Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 16 w miejscowości Kajetanówka w powiecie biłgorajskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu rowerzystki przez pojazd osobowy. Na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Policjanci pracujący na miejscu wypadku ustalili wstępnie, że 36–letni mieszkaniec gminy Biłgoraj, który kierował samochodem marki Renault wjechał w kierującą rowerem 69-letnią kobietę, która poruszała się po lewej stronie jezdni.
Kobieta doznała licznych obrażeń ciała i przetransportowano ją śmigłowcem do szpitala. Kierujący renaultem był trzeźwy, z kolei od kobiety pobrano krew do badań. Policjanci ustalają i wyjaśniają szczegółowo okoliczności i przyczyny zdarzenia.

(fot. Policja Biłgoraj)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu pytanie do Ciebie skoro kierowca widział kobietę to po co w nią wjechał ? chyba ,że nie widział, pociągu kierujący nie widzą a dopiero rower zapewne nieoswietlony i nie twierdzę ,że było ciemno ale juz o16 tej w pochmurny dzień może byc problem z widocznością , nie można się doprosić świateł w rowerach po zmroku a już w dzień to już zapomnij ….. i kiedy OC dla wszystkich uczestników dróg ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spodziewałem się zmasowanego hejtu na babcię, a tu taka cisza. A gdzie Ci, którzy podczas zasypanych dróg pisali, że można zjeżdżając do Giełczwi jechać pasem pod prąd, bo nasz pas (prawy) zasypało? Czy to nie jest podobna sytuacja? Z tą różnicą, że babcia poruszała się za pewne 5km/h a nie 50, a jej pojazd był łatwiejszy do wyminięcia z racji szerokości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czego to ludzie nie zrobią, żeby choć raz w życiu przelecieć się śmigłowcem, plus lekarza zobaczyć, a nie usłyszeć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie. Mogła w domu siedzieć i TV oglądać, a nie szwędać się po drodze dla samochodów i tylko ruch utrudniać. Do robienia korków i powodowania wypadków są zmotoryzowani uczestnicy ruchu, a nie jakieś zabytki bez silnika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czyli jechalapod prad znaczy sie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli jechała, to poruszała się nieprawidłową stroną drogi. Jeżeli szła z rowerem po jezdni (bo chodnik nie nadawał się do ruchu) to prawidłową. Sądząc po wieku potrąconej (70-lat) i warunkach panujących na drodze, to z punktu widzenia kierującego małe znaczenie ma czy kobieta poruszała się z prędkością 5-10km/h w naszym kierunku, czy w kierunku przeciwnym.
Co do winy za poruszanie się niewłaściwą stroną jezdni – to mandat dla rowerzystki. Natomiast winnym zdarzenia może być uznany kierujący samochodem, który widząc przeszkodę na drodze, powinien ją ominąć, lub zatrzymać pojazd. Często (szczególnie zimą) przy wymijaniu się z innym pojazdem należy niemal zatrzymać się, bo inaczej nie ma miejsca na wyminięcie. I nie jest to nic nadzwyczajnego na drodze.
Tutaj mamy do czynienia trochę z inną sytuacją, bo dochodzi jeszcze poruszania się po nieprawidłową stroną jezdni przez rowerzystkę, ale od przyrównywania tego do jazdy autostradą pod prąd byłbym daleki. Weźmy podobną sytuację i np. cofającą prawym pasem (czyli jadącą pod prąd) ciężarówkę, która zamierza wjechać tyłem na plac budowy, albo sytuację pługa, który odśnieża drogę/skrzyżowanie i porusza się także w dowolny sposób – często pod prąd. Kto byłby winny, gdyby w taką ciężarówkę, albo odśnieżarkę ktoś wjechał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu a kiedy zamienisz rower na samochód by poczuć jak to jest być kierowcą? To że ty widzisz jadący samochód, nie znaczy że kierowca widzi nieoświetlony rower.