Do zdarzenia doszło w środę po południu na ul. Lipowej w Lublinie. Kierowca toyoty zatrzymał się na jednym z miejsc parkingowych wytyczonych wzdłuż jezdni. Chcąc wysiąść z auta nie upewnił się jednak, czy nic nie nadjeżdża.
Kiedy otworzył drzwi, zaczepił nimi o przejeżdżający obok autobus komunikacji miejskiej. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Na miejscu interweniował nadzór ruchu MPK. Dzięki temu sprawą kolizji nie musieli zajmować się policjanci, a sprawca uniknął mandatu. Przez godzinę występowały niewielkie utrudnienia w ruchu.
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze, że to nie było Maserati 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taaaa, bo by uznali wine kierowcy autobusu. Jak mowili: ” szkody robia pojazdy poruszajace sie a nie stojace” 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca mpk ma rozkład i jedzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co , ma stać ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na biednego nie popadło, kupi sobie drugą toyotę jeszcze lepszą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba było mówić że drzwi otwierał Adam K. z tvnturbo to wina była by kierowcy MPK.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jemu się do końca nie udało, uwierz mi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wina bus pasa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co za tłuk – na drugi raz zapamięta