Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pchali busa po ekspresówce, wjechał w nich opel. Jedna osoba zginęła na miejscu

Tragiczny wypadek w Wierzchowiskach w powiecie świdnickim. Na drodze ekspresowej S12/17 zginął młody mężczyzna. Trasa będzie do rana nieprzejezdna.

Do wypadku doszło w czwartek przed godziną 22 na drodze ekspresowej S12/17 Piaski – Lublin. W miejscowości Wierzchowiska zderzyły się dwa samochody: osobowy z dostawczym. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.

Z pierwszych ustaleń funkcjonariuszy świdnickiej drogówki wynika, że dostawczym renaultem, w kierunku Lublina jechało trzech młodych mężczyzn, obywateli Ukrainy. W pewnym momencie pojazd, którym się poruszali, uległ awarii. Mężczyźni wysiedli, dwóch z nich stanęło z tyłu, trzeci otworzył drzwi i w ten sposób usiłowali zepchnąć samochód na skraj jezdni.

Wtedy nadjechał rozpędzony opel omega. Jego kierowca w gęstej mgle nie zauważył w porę przeszkody i wjechał w mężczyznę stojącego przy drzwiach busa. Siłą uderzenia była tak wielka, że w renaulcie wyrwane zostały drzwi, zaś potrącony mężczyzna przeleciał w powietrzu kilkadziesiąt metrów. Opel uderzył zaś w bariery energochłonne.

Poszkodowany mężczyzna zginął na miejscu w wyniku ciężkich obrażeń ciała. Dwóm jego kolegom, jak też kierowcy opla nic się nie stało. W miejscu wypadku trwają policyjne czynności, prowadzone są one pod nadzorem prokuratora.

Droga S12/17 w kierunku Lublina jest całkowicie zablokowana. W Piaskach policja kieruje ruch na objazdy. Utrudnienia mają potrwać kilka godzin.

[map lat=”51.17503830237215″ lng=”22.743244171142578″]
Wyświetl większą mapę

(fot. lublin112)
2016-03-11 00:20:20

70 komentarzy

  1. lolek
    Odpowiedz

    Szkoda chłopaka, na kamizelki i trójkąt czasu zabrakło. Może gdyby stał 100m za busem zdążyłby zahamować oplem. Z tego co wiem to nie pchali tylko spychali na pobocze( pas awaryjny)

    1. Łukasz
      Odpowiedz

      Być może by tak było, ale równe szanse by były na to, że opel by go potrącił kiedy by stawiał trójkąt.

      1. Pan derechtor Solejuk w relacji na żywo z ławeczki
        Odpowiedz

        Szanowni szpece od ustawiania trójkąta – jeśli ślepy tępak nie widział busa i trzech ludzi obok to należy przypuszczać, że i trójkąta by nie widział, który co prawda błyszczy, ale jest dużo mniejszy niż bus wielkości kiosku z hot dogami.
        Dobrze, że jadący we mgle co mechaniczne konie mogły wyskoczyć, przeżył – będzie kogo „pociągać”

        1. nozuchi
          Odpowiedz

          Tępak to jesteś ty. Trójkąt stawia się po to dużo wcześniej, żeby kierowca po zobaczeniu go (nawet sekundę przed uderzeniem) miał właśnie czas i miejsce na wyhamowanie.

        2. roman45
          Odpowiedz

          jakby był trójkąt, to najwyżej potrąciłby trójkąt i zczaiłby się, że coś jest na rzeczy… miałby te 100 metrów na wyhamowanie auta

        3. ZebMcCain
          Odpowiedz

          Nie mierz innych swoją miarą i tępaków poszukaj sobie w najbliższym otoczeniu. Nie było Cię tam to i nie wyzywaj innych. Poza tym jeśli kierowca busa wyskoczył na jezdnię bez uprzedniego spojrzenia do tyłu to jakie szanse miał koleś w oplu? Tragedia się stała i szkoda człowieka ale w komentarzach ważmy słowa

          1. Monika

            Kierowca busa nie wyskoczyl z samochodu tylko pchl busa przy otwartych drzwiach…a kierowca opla musial tez niezle zasowac przy takiej pogodzie skoro widac jakie sa uszkodzenia aut. Kierowcy obu pojazdow nie zachowali ostroznisci,a powinni biorac pod uwage ze byla bardzo slaba widocznosc i padal co chwile deszcz…wiec jeden i drugi sa po czesci winni.

          2. khkh

            hej zeb dalej tak dobrze władasz rewolwerem jak 30 lat temu?

    2. on
      Odpowiedz

      To byli Ukraińcy. Na Ukrainie kamizelki odblaskowe nie są wymagane, więc zapewne ich nie mieli. Tam (na Ukrainie) nawet nie ma czegoś takiego jak przegląd techniczny!

      1. Zdzichu
        Odpowiedz

        Ale po wjeździe do Polski dotyczą ich nasze przepisy…

        1. Daniel
          Odpowiedz

          przepisy obowiazuja takie jakie są w kraju rejesatracji pojazdu. w tym przypadku Polska

          1. dasdas

            łańcuch nie (może w rejonach górskich), ale komplet żarówek zamiennych już na całym terenie

          2. xxx

            hmmm jadac do Czech musisz miec lancuchy na kola, apteczke, bo inaczej dostaniesz mandat

        2. roman45
          Odpowiedz

          nie, nie dotyczą w zakresie wypozażenia polazdu o ile Ukraina ratyfikowała tzw. Konwencję Wiedeńską

        3. zyz
          Odpowiedz

          Zgodnie z Konwencją Genewską wyposażenie samochodu powinno być zgodne z wymaganym w kraju rejestracji…

          1. zyz

            Wiedeńską – mój błąd, ale i tak widać, że zarejestrowany w Polsce. Szkoda chłopaka…

  2. Damian
    Odpowiedz

    Cos strasznego 🙁

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy