Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 13.00 przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Na parkingu jednej ze stacji kontroli pojazdów zapalił się samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna.
Jak nam przekazano, ogień pojawił się w komorze silnika. Sytuacja została szybko opanowania, dzięki czemu płomienie nie rozprzestrzeniły się na cały samochód.
Obecnie działania strażaków dobiegają końca. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
AKTUALIZACJA 21:37
Kierująca pojazdem poruszała się al. Kraśnicką i w pewnym momencie zauważyła dum wydobywający się spod pokrywy silnika. Wjechała na stację kontroli pojazdów, gdzie na pomoc ruszyli pracownicy. Jednak gaśnice niewiele pomogły, pożar ugasili dopiero strażacy.



14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nowe badziewia z plastiku..!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak zwykle francuz.Jakos to nie dziwi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Peżoooo , zaprojektowany by cieszyć
Hue hue
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spalinówki też się palą.
Jednak na tych zdjęciach nie mogę się doszukać śladów pożaru, ale po elektryku zostałaby tylko dziura w ziemi … za jakiś tydzień, albo dwa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te elektryki są wyjątkowo niebezpieczne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co z tego, że palą się spaliniaki, skoro to elektryka nie da się ugasić.
Lepszy spalony spaliniak (ale ugaszony) niż elektryk który się nie spalił, ale który gdyby się spalił, to by go nie ugaszono.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe, czy chwilę wcześniej przeszedł przegląd, co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a jakie to ma znaczenie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy samochód, któremu poświadczono dobry stan techniczny, doznał chwilę później samozapłonu?
Faktycznie bez żadnego związku…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
już to widzę jak diagnosta rozkręca samochód na części pierwsze i sprawdza czy wszystko OK. Kabelek po kabelku…
chyba nie realne…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak wg. Ciebie jełopie bo inaczej nie mogę cię nazwać , diagnosta ma stwierdzić , że za pół godziny np. w wiązce elektrycznej dojdzie do zwarcia i zapłony samochodu? to tylko człowiek nie cudotwórca i mag. Ale może ja jestem głupi spróbuj mi to wytłumaczyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie może, tylko na pewno jesteś głupi, to po pierwsze.
Po drugie mnie nie wyzywaj, bo nie jesteśmy spokrewnieni, więc nie jestem jełopem.
A po trzecie, zwarcia są po zużytych elementach lub druciarskich naprawach, które widać na pierwszy rzut oka. No może ty nie zauważysz, ale ktoś z pojęciem owszem.
I przestań tu ujadać, idź się wyszczekać na balkon. Niech cię ktoś wyprowadzi na długi spacer czy coś…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czy przeszedł przegląd…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W worku po południu…czemu nie tak, też może być.