Zamojscy policjanci przyjęli zgłoszenie od 25-letniej mieszkanki powiatu, która została oszukana. Kobieta powiedziała mundurowym, że na początku marca tego roku za pośrednictwem jednego z portali internetowych poznała mężczyznę. Oboje nawiązali bliższą znajomość internetową, każdego dnia długo ze sobą rozmawiali, pisali dużo SMS-ów. 25-latka znała jedynie jego imię i nazwisko oraz wiek. Do spotkania w realnym świecie między nimi nigdy nie doszło.
Po pewnym czasie mężczyzna poprosił kobietę o pożyczenie pieniędzy. Nowy znajomy tłumaczył, że ma przejściowe problemy, które spowodowały blokadę jego kont bankowych. Zapewniał, że wszystkie pieniądze odda w najbliższym czasie. Na początku mężczyzna prosił o kilkaset złotych, a później ponawiał prośby o kolejne pieniądze. Kobieta nieświadoma podstępu przelewała na jego konto kolejne kwoty.
Po miesiącu znajomości, mężczyzna powiadomił kobietę, że miał wypadek motocyklowy i jest w szpitalu. Znajomy powiedział, że czeka na operację. W tym momencie do ich znajomości dołączyła jego rzekoma kuzynka, która poprzez wiadomość tekstową poprosiła 25-latkę o pieniądze, niezbędne do operacji ratującej motocykliście życie.
Poruszona historią kobieta, przelała na konto mężczyzny kolejne pieniądze, tym razem 13 tys. złotych. Po tym przelewie kontakt z nim się urwał. Pomimo licznych prób nawiązania połączeń telefonicznych i pisania wiadomości nie udało się jej porozmawiać ze „znajomym”. Wówczas zorientowała się, że została oszukana. 25-latka łącznie straciła ponad 20 tys. zł.
Policjanci z zamojskiej komendy wyjaśniają szczegóły i okoliczności oszustwa.
(fot. pixabay.com)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieje, że operacja się udała.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A taka ta dziś młodzież , oczytana , obyta , inteligetna , poprostu ideały , a tu bęc i straciła kasę dla mądrzejszego od niej, wcale jej nie współczuję , bo tylko barany nieuki i muchy lecą na lep??