W czwartek sąd pozytywnie rozpatrzył wniosek prokuratury dotyczący zastosowania wobec sprawcy zabójstwa w Lubartowie tymczasowego aresztowania. Mężczyzna wciąż nie zdecydował się na złożenie wyjaśnień. Jednak jak wskazują śledczy, zebrany do tej pory materiał dowodowy nie pozostawia żadnych wątpliwości, co do winy 37-latka.
Wiadomo już, że kobieta kilka minut przed godziną 20 wyszła wraz z partnerem z domu. Po chwili oboje usłyszeli wykrzykiwane w ich kierunku obelgi. Wtedy dostrzegli zbliżającego się do nich byłego męża 38-latki. Mężczyzna był agresywny, wyzywał zarówno byłą małżonkę, jak też jej partnera. Kiedy zaczął szarpać kobietę, 44-latek staną w jej obronie. Wówczas w ręku awanturnika pojawił się nóż.
Ugodził nim mężczyznę po czym zaczął zadawać kolejne ciosy kobiecie. Całe zdarzenie obserwowało kilka osób, które widząc co się dzieje zaalarmowały służby ratunkowe. Wtedy sprawca rzucił się do ucieczki. Jeden ze świadków wskazał policjantom kierunek, w którym mężczyzna się oddalił. Funkcjonariusze dostrzegli go kilka ulic dalej. Na widok nadjeżdżającego radiowozu mężczyzna schował się w krzakach. Położył się na ziemi i udawał nieprzytomnego.
Część mieszkańców Lubartowa uważa, że tragedii można było uniknąć. Po mieście rozeszła się bowiem wieść, iż sprawca został zwolniony przez sąd z aresztu, jeszcze przed zapadnięciem wyroku.
-Ta kobieta niczym nie zawiniła, aby musiała zginąć. To on od lat się nad nią znęcał. Kiedy w końcu się odważyła zgłosić to na policję, to go zamknęli. Wtedy postanowiła ułożyć sobie życie od nowa. Widać było, że w końcu, po latach traumy z powodu męża sadysty, zaczęła się uśmiechać. Jednak kiedy były już mąż odsiedział wyrok, znów zaczął ją nachodzić. Za każdym razem jej groził, nawet rzucał się do bicia. Po zgłoszeniu tego na policję znów trafił do aresztu. Jednak niedawno sąd postanowił wypuścić go na wolność. Przecież, gdyby posiedział do sprawy, ona by żyła – tłumaczyła nam jedna z mieszkanek miasta.
Podobne słowa padły z ust kilku innych, mieszkających w sąsiedztwie osób. Jak ustaliliśmy, 37 – latek był karany za znęcanie nad małżonką. Spędził za to w więzieniu cztery lata. W sierpniu ubiegłego roku wyszedł na wolność, jednak już po kilku dniach, nie zastosował się do zakazu zbliżania się do byłej małżonki i zaczął jej grozić.
Kobieta zgłosiła wszystko na policję, świadkowie potwierdzili zdarzenie, w wyniku tego po zaledwie 9 dniach spędzonych na wolności, mężczyzna znów trafił za kratki. Tym razem do aresztu. Udało nam się ustalić, że postępowanie sądowe już się zakończyło. Za kierowanie gróźb karalnych wobec byłej małżonki i jej partnera, 37-latek został w kwietniu skazany na rok pozbawienia wolności. Sąd na poczet kary zaliczył mu okres spędzony w areszcie. To sprawiło, że mógł wyjść na wolność.
Mieszkańcy twierdzą również, że w ostatnim czasie mężczyzna znów stał się agresywny i wyzywał kobietę. Miał ją też nachodzić. Jednak jak się okazuje, ta ani razu nie zgłosiła tego faktu na policję.
Pojawiły się też głosy, że bardzo długo trzeba było czekać na przyjazd policji i karetki pogotowia ratunkowego. Tutaj jednak służby ratunkowe również odpierają zarzuty zapewniając, że reakcja była natychmiastowa. Pierwszy patrol był już po trzech minutach i udał się w kierunku, w którym uciekł sprawca. Jak nam przekazano, sprawność dojazdu potwierdza fakt, iż mężczyzna nie zdołał daleko uciec i zatrzymano go w pobliżu miejsca zbrodni.
Również zespół ratownictwa medycznego dojechał po kilku minutach. Z kolei po 7 minutach od zgłoszenia na miejscu był drugi patrol, w tym czasie trwała już reanimacja 38-latki. Ratownicy medyczni wyjaśniali nam, że często jest tak, iż osobom oczekującym na przyjazd służb ratunkowych, czas w stresie niezwykle się dłuży.
Wczoraj prokurator przedstawił 37-latkowi zarzut zabójstwa. Mężczyzna skwitował to milczeniem. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

(fot. lublin112, policja)
43 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
najważniejsze że dali wycisk babom pod sejmem i że nowak w areszcie sie nie wymknie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I co dostanie ciepła zupkę i 2 danie …. gazetkę.papieroski …..cieply kocyk siłkę dentystę lekarza i co zechce .
..a ludzie na budowach pracują po 10 zł za godzinę i tyrają…na chleb i opłaty…
.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na budowie 10zł za godz ? Co Ty z bangladeszu się urwałeś czy jesteś fachowcem z pod wiejskiego sklepu? Jak mu tak zazdrościsz to ukręć komuś łeb i bedziesz mógł liczyć na te same dogodności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co ty dostajesz 12 ??? Słuchaj każdy chlop na budowie zarabia od 10 do 12 zł a jak uważasz że więcej tzn ze pojęcia nie masz …..13 to dostaje murarz na delegacji ….a przy kostce po ile.chlopcy robią myślisz?? To samo 10 zik !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Idź maliny zbierać więcej zarobisz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Śmieć powinien zostać usmiercony. tak dla wszystkich bedzie lepiej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polki to maja w genach ociąg do takich bandytów, z jednym sie rozeszła drugi pewnie nie byl lepszy od poprzedniego..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mama wie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z autopsji takie doświadczenia?Jakiś nowy wujek cię zawiódł kiedyś?Do wanny wchodził,małe kotki pokazywał w piwnicy?Nie mierz ludzi swoją miarą prosty chłopku.Nie znasz ludzi,sytuacji i piszesz jakieś przemyślenia z d…y.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to z żyć ? Dobrze wiedziała zkim ma 4 dzieci ? A może każde jest z innego taty, to jeszcze lepiej ^^
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dwoje jego, dwoje poprzedniego meża