Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 14 na al. Kościuszki w Łukowie.
Policjanci otrzymali zgłoszenie o potrąceniu rowerzystki przez pojazd terenowy. Kierowca nie zatrzymując się odjechał z miejsca zdarzenia.
Świadkowie zdarzenia udzielili pomocy pokrzywdzonej i przekazali policjantom dane pozwalające na identyfikacje auta, które ją potrąciło.
Oprócz tego mundurowi przejrzeli zapis z kamer miejskiego monitoringu. Funkcjonariusze szybko odnaleźli samochód marki Hyundai biorący udział w zdarzeniu.
Pojazd miał uszkodzenia błotnika i pokrywy silnika. Funkcjonariusze nie zastali w mieszkaniu właściciela pojazdu, ustalili, że jest on aktualnie w pracy. W chwili, gdy policjanci rozmawiali z domownikami do mieszkania wszedł 54-letni właściciel hyundaia.
Mężczyzna tłumaczył, że nie jeździł autem i że nic nie wie o tym zdarzeniu. Rozmawiając z mężczyzną policjanci poczuli od niego woń alkoholu.
Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że 54-latek miał ponad promil alkoholu w organizmie.
Właściciel auta zorientował się, że moment potrącenia mógł zostać nagrany przez kamery monitoringu i powiedział policjantom, że to on kierując autem potrącił rowerzystkę i odjechał z miejsca zdarzenia.
Na szczęście rowerzystka nie doznała poważnych obrażeń.
54-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna już stracił prawo jazdy, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Grozi mu wysoka grzywna, kara pozbawienia wolności i zakaz kierowania pojazdami.
(fot. wideo Policja Łuków)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znów Łuków? 😀
Co wy kuźwa prawko w Chipsach znajdujecie? 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
alko dlatego wszyscy na bani jeżdżą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a rowerzyści w grudniu???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wypił we wstresie ……
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bywa….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gosc nie jest glupi. Teraz bedzie sie przysiegal ze po pijaku nie jezdzi, a po potraceniu rowerzystki uciekl, bo byl w stresie i wypil sobie z tych nerwow. Jak dobrze to rozegra to sad wymierzy mu jedynie grzywne.