Wczoraj policjanci z Posterunku Policji w Miączynie w powiecie zamojskim patrolując miejscowości gminy Grabowiec zauważyli jadącego wężykiem rowerzystę.
– Cyklista również ich zauważył i chcąc uniknąć spotkania ze stróżami prawa szybko skręcił na porośnięte krzewami pobocze. Rower ukrył w wysokich krzakach, a sam położył się wśród zarośli licząc na to, że policjanci go nie zauważą. Widząc całą sytuację mundurowi zatrzymali radiowóz i odnaleźli „uciekiniera” – relacjonuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło z zamojskiej Policji.
Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości rowerzysty i wówczas okazało się, co było powodem jego zachowania. 65-latek z gminy Grabowiec był pijany. Miał w wydychanym powietrzu ponad 3 promile alkoholu.
– Cyklista odpowie za kierowanie rowerem wstanie nietrzeźwości. Popełnione przez 65-latka wykroczenie zagrożone jest karą aresztu lub grzywny w wysokości nie niższej niż 2500 złotych. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne – dodaje aspirant sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło.

14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kiedys to spuscili powietrze ewentulanie pala przywalili po tylku a teraz?