Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Od dwóch lat walczą o odszkodowanie za rozbite auta. Sprawczyni wypadku była bowiem niepoczytalna (zdjęcia, wideo)

Właściciele uszkodzonych w wypadku samochodów od 2019 roku walczą o odszkodowanie za naprawę swoich pojazdów. Choć są poszkodowani, nie mogą liczyć na zadośćuczynienie, gdyż sprawczyni zdarzenia nie miała ubezpieczenia, a także leczy się psychiatrycznie.

Wszystko wydarzyło się 1 sierpnia 2019 roku na al. Tysiąclecia w Lublinie. Kierująca oplem kobieta, jadąc od strony Świdnika, na łuku drogi na wysokości młyna Krauzego straciła panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto zjechało na pas zieleni, przebiło się przez metalowe barierki a następnie znalazło się na przeciwległym pasie jezdni. Tam zderzyło się z nadjeżdżającymi z naprzeciwka pojazdami.

W wyniku zdarzenia pięć osób odniosło obrażenia i przetransportowano je do szpitali. Wśród nich były dzieci. Kiedy poszkodowani doszli do siebie, zaczęli załatwiać sprawy związane z uzyskaniem odszkodowania. Szybko jednak okazało się, że pojazd sprawczyni wypadku nie posiadał ważnego ubezpieczenia OC. Dlatego też firma ubezpieczeniowa odmówiła wypłaty środków. Sprawa wypadku trafiła do sądu, gdzie poszkodowani domagali się, aby szkody naprawiła z własnej kieszeni kierująca autem.

Ku ich zdumieniu sąd uznał, że kobieta jest niewinna. Wszystko dlatego, iż leczy się psychiatrycznie i przyjmuje leki, które pozwalają jej normalnie funkcjonować. Jednak w dniu wypadku świadomie z nich zrezygnowała. Dlatego też w momencie zdarzenia miała być niepoczytalna, a więc nie może odpowiadać za swoje czyny.

Sprawą zajęli się dziennikarze programu „Państwo w Państwie”. Okazało się bowiem, że sąd jednocześnie zwrócił sprawczyni wypadku prawo jazdy, które zostało jej zatrzymane przez policjantów zaraz po zdarzeniu. Uznał bowiem, że istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, iż tego typu sytuacja może się powtórzyć. Biegli przebadali bowiem kobietę i przekazali sądowi, że ryzyko spowodowania przez nią wypadku po raz kolejny, jest takie samo, jak w przypadku osoby zdrowej.

Wypłaty odszkodowania poszkodowanym odmówił również Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Wszystko dlatego, iż instytucja ta wypłaca pieniądze tylko w sytuacjach, kiedy jest wskazany sprawca wypadku. W tej sytuacji winnego nie ma. Poszkodowani się nie poddają i walczą o odzyskanie pieniędzy. W przypadku jednego z nich poniesione koszty wynoszą blisko 100 tys. zł. Chcą jednocześnie, aby kobiecie zatrzymano uprawnienia do kierowania. Ich zdaniem stwarza ona zagrożenie na drodze i spowodowanie przez nią kolejnego wypadku jest tylko kwestią czasu.

(fot – lublin112, nadesłane, wideo – Polsat)

75 komentarzy

  1. Zenek
    Odpowiedz

    Niech zgadnę:Zaczęła się leczyć psychiatrycznie w dniu wypadku,A nie zażyła leków bo nie zdążyła ich jeszcze wykupić.

  2. Obatel
    Odpowiedz

    Do tych co winią sąd, niech dotrze że wyrok jest interpretacją prawa. Jeśli prawo mówi, że niepoczytalnosc zwalnia z odpowiedzialności to sąd nie może tego zmienić. Zmienić można prawo, ale to już nie sąd.

    1. noe
      Odpowiedz

      to pokazuje w jakim kartonowym połapanym trytkami państwie żyjemy…
      prawo chroni tych na górze a reszta to ch…j!!!
      potrzebni jesteście małe ludki żeby pracować na tych pasożytów i do pseudowyborów…
      kiedy sobie to uświadomicie… i przestaniecie się ośmieszać z dyskusjami o sądach i rządach…? i zrozumiecie że po to celowe żebyście właśnie tak reagowali …?
      dla władz nie ma lepszej zabawy jak patrzeć jak się żrecie na wzajem…

  3. Gość
    Odpowiedz

    Do M piszesz ze wolne sądy a kto nad nimi ma piecze kto sądzi sędziów którzy wydają sprawiedliwe wyroki?

    1. obywatel
      Odpowiedz

      najlepiej jakby polityków sędziów prawników księży sądzili ludzie z siekierami w ręku

      1. gilotyna
        Odpowiedz

        tak było nie raz w historii i jak obecni przesadzą to też tak będzie…
        cierpliwość ludzka dla pasożytów ma swoje granice…

  4. Ojojoj
    Odpowiedz

    Jak juz wspomniano.. w artykule..trzeba takiemu czubkowi zabrać uprawnienia…i lewe papiery bo pewnie ma załatwione żeby ręnte brać …nierób jeden..albo zamknąć na Abramowickiej..bo zagraża innym jak chora

  5. Pańcia malowana
    Odpowiedz

    Dobre sobie. Czyli wszyscy leczący się psychiatrycznie mogą nie płacić OC, powodować wypadki i być niewinni. Heee super.

  6. Gill
    Odpowiedz

    Jeżeli świadomie zrezygnowała z leków to tak jak działanie z premedytacją

    1. Janek
      Odpowiedz

      Dokładnie. Dlatego powinni zabrać prawo jazdy, szkodę powinno naprawić UFG a potem powinni z niej ściągnąć kasę z własnej kieszeni. Polskie prawo, sądy i inne instytucje to fikcja.. Normalnego obywatela szczują tylko… Znam przypadek mocnego pobicia, wyrok z odsiadką – no cóż, żółte papiery wystarczyło załatwić i gościu chodzi sobie bezkarnie. Patologia.

  7. Poldy
    Odpowiedz

    U nas też jest baba która na wszystkich wzywa policję wszystkich podaje do sądu sama okrada sąsiadów i nawet jak ja skaza to nic jej nie zrobią bo ma żółte papiery

  8. Janusz
    Odpowiedz

    Babka potrafi niezle kombinowac. Moze jezdzic jak chce i powodowac wypadki, a policjanci i sady nic nie moga jej zrobic, bo jest niepoczytalna. Sprytne.

  9. maniutek
    Odpowiedz

    Niezłe „plecy” ma ta baba…

    1. pietrek
      Odpowiedz

      Pewnie mąż adwokat albo ojciec sędzia. Trzeba mieć niezłą wyobraźnię i wiedzę w temacie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy