Do wypadku doszło w piątek około godziny 23:40 na ul. Poniatowskiego w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Popiełuszki piesza została potrącona przez samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący citroenem młody mężczyzna poruszał się w stronę Czechowa. Wjechał w przechodzącą przez jezdnię po oznakowanym przejściu dla pieszych kobietę.
Potrącona piesza została przetransportowana do szpitala. Jak ustaliliśmy, doznała licznych poważnych obrażeń ciała, w tym złamań. Teraz policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku.






(fot. lublin112.pl.pl)
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak zmienili przepisy to widać że piesi widząc auto dojeżdżające do przejścia, przyspieszają bo mają pierwszeństwo, to jest chore ,ryzykują rozbita ,głowę, połamana nogę, ,bo muszą być pierwsi, bo mają prawo .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz piesi świadomi, co im się należy,”wypracowali” sobie taki sposób przechodzenia: nie patrząc, ani w prawo, ani w lewo włazi toto na przejście. Często z telefonem w prawej przedniej.,
A jak zostanie potrącony/na to oczywista wina kierowcy. Odszkodowanie „sie należy” !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
100% racji, Niedorzecznik. Słuchawki, kaptury i zero sygnałów o zamiarach przejścia. To jest jak jazda bez kierunkowskazu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moim zdaniem lepiej się rozejrzeć i poczekać niż włazić pod koła rozpędzonego idioty bo zawsze zajmie się „drugie” miejsce w tym starciu.
Ja przynajmniej z takiego założenia wychodzę. Co mi po pierwszeństwie jak kulasy połamane i łeb obity.
To samo dotyczy miłośników pedolono.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W zupełności się z Tobą zgadzam, może dlatego chodzę kilkadziesiąt lat po tym świecie w jednym kawałku. Lepiej się podenerwować i poczekać niż na siłę egzekwować swoje prawo w sposób bezmyślny. Bo co mi niby po tym?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację, robię tak samo dlatego możemy że sobą tu pisać.
Idę, mam pierwszeństwo, zwalniam. Jeżeli samochód się zatrzymuje (a powinien) to przechodzę. Tyle, bardzo proste rozwiązanie i minimalizuje liczbę wypadków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taka teoria nie zostanie nigdy zrozumiana, odwieczna wojna między wyznawcami obu teorii że ten ma pierwszeństwo albo ten ma pierwszeństwo,się nie skończy. Zwyczajnie trzeba chronić swój tyłek i zaczekać. A reszta niech robi co chce, no ale skutek taki jak widać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo – pieszych, kierowców i miłośników pedolino. Ale poza pierwszeństwem w KRD jest także opisana „zasada ograniczonego zaufania”. Polecam się zapoznać – żyje się łatwiej.