkam na wsi na tej „rodzinnej’ pod Łeczną , nazywasz mnie nierobem – swój dom postawiłem kredytując sie aż na 5lat /słownie pięć lat/ ,Ty jako pracuś pewnie budujesz sobie 2 w rok. Nie utrzymuję się z pracy na roli ale znam dobrze środowisko rolników .Mam także rodzinę pod Kraśnikiem właśnie wyznawców Jarosława plantatorów malin /stąd „maliniaki”/ , w końcu oni zapłacą za swoje wybory nie tylko Ci co płacą podatki. Jak ta moja rodzinka jakoś dowiedziała się że byłem 04-06 w Wa-wie to zaczeły się tel. że jestem antypolak ,niemiec ruskiitp. A ja „tobie” napisał bym z Dużej Litery
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak się leczysz za jego pieniądze i jego dzieci pracują na twoją emeryturę. Z tych śmiesznych składek krus jakie płacicie kwartalnie jedynie wam krople do oczu powinny być przepisane na NFZ…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapraszam na rolę paniusiu z miasta. My Wam zapewniamy żywność, to co kupujesz w Biedronce nie rośnie na księżycu tępa ingorantko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak łatwo wyzywać innych od miastowych paniuś? Tępy ignorancie, co ci szkodzi załozyć z innymi takimi jak ty spółdzielnię i samemu sprzedawać bez pośredników? Widać myślenie nie jest twoją mocną stroną. Tylko kasa i kasa, i więcej kasy….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracowałam w osmofrost owoce były zagraniczne głównie przepakowywane i sprzedawanie jako polskie . To jest od 15 lat nie teraz .Egipt,Maroko , Kanada, Białoruś, Rosja Ukraina z tamtad są owoce . Niemiec kupuje ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raz jest drogo, raz jest tanio. Normalne prawa rynku. Obrażeni na rzeczywistość?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też uważam że powinni od nich kupować po 200zł za kilogram. A co !! A no i obowiązkowe dopłaty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A pewnie że dopłaty. Zabrać emerytom i na dopłaty, zabrać pracującym i na dopłaty, zabrać przedsiębiorcom i na dopłaty. A jak się tak pozabiera to ile jeszcze będzie do rozkradzenia przez pissowców, oj będzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech jeszcze do papieża napiszą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co myśleliście tuczniki ze maliny będą co roku po 20 zł ,i będziecie zmieniać swoje tdi na nowsze wszyscy rzuciliście się na sadzenie malin to co miało być w tym roku ???po 30 zł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na cenę maliny w tym roku NIE ma wpływu to, że ludzie powiększyli swoje uprawy i dosadzili malin.
Ceny spadły dlatego, że 70% gotowej (mrożonej) maliny zostało już sprowadzone z Ukrainy i skupy mają pełne magazyny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za wiaderko malin chcą postawić daczę a jak nie to strajk
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli maliny i porzeczki oraz rzepak i pszenica były horendalnie drogie nikt nie protestował!ale takie niestety jest aktualne prawo giełdy w którym my rolnicy z niezrozumiałych względów uczestniczymy -ceny gwarantowane być powinne na 60-80 procent planów reszta ok. Giełda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sorry, nie co sezon będzie cena powyżej 10 czy 15 zł. Podobnie jak porzeczka. Raz 10 zł, raz 10 groszy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tobie też zaproponują na etacie raz 4000 zł, a raz 40 zł, bo może nadejść kryzys. Fajnie, co?