Przejdź do treści
piątek, 16 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Planowane ograniczenia sprzedaży i reklamy alkoholu budzą spore kontrowersje. „Mogą dobić sektor piwowarski i chmielarski”

Szykuje się rewolucja na rynku alkoholu. Rząd planuje zakaz reklam, nocną prohibicję i koniec sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, co wywołuje burzę wśród przedsiębiorców i polityków. Branża alarmuje: to może być cios w tysiące miejsc pracy i miliardowy sektor gospodarki.

Rząd pracuje nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Przewidują one m.in. wprowadzenie zakazu reklamy wszystkich napojów alkoholowych, zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, jak również ogólnokrajową nocną prohibicję, czyli zakaz sprzedaży alkoholu w porze nocnej. To jednak nie wszystko.

Do tego dochodzi rozszerzenie definicji promocji napojów alkoholowych, mające na celu uniemożliwienie omijania zakazu reklamy. Mowa tu o produktach oznaczanych jako 0%. Jak wskazano, marketing takich produktów jest w praktyce formą reklamy alkoholu, gdyż producenci oferują wyroby o tej samej nazwie, lecz już z zawartością alkoholu.

Od samego początku pomysł ten budzi spore kontrowersje. Przedstawiciele branży alkoholowej, jak też handlu, sprzeciwiają się wprowadzeniu tak daleko idących zmian. Wskazują m.in., że proponowane przepisy ingerują nawet w relacje handlowe, a tym samym w rabaty czy upusty oferowane przez producentów i dystrybutorów odbiorcom detalicznym oraz hurtowym.

Podkreślają również, że postulowane zmiany uderzają w prawo do prowadzenia działalności gospodarczej. Z kolei wprowadzenie zakazu tylko dla wybranej grupy przedsiębiorców, czyli prowadzących stacje paliw, ma stanowić nierówne traktowanie i formę dyskryminacji. Przypominają też, że branża ta to nie tylko duże koncerny – tysiące stacji prowadzonych jest przez małe i średnie przedsiębiorstwa, dla których może to oznaczać utratę znacznej części dochodów.

Podczas czwartkowego, kolejnego już posiedzenia podkomisji nadzwyczajnej, w trakcie którego dyskutowano nad planowanymi zmianami, kilkukrotnie dochodziło do przekrzykiwania się i nerwowych dyskusji. Głos w tej sprawie zabrał również poseł z naszego regionu Bartłomiej Pejo, który skrytykował działania polityków Lewicy i Polski 2050, określając ich propozycje regulacji dotyczących rynku alkoholu jako „oderwane od rzeczywistości” oraz groźne dla polskiej gospodarki.

– W sytuacji, gdy duże zakłady pracy w regionie, w tym kopalnia Bogdanka oraz Zakłady Azotowe Puławy, mierzą się z poważnymi problemami, rządzący koncentrują się na ograniczaniu kolejnej działającej i rozwijającej się branży. To absurd nad absurdami. Zamiast ratować gospodarkę, podejmuje się działania, które mogą dobić sektor piwowarski i chmielarski – zaznaczył poseł.

Pejo zwrócił uwagę na znaczenie branży piwowarskiej dla polskiej gospodarki. W Polsce funkcjonuje ponad 300 browarów, w większości lokalnych i rzemieślniczych. Sektor ten generuje około 20 miliardów złotych wartości dodanej, a inwestycje w nim sięgają 13 miliardów złotych. Zatrudnia on około 85 tysięcy osób, a roczne zakupy surowców wynoszą około 6 miliardów złotych.

Zdaniem posła proponowane zmiany, w tym zakaz sprzedaży piwa w małych sklepach i na stacjach paliw, ograniczenia reklamy, a także regulacje dotyczące piwa bezalkoholowego, stanowią „frontalny atak na legalnie działający biznes”. Szczególny niepokój budzi, według Pejo, objęcie restrykcjami również piwa bezalkoholowego. Ocenił, że jeśli w ustawie antyalkoholowej ponad 30 razy pojawia się pojęcie produktu bezalkoholowego, to trudno mówić o racjonalnej polityce zdrowotnej.

– Polska jest jednym z czołowych producentów piwa w Europie i eksportuje wielokrotnie więcej, niż importuje. To branża, która buduje markę kraju za granicą. Ma ona również ogromne znaczenie dla Lubelszczyzny, gdzie produkowane jest aż 89 proc. polskiego chmielu, w tym znaczna część w gminie Wilków. Uderzenie w sektor piwowarski to bezpośredni cios w lokalne rolnictwo, miejsca pracy oraz gospodarkę regionu – dodał Pejo.

Poseł ostrzegł, że nowe regulacje mogą doprowadzić do upadku małych browarów, restauracji i sklepów, a także negatywnie wpłynąć na turystykę, wydarzenia kulturalne i sportowe oraz dochody samorządów. Jak poinformował, przedsiębiorcy z branży zgłosili się do parlamentarzystów z apelem o zatrzymanie projektu. W odpowiedzi zorganizowano specjalne posiedzenie zespołu ds. wsparcia i rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, w którym uczestniczyli przedstawiciele sektora. Podczas spotkania podkreślono, że należy powiedzieć „stop” niszczeniu polskiego biznesu, polskiego chmielu i tysięcy miejsc pracy.

37 komentarzy

  1. Tomek
    Odpowiedz

    Zakaz reklamy i sprzedaży narkotyków nie sprawiły że podaż maleje. Także w narodzie alkoholików zakaz reklamy piwa nic nie zmieni.

    1. Krtek 867
      Odpowiedz

      Polskojęzyczne politykiery są świadome, że poza polskim rozkradzionym grajdołkiem nie mają władzy, toteż próbują chociaż na swoim terenie prężyć muskuły. Poważne państwo powinno ograniczać swoje działania do dążenia do dobrobytu i wolności obywateli, troski o bezpieczeństwo i sprawiedliwość, a nie decydować za dorosłego człowieka, gdzie i kiedy może sobie kupić alkohol, który przecież i tak jest legalny. Ingerencja urzędników państwowych w biznes zawsze kończy się marnie, vide: prohibicja w USA, czy ograniczenia w tej branży za PRL.
      Najlepsze: P[***] Obywatelska od zawsze mieni się być liberalna. Widać to najlepiej po tym artykule… 🙂

  2. Najek
    Odpowiedz

    Pejo przestań namawiać ludzi do picia alkoholu najwyższa pora bo może ci włosy odrosną

  3. qwert
    Odpowiedz

    Kolejny artykuł przysłany mailem jako gotowiec, czy trzeba było przetłumaczyć z cyrylicy?

  4. Sebix
    Odpowiedz

    A co obchodzi BRANŻA ? W normalnych krajach gdzie nie rządzi Tusk już dawno nie można kupić alkoholu na stacjach.

  5. Gaitan
    Odpowiedz

    „Gdy schamienie klasy ludowej osiągnęło swoje apogeum, chłopi postanowili wygrzebać się z pijackiego rowu i otrząsnąć. W latach 1844–1855 setki tysięcy galicyjskich poddanych złożyły publiczną, uroczystą przysięgę, że przestaną pić. W niektórych obwodach zdecydowało się na to nawet trzy czwarte dorosłych. Największą popularnością śluby cieszyły się na terenach górzystych i biedniejszych. (…) Głównym agitatorem był lokalny kler. (…) Panowie bronili propinacji jako swojej „stałej, integralnej, nieodzownej części dochodów” i wnosili o zakazanie „kazań wkraczających w stosunek poddańczy”. Również władze austriackie były zaniepokojone. (…) Gdy dwa lata później powstała wielogłowa galicyjska hurma, panów rżnięto na trzeźwo.”
    Kacper Pobłocki

  6. Ab
    Odpowiedz

    A Lidl i biedra dalej będą mogli sprzedawać wódę po cenie w jakiej nie jedna hurtownia nie może jej kupić😆 . Widać w którą stronę idą te zmiany, najpierw butelkomaty, na których nie działaniu zależy spółkom stwożonym przez duże sieci, bo zarabiają jak wywalisz butelkę z kaucją, teraz ukierunkowanie podaży na alkohol na dyskonty i duże sieci, tak żeby dobić tych, którzy i tak ledwo dyszą, małe sklepy i stacje w których pracuje sam właściciel wynocha z rynku, a jak już ich nie będzie to otworzą dyskonty w niedzielę. Alkoholizmu i tak to w żadnym stopniu nie rozwiąże tylko kanalizuje podaż tam gdzie lobby chce żeby była.

  7. Sybilla & Marynka
    Odpowiedz

    Małe, rzemieślnicze i regionalne browary warzące piwa bezalkoholowe nie robią zazwyczaj ich alkoholowego odpowiednika . Także zakaz reklamy bezalkoholowych mających odpowiednik alkoholowy, powinien dotknąć w zasadzie dużych graczy. Czyli dobrze, bo to co produkują trzy główne koncerny w Polsce i tak nie nadaje się do picia jak ktoś ma choć odrobinę smaku😁

  8. ObiVatel
    Odpowiedz

    A uśmiechnięty rząd wie że browarnictwo w Polsce już prawie nie jest polskie?Co na to bracia z Brukseli!?

  9. Pan dziadek Józek (z slamsowa)
    Odpowiedz

    Mogą dobić sektor piwowarski i chmielarski. Należałoby uściślić: Mogą dobić polski sektor piwowarski i chmielarski, a jak dobiją, rynek będzie otwarty dla niemieckiego sektora piwowarskiego.
    I chyba o to z tą Ustawą chodzi. Pamiętacie jak było z wyprzedawaniem za bezcen np. wytwórni obuwia? Sprzedano, a nowy właściciel przeniósł produkcję do Czech, a zakłady rozebrano do poziomu gruntu.

    1. paździoch
      Odpowiedz

      wam prawakom to we łbie się poprzewracało jak wszędzie widzicie Niemców

      1. jj
        Odpowiedz

        ciekawe, czy którykolwiek z nich jest w stanie wskazać które to są te „niemieckie” marki piwa ?

        1. Sybilla & Marynka
          Odpowiedz

          Nie ma takich. Polski rynek należy do ,,świętej trójcy” – Japonia, Holandia , Dania☺

        2. Krtek 867
          Odpowiedz

          Oczywiście nie słyszałeś, że zdarzały się przypadki, gdy ta sama niemiecka marka swój (niby) taki sam produkt wypuszczała na rynek niemiecki w lepszej jakości?

      2. obywatel
        Odpowiedz

        bardzo sobie cenię czeskie piwa – więc ustalmy, że jak nie będzie naszych – a do tego się dąży – to będę w PL kupował CZ piwo – brawo wy!!
        Polska to taka europejska kur*a – każdy z nią robi co chce …

        1. Piotrek
          Odpowiedz

          Kur…ie trzeba zapłacić. Polska robi to za darmo.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

PKP Intercity zmienia organizację połączeń. Numerowane linie i regularne odjazdy od 13 grudnia

Stałe trasy i powtarzalne godziny odjazdów Podstawą nowego układu będą linie, z których każda otrzyma określony numer, przebieg trasy i częstotliwość kursowania pociągów. Tam, gdzie trasy kilku linii będą się pokrywać, pasażerowie zyskają częstsze połączenia. Symbolem Ex oznaczono linie ekspresowe obsługiwane przez pociągi EIP i EIC, zatrzymujące się przede wszystkim w największych miastach. Wszystkie te trasy wyróżniono na mapie kolorem czerwonym. Na linii Ex03 z Krakowa przez Warszawę do Trójmiasta składy będą kursować co godzinę. Odjazdy co dwie godziny przewidziano na liniach Ex01 z Warszawy przez Poznań do Berlina oraz Ex02 z Warszawy przez Opole do Wrocławia. Co cztery godziny będą kursować pociągi na trasach Ex11 z Warszawy przez Poznań do Szczecina oraz Ex04 z Katowic przez Warszawę do Trójmiasta. Oznaczenia P i Px. Częstotliwość będzie zwiększana stopniowo Literą P wyróżniono linie obsługiwane przez pociągi IC i TLK ze standardową siatką zatrzymań. Symbol Px oznacza natomiast połączenia IC z ograniczoną liczbą postojów, umożliwiające szybszy przejazd między wybranymi miastami. Poszczególne linie tych grup przedstawiono różnymi kolorami. W obu przypadkach docelowo przewidziano kursy co cztery godziny, z wyjątkami wskazanymi w objaśnieniach mapy. Na trasach, na których zakładana częstotliwość nie została jeszcze osiągnięta, liczba połączeń będzie stopniowo zwiększana w kolejnych rozkładach jazdy. Wspólny przebieg kilku linii pozwoli zagęścić ofertę na wybranych odcinkach. Przykładem jest trasa między Warszawą a Trójmiastem. Połączenie linii Ex03, Ex04, P12 i P92 pozwoli zapewnić odjazdy co 30 minut przez około trzy czwarte dnia. Łatwiejszy dojazd i lepiej skoordynowane przesiadki Nowy układ zaplanowano z uwzględnieniem najpopularniejszych kierunków podróży. Ma zapewniać bezpośrednie połączenia między największymi miastami, a dzięki postojom na trasie umożliwiać również dojazd do średnich i mniejszych miejscowości. Podróże wymagające zmiany pociągu mają ułatwić skoordynowane rozkłady jazdy na najważniejszych stacjach. Dotyczy to m.in. Warszawy, Poznania, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Rzeszowa, Trójmiasta, Olsztyna, Szczecina, Iławy, Bydgoszczy i Torunia. W przypadku połączeń z Ukrainą istotną rolę będą odgrywać Chełm i Przemyśl. Przesiadki będą możliwe o powtarzalnych porach w ciągu dnia. Częstsze kursy mają także ograniczyć czas oczekiwania na kolejny pociąg w razie zakłóceń. Dodatkowym rozwiązaniem w takich sytuacjach będzie możliwość korzystania z połączeń innych przewoźników na podstawie porozumień o honorowaniu biletów. Zmiany przygotowywane przez trzy lata Nowa organizacja połączeń nie oznacza całkowitej zmiany dotychczasowego rozkładu jazdy. Obejmuje również rozwiązania wprowadzane już w poprzednich latach. — To efekt trzech lat systematycznej pracy. Zależało nam, aby każda kolejna zmiana rozkładu jazdy przybliżała nas do stworzenia spójnej sieci połączeń. Chcieliśmy, aby poszczególne trasy wzajemnie się uzupełniały i tworzyły jeden, dobrze zorganizowany system. Dlatego połączenia uruchamiane w ostatnich latach były już planowane z myślą o rozwiązaniu, które dziś prezentujemy w całości — mówi Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity. Jak czytać nową mapę połączeń? Po raz pierwszy sieć połączeń dalekobieżnych PKP Intercity przedstawiono w formie schematu podobnego do map metra i komunikacji miejskiej. Pasażerowie będą mogli szybko sprawdzić przebieg linii oraz miejsca umożliwiające przesiadkę. Na schemacie zastosowano trzy rodzaje oznaczeń. Linie o standardowej grubości przedstawiają trasy regularnych połączeń. Cienkie linie wskazują odcinki obsługiwane przez pojedyncze kursy w ciągu doby, pozwalające dotrzeć do dodatkowych miejscowości. Linie przerywane oznaczają natomiast odcinki, na których pociągi kursują tylko w wybranych okresach, np. sezonowo. Mapa pokazuje podstawowy układ powtarzalnych połączeń. Nie uwzględnia więc pociągów kursujących poza tym systemem. Dla większej czytelności umieszczono na niej nazwy miast i miejscowości, bez wyszczególniania poszczególnych stacji kolejowych. Prace na torach mogą powodować odstępstwa od schematu Regularność kursowania może być czasowo ograniczana przez prace modernizacyjne oraz konieczność dostosowania rozkładu do warunków na odcinkach jednotorowych. Na takich trasach pociągi jadące w przeciwnych kierunkach korzystają z tego samego toru. W tych sytuacjach godziny odjazdów mogą odbiegać od przyjętego schematu, a część połączeń może być kierowana na trasy objazdowe. Czasowe zmiany nie będą nanoszone na mapę podstawowego układu połączeń. Aktualne rozkłady jazdy oraz informacje o objazdach i ewentualnych utrudnieniach będą nadal publikowane z odpowiednim wyprzedzeniem i dostępne w wyszukiwarkach połączeń.

2 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

25 komentarzy

Polityka

Polityka

Gawkowski chce szybkiego blokowania nielegalnych treści. Krytykuje prezydenckie weto

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wezwał do zdecydowanej walki z nawoływaniem do przemocy w internecie. Zapowiedział przyjęcie przez Sejm przepisów dotyczących usług cyfrowych, które — według niego — mają umożliwić szybsze blokowanie nielegalnych treści. Skrytykował również prezydenckie weto wobec poprzedniej ustawy.

17 komentarzy
Polityka

102,4 mld zł na ochronę ludności. Rząd przyjął program na lata 2027–2031

Budowle ochronne, systemy ostrzegania, bezpieczna łączność i sprzęt ratowniczy — to najważniejsze inwestycje przewidziane w nowym Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Rada Ministrów przyjęła również program rozwoju kolei metropolitalnej w Trójmieście, który ma poprawić dojazd z południowych dzielnic Gdańska do centrum.

6 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

10 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.

Nauka i technologie

Studenci Politechniki Lubelskiej na podium IBM AI Racing League. Dwa drugie miejsca

Zespół Apex Dynamics z Politechniki Lubelskiej zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz w kategorii najlepszego czasu przejazdu w ogólnopolskim konkursie IBM AI Racing League – Country Challenge 2026. Studenci zaprogramowali autonomicznego kierowcę, który samodzielnie pokonywał wirtualny tor. Do finału awansowało 12 spośród 61 drużyn z całej Polski.

1 komentarz
Nauka i technologie

Nieuprawniony dostęp do danych w Wakacje.pl. Firma ostrzega klientów przed oszustami

Wakacje.pl poinformowało o naruszeniu bezpieczeństwa dotyczącym danych niewielkiej części klientów. Osoby nieuprawnione uzyskały dostęp do części służbowych skrzynek pocztowych oraz systemu obsługi klientów. Spółka ostrzega przed próbami wyłudzeń i zaleca osobom objętym zdarzeniem zastrzeżenie numeru PESEL.

7 komentarzy