Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pierwszy przypadek koronawirusa w naszym regionie. Mężczyzna jest w poważnym stanie

Wieczorem potwierdzony został pierwszy przypadek koronawirusa w województwie lubelskim. Trwają obecnie czynności służb sanitarnych, mające na celu ustalenie wszystkich osób, z którymi mężczyzna miał kontakt.

We wtorek wieczorem potwierdzono oficjalnie kolejny przypadek koronawirusa w Polsce i pierwszy w województwie lubelskim. Pacjent to mężczyzna w wieku ok. 50 lat. Jak poinformował wojewoda lubelski członek jego rodziny niedawno wrócił z Włoch. Pochodzi on z gminy Niedrzwica Duża.

Informacje na ten temat otrzymywaliśmy od kilku godzin. O sytuacji związanej z pacjentem, zaczęło być głośno w całym mieście. Jak nas zapewniano jeszcze po południu, pobrane zostały od niego próbki do badań, a wyniki mają być wieczorem. Po badaniach okazało się, że wynik jest dodatni.

Mężczyzna cały czas przebywa w szpitalu w Bełżycach, jednak zapadła już decyzja o przetransportowaniu go na oddział zakaźny szpitala w Lublinie. Tam ma zostać poddany dalszemu leczeniu.

O wszystkim powiadomione zostały już służby sanitarne. Prowadzą one teraz czynności mające na celu ustalenie wszystkich osób, z którymi mężczyzna miał kontakt. Zostaną one poddane badaniom.

Obecnie w naszym regionie jest jeszcze osiem osób hospitalizowanych z podejrzeniem zakażenia, trzy poddano kwarantannie, zaś 599 osób objęto nadzorem epidemiologicznym.

(fot. lublin112.pl)

133 komentarze

  1. Jaja W Majonezie
    Odpowiedz

    A my słyszeliśmy , że korona zmutowal i jest przenoszony droga internetową głównie przez facebook i za kilka dni będzie ciach i nie będzie internetow i problemem będzie masowa fala samobójstw

    1. drake
      Odpowiedz

      o to to, jak widać wirus zmutował też do odmiany atakującej mózg oraz powodującej staczkę bo papier toaletowy w sklepach wykupili… ale makaron już za to dowieźli…?

  2. zniesmaczona
    Odpowiedz

    Mam kilka pytań a mianowicie-jeśli pojechał na SOR własnym autem to czy szpital zachował wszystkie możliwe środki ostrożności przy obsłudze delikwenta i ile osób z obsługi miało z nim kontakt? 2- jeśli wezwano do niego pogotowie to czy były zachowane wszelkie konieczne procedury a jeśli tak to po jaką cholerę wieżli go do Bełżyc?. 3 czy przy pierwszych objawach jego rodzina zawiadomiła sanepid?. 4 czy gdy zadziała „efekt domina”to za brak MYŚLENIA i odpowiedzialności DURNY SYN,DURNY OJCIEC I CAŁA DURNA RODZINA ODPOWIE ZA NARAŻENIE dziesiątek a może i setek NORMALNYCH OBYWATELI NA UTRATĘ ZDROWIA A NAWET ŻYCIA!!!!!!!!!!!!??????????????

    1. Jurny Stefan
      Odpowiedz

      Zataili w wywiadzie medycznym, że syn wrócił z Włoch i miał symptomy, więc szpital w Bełżycach nie miał podstaw, aby nie przyjąć.

    2. abc
      Odpowiedz

      Pojechał do nocnej opieki a z niej trafił na oddział szpitalny. Nikt nie wspomniał o Włoszech, dopiero jak stan uległ dużemu pogorszeniu.

      Pojawiają się informacje, że syn pacjenta był na meczu Juwentus-Inter. Mecz był w niedzielę bez kibiców. Nawet jeśli był wtedy we Włoszech to 2 dni to wg mnie za krótko, aby pacjent po zarażeniu wymagał podłączenia pod respirator.

      Są 2 możliwości:
      1) w skrajnych przypadkach wirus atakuje po 1-2 dniach mimo, że średni czas inkubacji wynosi 5-14 dni.
      2) pacjent wcześniej miał kontakt z obcą osobą, która zarażała wirusem. Wtedy robi się nieciekawie.

      1. zjl
        Odpowiedz

        wg mnie on pojechał na mecz, który się nie odbył (czyli 1 marca) i został przełożony na 8 marca, inaczej nie miałby szans zarazić ojca, który w poniedziałek wieczorem był już w stanie mocno pogarszającym się, zresztą od kilku dni tamten region jest objęty kwarantanną i nie można się po nim poruszać

      2. anty pani ka
        Odpowiedz

        Tak wszystkim wypłaci odszkodowanie jak tylko dostanie je od Włochów a Włosi od Chińczyków…
        Tobie proponuję zamknąć się w sterylnym balonie i siedzieć w domu…

        1. wkm
          Odpowiedz

          Idź już spać, co…?

      3. kibic
        Odpowiedz

        Jeśli był to mecz w Mediolanie to mógł być to mecz 27.02 Inter-Ludogorets, który miał odbyć się bez udziału publiczności, ale mimo to w statystykach pomeczowych jest że frekwencja kibiców wyniosła 7,5tys osób. Ach ta Italia, wino i śpiew…

  3. Piaski
    Odpowiedz

    U mnie w miasteczku kobieta wróciła (uciekła) z Włoch kilka dni temu i dziś z wnukami była na spacerku ……
    wszyscy mają w uju..

    1. gość
      Odpowiedz

      To że była we Włoszech nie znaczy, że od razu ma zgłaszać się do kwarantanny. Wszystko zależy od tego gdzie była, czy miała kontakt z przeziębieniami, czy sama ma objawy itp.

      1. ignorancie
        Odpowiedz

        całe Włochy są już objete zakażeniem

      2. wkm
        Odpowiedz

        Oczywiście, masz rację, brawo Jasiu!!! Powinna sama ocenić! Weź Ty może kup se bilet i poleć na jakiś mecz Interu do Mediolanu, albo co…?

        1. Huple
          Odpowiedz

          Panikuj dalej. Nie krępuj się. Pokaż na co cię stać.

          1. PL

            Nie panikuje tylko JEST ODPOWIEDZIALNY…

  4. haha
    Odpowiedz

    „Jak udało nam się dowiedzieć pacjent ze szpitala w Bełżycach nie był w ostatnim czasie za granicą. Miał natomiast kontakt z członkiem rodziny, który wrócił z Włoch. Osoba ta była na meczu Inter Mediolan – Juventus Turyn.”

    No ja pie….. gdzie ci ludzie mają mózgi.
    na mecz sobie poleciał.

    Powinni zamknąć granice, nie ma innego sposobu na głupotę.

    1. kibic
      Odpowiedz

      08.03 Juventus-Inter odbył się bez udziału publiczności.

    2. pneumonia
      Odpowiedz

      sam się zamknij w piwnicy i nie wychodź do lata….. innego sposobu na głupotę nie ma…

      1. ~z czechowa
        Odpowiedz

        Inter – Juventus bez publiczności był też 1.03.

      2. Mk
        Odpowiedz

        Przecież to był mecz bez kibiców po co tam jechał żeby pod stadionem się zarazić?

        1. zenob i już
          Odpowiedz

          to był agent Putina i specjalnie przywlókł żeby wykończyć polaków…

  5. Marianescu
    Odpowiedz

    Wacek, czy nadal będziesz tak twierdził gdy sam się zarazisz?

  6. Jutro z rana jadę po konserwy
    Odpowiedz

    Mieszkam w Niedrzwicy Dużej , omijajcie ul.*** z daleka.. potrzeba dezynfekcji całej strefy.natychmiast

    1. dr Pavulon
      Odpowiedz

      napalmem US Army was może zdezynfekować de..bilu…
      Ludzie to stado lemingów: poszła plotka że srajtaśmy zbraknie i wszystko wykupili ze sklepów… na zapas po kilka opakowań brali „bo może zabraknąć”… i zabrakło…! tak właśnie działa panika… kretyni…

      1. Do cymbala Pavulona
        Odpowiedz

        Łeb se zdezynfekuj jak nie ogarniasz tematu

        1. pneumonia
          Odpowiedz

          wystarczy że ty „ogarniasz temat”… papier toaletowy leć kupować…

  7. Artur
    Odpowiedz

    Mam nadzieję że lekarze którzy zajmują się tymi siewcami wirusów którzy zwłóczą zarazę z Europy zachodniej w przeciwieństwie do doktora Grodzkiego potrafią myć ręce.

  8. zołza
    Odpowiedz

    a gdzie ta j*** kwarantanna chyba tylko na ścieme pojedzie taki tłuk na narty zarazi się a po powrocie do kraju po sor łazi i zaraza ciemnogrody nie wiedzą jak się zachować

  9. Magda
    Odpowiedz

    A wiadomo gdzie ten pacjent pracował?

    1. Jurny Stefan
      Odpowiedz

      A co robił jego syn, który wrócił zarażony z Włoch i nie poddał się, pomimo symptomów, kwarantannie? To jego kontakty są ważne. Próba zatajenia podczas wywiadu medycznego, że syn wrócił z Włoch i wykazywał jakieś symptomy pokazuje, że planem było to ukryć. I gdyby nie to, że ojciec wymagał hospitalizacji, nikt by się nie dowiedział, kto był zarzewiem tego ogniska.

  10. niemyty Wacek
    Odpowiedz

    i tu popieram Korwina Mikke , dać broń każdemu Polakowi -każdy wiedziałby jak obronić swój dom

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy