Do pożaru doszło w miniony piątek po godzinie 14.00 w Babinie w powiecie lubelskim. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze kombajnu na jednym z pól. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Bełżyc, Babina, Strzeszkowic Dużych oraz Matczyna-Wojcieszyna.
Po dojeździe na miejsce strażacy stwierdzili, że podczas prac polowych ogień pojawił się w kombajnie, a następnie rozprzestrzenił się na ściernisko oraz zboże na pniu. Dzięki szybkiej reakcji kombajnisty ogień udało się stłumić gaśnicami.
Co więcej, dzięki pomocy jednego z mieszkańców ogień ścierniska został ugaszony przy użyciu beczkowozu z gnojowicą. Pożar udało się opanować jeszcze przed przyjazdem pierwszego zastępu strażaków. Trwa szacowanie strat wywołanych pożarem. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.


6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
podstawa to dobra duza gasnica
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie gasnica.?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gaśnica przy zapaleniu zboża ?? to jak porwać się z motyką na słońce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jeżeli mówimy o gaszeniu zboża gaśnicą , to w zupełności się z tobą zgadzam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie do końca bo akurat gaśnicą złapany został pożar kombajnu , a resztę załatwił rolnik z głową na karku , czytaj myślący.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i gnojownica się przydała. A zabraniają nią nawozić pola