Do wypadku doszło we wtorek przed godziną 15 na al. Smorawińskiego w Lublinie. Na rondzie 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, czyli skrzyżowaniu z al. Kompozytorów Polskich zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy oraz skuter. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący renaultem obywatel Zimbabwe zjeżdżał z ronda kierując się w stronę al. Spółdzielczości Pracy. Zignorował jednak wskazania sygnalizacji świetlnej i doprowadził do zderzenia z jednośladem, którego kierowca wyjeżdżał z al. Kompozytorów Polskich.
Poszkodowany skuterzysta został przetransportowany do szpitala. Teraz policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu.
(fot. lublin112, nadesłane Tomasz)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NATYCHMIASOWY DEPORT, RZĄD ZIMBABUŁE POKRYWA STRATY I PŁACI NAWIĄZKĘ
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czarna plaga…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co tam ślepy driver z mambwe ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Laguna. Z lawety ściągnął, na lawete wciągnął.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dindu notin
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
prociem pann u nas ni ma ronda tylko jedna droga do …buszu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
prociem pan u nas ni ma ronda so tylko słonie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weźcie się za nich! Droga władzo w końcu! Bo tępiciel organizacje ,które by się tym mogły same za Was zająć!a za dużo TEGO już!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rzeczywiście byłeś ubrany jakbyś jechał motocyklem. Moja żona widziała cię jak wracała z dzieckiem do domu po 17:00 gdy dyskutowałeś ostro z policjantem.
Tu przytoczę jej słowa; typowy cwaniak i pozer!
Także powtarzam, jednego mniej!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ruszyłem na swoim zielonym,zapala się zielone jadę.
A co do ubioru miałem pełny kombinezon.
Także jeden komentarz jest nie stosowny do całego zdarzenia. Nie byłeś na miejscu nie komentuj i nie snuj domysłów.