Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Od wczoraj szukali zaginionego 17-latka. Leżał w lesie kompletnie pijany (zdjęcia)

Policjanci, strażacy, żołnierze oraz specjalna grupa poszukiwawcza szukała zaginionego 17-latka w okolicach Ryk. Po południu został on odnaleziony w lesie. Był pijany, obok leżała butelka po wódce.

Od piątku prowadzone były poszukiwania zaginionego 17-latka z powiatu ryckiego. Chłopak ostatni raz widziany był rano w Dęblinie oraz w okolicach Sierskowoli. Początkowo szukała go rodzina i znajomi. Kiedy nie przyniosło to rezultatu, o wszystkim powiadomiona została policja.

W sobotę przed południem zapadła decyzja o zorganizowaniu zakrojonej na szeroką skalę akcji poszukiwawczej. Wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób: policjanci, strażacy, żołnierze obrony terytorialnej oraz Sekcja Poszukiwawczo Ratownicza z Lublina.

Strażacy za pomocą łodzi przeszukiwali zlokalizowane w pobliżu Ryk zbiorniki wodne, żołnierze przeczesywali lasy zaś pozostali pobliskie pola oraz zagajniki. Około godziny 15 17-latek został odnaleziony.

Natrafiono na niego w lesie na wysokości miejscowości Sarny. Leżał na ziemi i nie można było z nim nawiązać żadnego kontaktu. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, a następnie nastolatek został przetransportowany do szpitala.

Jak nas poinformowano, chłopak był kompletnie pijany. Obok niego leżała też pusta butelka po wódce. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności jego zaginięcia.

(fot. nadesłane)

28 komentarzy

  1. LRY
    Odpowiedz

    Starzy powinni pokryć koszty akcji poszukiwania młodego *****

  2. borys
    Odpowiedz

    Sam leżał ? niemożliwe !

    1. Trzeźwy
      Odpowiedz

      Czytaj uważnie – towarzystwa dotrzymywała mu półlitrówka. Pusta tak samo jak on, chociaż wchłonął jej zawartość. Ot, taki paradox.

      1. QWERTY
        Odpowiedz

        Wcale nie tak rzadkie zjawisko. Czasem zmieszanie dwóch litrów różnych płynów nie da 2 litrów mieszaniny. 🙂

  3. Alarm
    Odpowiedz

    Raptem rodzinka zaczeła się bać o swego synusia?? Trzeba mieć z dziecmi dobre relacje , ale powinni wiedzieć że istnieje niewidzialna granica między dorosłymi i dziecmi i nie wolno im przekroczyć tej granicy .Jak to zrobić? trzeba mieć pod kontrolą dzieci za dobre uczynki wynagradzać a złe karać .Tu czegoś zabrakło??

    1. Mickey66
      Odpowiedz

      Chyba nie masz dzieci, jeśli uważasz, że to takie proste jest. Albo masz takie, które łatwo daje się prowadzić metodą kija i marchewki. Takie też się zdarzają, ale wyobraź sobie, że to jednak mniejszość.

  4. Artur
    Odpowiedz

    Potwierdzam, jakiś patol musiał pisać to ogłoszenie.

  5. uku
    Odpowiedz

    Zaginą. Kuwa co za ***** pisał to ogłoszenie.

    1. Ania
      Odpowiedz

      Jego siostra

    2. Kuba
      Odpowiedz

      Pewnie ten sam, któremu „500+” poszło na giganta ?

      1. Fjm
        Odpowiedz

        A Ty Kubuś z Karynką już przepileś swoje 500?

    3. Sylwek
      Odpowiedz

      po studiach pewno

  6. Adw.
    Odpowiedz

    W Słowacji mądrym kraju pokryłby koszty poszukiwań.

    1. Mickey66
      Odpowiedz

      Czyli generalnie ludzie zamożni będą zawsze natychmiast wszczynać poszukiwania, a ci biedniejsi będą się obawiali o pieniądze. Choć tak mi się życie ułożyło, że należę do tej pierwszej grupy, to jednak taki podział jest nie do przyjęcia.

    2. Mickey66
      Odpowiedz

      Z jednej strony to jest słuszne (w szczególności, jak ludzi idą w sandałach na Giewont, a potem lament). Z drugiej strony, rodzina mając taką świadomość, może odwlekać zgłoszenie zaginięcia z obawy o poniesienie wielkich kosztów. Jeśli w takiej sytuacji okaże się, że dzieciak naprawdę potrzebował pomocy (np. medycznej) i każda minuta była ważna w walce o życie, to efekt będzie słaby – dziecko może nawet umrze, bo w porę nie dotrze do niego pomoc. No a dopóki go nie znajdą, to przecież nawet własna matka może kompletnie nie mieć pojęcia, czy raczył się nawalić (może pierwszy raz w życiu), czy coś naprawdę się stało. Trudny problem dosyć.

  7. handlowiec
    Odpowiedz

    a kto za to zapłaci ??

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy