Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pożary sadzy w kominach coraz częstsze w sezonie grzewczym. Strażacy ostrzegają przed poważnym zagrożeniem

Wraz z trwającym sezonem grzewczym służby odnotowują wyraźny wzrost liczby zdarzeń związanych z pożarami sadzy w przewodach kominowych. To zjawisko, które może prowadzić do poważnych uszkodzeń budynków, a w skrajnych przypadkach stanowić bezpośrednie zagrożenie dla życia mieszkańców.

fot. KP PSP Łuków

W ostatnich tygodniach straż pożarna coraz częściej interweniuje przy zdarzeniach związanych z pożarami sadzy w przewodach kominowych. Tego typu sytuacje są typowe dla okresu intensywnego użytkowania pieców, kominków oraz innych urządzeń grzewczych na paliwa stałe. Eksperci podkreślają, że choć pożar sadzy często rozwija się wewnątrz komina i początkowo może być niezauważalny, jego skutki bywają bardzo poważne.

Pożar sadzy powstaje najczęściej w wyniku wieloletnich zaniedbań związanych z brakiem regularnego czyszczenia przewodów kominowych oraz nieprawidłowego sposobu palenia. Spalanie wilgotnego drewna, odpadów lub stosowanie niskiej jakości opału sprzyja odkładaniu się łatwopalnych osadów. Wysoka temperatura spalin może wówczas doprowadzić do zapłonu nagromadzonej sadzy.

Skutki takiego zdarzenia nie ograniczają się wyłącznie do samego komina. Wysoka temperatura może doprowadzić do jego pęknięcia, rozszczelnienia lub trwałego uszkodzenia konstrukcji. W skrajnych przypadkach ogień może przenieść się na elementy budynku, prowadząc do pożaru domu. Dodatkowym zagrożeniem są nieszczelne przewody kominowe, przez które do pomieszczeń może przedostawać się tlenek węgla, stanowiący śmiertelne niebezpieczeństwo dla mieszkańców.

Strażacy podkreślają, że w przypadku zauważenia objawów pożaru sadzy, takich jak głośny huk w kominie, iskry wydobywające się z przewodu lub intensywny zapach spalenizny, należy natychmiast podjąć odpowiednie działania. W pierwszej kolejności konieczne jest wezwanie służb ratunkowych, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Do czasu przyjazdu straży pożarnej należy zamknąć drzwiczki pieca lub kominka oraz ograniczyć dopływ powietrza do paleniska, co może spowolnić rozwój pożaru.

Jednocześnie kategorycznie odradza się zalewanie pieca lub komina wodą. Tego typu działanie może doprowadzić do gwałtownego powstania pary wodnej, a w konsekwencji do pęknięcia przewodu kominowego lub jego całkowitego zniszczenia. W sytuacji zagrożenia konieczna jest również ewakuacja wszystkich domowników i opuszczenie budynku do momentu zakończenia działań służb.

Specjaliści zwracają uwagę, że pożar sadzy to nie zdarzenie losowe, lecz najczęściej efekt zaniedbań. Regularne czyszczenie kominów przez uprawnionego kominiarza, stosowanie właściwego opału oraz prawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych znacząco zmniejszają ryzyko wystąpienia tego typu zagrożeń. Kontrole przewodów kominowych powinny być traktowane jako element podstawowego bezpieczeństwa domowników, a nie jedynie formalny obowiązek.

Służby apelują o rozwagę i profilaktykę, podkreślając, że sadza w kominie to realne zagrożenie, którego skutki mogą być tragiczne. Sezon grzewczy to czas, w którym szczególna ostrożność i dbałość o stan instalacji grzewczych mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców.

 

15 komentarzy

  1. Stefanek
    Odpowiedz

    Do komina trzeba zaglądać dwa razy na rok – raz przed rozpoczęciem sezonu i raz w trakcie.

  2. Abc
    Odpowiedz

    Pajacu, młodzi głosowali na Nawrockiego czyli na Pis

  3. W
    Odpowiedz

    W imię węgla czy fotowoltaiki pozabijacie się…(?) Szczyt głupoty.

  4. Wyborca KO
    Odpowiedz

    Nie byłoby tego gdyby mieli nowoczesne systemy ogrzewania oparte o energię odnawialną. Dlatego Panie Premierze przykręcić rachunkami śrubę opornym co ogrzewają paliwami kopalnymi bo z moich podatków potem straż jedzie do takich kopciuchów.

    1. Strażak Sam
      Odpowiedz

      A co z tymi, u których zapaliła się fotowoltaika?

      1. Wyborca KO
        Odpowiedz

        Porządna fotowoltaika się nie zapali. Januszom co założyli badziew chiński nakładać też kary. Jak kogoś nie stać wyremontować albo wybudować dom dopasowany do obecnych standardów może sprzedać i iść do bloku mieszkać a nie truć środowisko.

          1. witold janusz

            Myślę że KO bawi się w ten sposób.Jeżeli nie to pisze lepiej od frania.
            PS Czy franio ma rodzeństwo?

    2. Donek T
      Odpowiedz

      wyborca KO Jednak takich jak Ty należy izolować zze społeczeństwa bo stanowicie zagrożenie dla narodu. Właśnie widzę jak planeta ci się pajacu pali. Zapowiadają -30 a za kilka dni na lubelszczyźnie potężne śnieżyce. Życzę ci draniu, aby rury ci popękały i abyś ogrzewał się farelką. A z Twoim premierem jego koalicja wkrótce sobie poradzi.

      1. ehe
        Odpowiedz

        Nie ekscytuj się chłopaku, ten pseudo„wyborca KO” to prowokator, pisuar pełną gębą. Truje pod fałszywą nazwą tak, żeby skompromitować prawdziwych wyborców KO.

      2. Xibes
        Odpowiedz

        -30 i potężne śnieżyce, ha ha ha. Widzę, że mamy na L112 meteorologa fantastę.

      3. Wyborca KO
        Odpowiedz

        W Koalicji nie ma takiego języka pogardy i nienawiści jak zaprezentowałeś dlatego w następnych wyborach to młodzi zdecydują a nie dziadersy. A młodzi chcą nowoczesności i europejskości a nie białorusi i rosji.

        1. jaskiniowiec
          Odpowiedz

          Ostatnie decyzje UE KO akurat prowadzą nie do nowoczesności a autostradą prosto do XIX wieku.

    3. Wyborca
      Odpowiedz

      Nieprawdziwy nick: Wyborca KO. Przewrotny prawaku nie prowokuj.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia