W niedzielę radzyńscy strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze sadzy w przewodzie dymowym w jednym z budynków mieszkalnych w miejscowość Kępki w gminie Ulan–Majorat.
Po przyjeździe na miejsce strażacy wygasili kocioł CO oraz podali proszek gaśniczy do wnętrza komina. Dalsze działania polegały na usunięciu zalegającej sadzy, po wcześniejszym zdemontowaniu uszkodzonego, metalowego wkładu komina.
Miejsce zdarzenia przekazano właścicielowi, którego jednocześnie pouczono o konieczności czyszczenia przewodu dymowego komina oraz wykonaniu przeglądu przed ponownym jego użyciem.

(fot. PSP Radzyń Podlaski)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba przyznać, że jakoś tak nowocześniej gasili, do rzeczonego komina podali proszek gaśniczy, a nie tak jak to drzewiej bywało, 2-3 tysiące litrów wody
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
komin zbudowany z byle czego … nieczyszczony od lat zapewne bo i po co?
komin musi być zbudowany z twardych cegieł i musi być szczelny i czyszczony !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tobie teź do buzi zamknąć tlen , to zgaśniesz jak świeczka , twój sposób nie ugasi , tylko przygasi a z skąd wiesz czy w tym czasie nie pękł przewód kominowy???? Zobacz na fotce jak wygląda komin ??? , same szczeliny widać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bez sensu ,wystarczyło zamknąć dopływ powietrza do pieca i samo by zgasło . Mało to razy paliły się sadze jak zwykły piec był ..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Źle dobrany piec, zła temperatura spalania ustawiona na piecu, palenie byle czym i brak czyszczenia przewodu kominowego = pożar sadzy, pęknięcie filaru i d..pa marznie.