Zamarznięte zbiorniki wodne stanowią niebezpieczeństwo nie tylko dla ludzi, którzy wchodzą na lód, lecz również dla zwierząt. Niejednokrotnie do wody wpadały sarny czy łosie, pod którymi załamała się pokrywa lodowa. Tym razem sytuacja taka spotkała psa.
Wszystko wydarzyło się we wtorek po godzinie 14 w Kocku w powiecie lubartowskim. Na pomoc zwierzęciu ruszyli strażacy z jednostek OSP Kock i Talczyn.
Jak nam przekazano, akcja zakończyła się pozytywnie. Pies cały i zdrowy niebawem był już na brzegu.


(fot. OSP Kock)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pchlaż w lodowatej wodzie super zdjęcie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piękna akcja, ale co dalej z psem? Czy zabrał go ktoś do jakiegoś ciepłego miejsca żeby wysechł i się ogrzał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo Franiu !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wczoraj małorozumni uważali, że lód jest wystarczająco mocny aby całym stadem z dziećmi chodzić po nim.
Tak ryzykowali 500+?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Psy to psy. Formacja nie warta zachodu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od urodzenia jesteś upośledzony?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda psa i co z nim dalej ma właściciela?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wydaje mi się że ma obrożę