Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nietypowe przeprosiny wojewody były zgodne z zawartą ugodą. Koniec sporu z organizatorem Marszu Równości

Prawomocnie zakończył się trwający blisko rok sądowy spór wojewody lubelskiego z organizatorem Marszu Równości. Sąd podkreślił, że warunki ugody zostały spełnione a obie strony podpisały je bez zastrzeżeń. To co się stało później, nie może być powodem do wznowienia postępowania.

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie zakończył się trwający blisko rok spór pomiędzy wojewodą lubelskim Przemysławem Czarnkiem a organizatorem Marszu Równości w Lublinie Bartoszem Staszewskim. Wszystko zaczęło się we wrześniu ub. roku, kiedy to na kanale wojewody na YouTube opublikowana została wypowiedź Przemysława Czarnka w sprawie marszu. W nagraniu p.t. „Czarnek przeciwko zboczeniom, dewiacjom i wynaturzeniom” zawarł on w nim m.in. stwierdzenia: „takie obnoszenie się ze swoją seksualnością na ulicy jest po prostu obrzydliwe” czy też „świadczy to o braku kultury osób, które uczestniczą w tego typu wydarzeniach”.

Nie spodobało się to Bartoszowi Staszewskiemu, który uznał, że tego typu słowa nie powinny nigdy paść z ust przedstawiciela rządu. Dlatego też w prywatnym akcie oskarżenia pozwał wojewodę lubelskiego. Wojewoda bronił się tym, że nigdy nie stwierdził, iż Staszewski jest dewiantem, zboczeńcem, czy wynaturzeńcem i nie interesuje go jego orientacja seksualna. Zapewniał, że nie chciał nikogo obrazić a w nagraniu wyraził tylko i wyłącznie swoją prywatną opinię, do czego ma pełne prawo. Sąd umorzył postępowanie, z czym nie zgodził się organizator Marszu Równości.

W lutym Sąd Apelacyjny orzekł, że decyzja o umorzeniu sprawy była przedwczesna. Jak wyjaśniał, wolność słowa, jaką gwarantuje każdemu obywatelowi konstytucja, ma swoje granice. Nie daje ona prawa do obrażania kogokolwiek. W efekcie sprawa trafiła do Sądu Rejonowego Lublin – Zachód. Po tym, jak Bartosz Staszewski zaproponował, w jaki sposób widzi przeprosiny ze strony wojewody, ten zaproponował ugodę. W wyniku zgody strony skarżącej na tego typu rozwiązanie, sąd skierował sprawę do mediacji. Ta zakończyła się zawarciem porozumienia pomiędzy stronami. W efekcie Przemysław Czarnek opublikował nagranie w którym wyjaśnił:

– Jest mi niezmiernie przykro, że moje słowa wypowiedziane na YouTube w dniu 27 września 2018 r. i w dniach następnych, wywołały u odbiorców negatywne oceny co do moich intencji. Wszystkich, w szczególności Pana Bartosza Staszewskiego, którzy z tego powodu poczuli się urażeni przepraszam. Powyższe jednak w żaden sposób nie zmienia mojej jednoznacznie negatywnej oceny homoseksualizmu – powiedział wojewoda.

Tymczasem w przesłanym nam oświadczeniu Przemysław Czarnek podkreślił, że w myśl treści ugody nikogo nie przeprasza ani za jedno słowo wypowiedziane na temat Marszu Równości. Jak dodał, z żadnego słowa się również nie zamierza wycofywać. Zgodnie z zawartą ugodą wyraził jedynie ubolewanie, że jego intencje zostały źle zrozumiane przez niektórych odbiorców i przeprosił, że z tego powodu poczuli się urażeni.

To po raz kolejny nie spodobało się Bartoszowi Staszewskiemu, więc sprawa wróciła na wokandę. Jak wyjaśniał, wojewoda złamał warunki zawartej ugody gdyż ostatecznie nikogo nie przeprosił za swoje słowa. Zdaniem Staszewskiego było to tylko wyrażenie przez wojewodę ubolewania, że jego intencje zostały źle zrozumiane. Na dzisiejszym powiedzeniu sąd uznał, że warunki mediacji i zawarta w ich efekcie ugoda zostały podpisane przez obie strony, a więc po opublikowaniu przez Przemysława Czarnka przeprosin, druga strona je przyjęła bez żadnych zastrzeżeń. Dlatego też pojednanie zostało zawarte a postępowanie umorzone. Jeżeli chodzi zaś o późniejsze oświadczenie wojewody nie może ono prowadzić do uchylenia postanowienia o umorzeniu sprawy i jej wznowienia. Tym samym prawomocnie sprawa ta została zakończona.

(fot. lublin112.pl)

32 komentarze

  1. Subaru
    Odpowiedz

    Jeden dobry, a drugi jeszcze lepszy. Nic dziwnego, że poważne sprawy ciągną się latami, skoro sądy zajmują się takimi pierdołami.
    Tak na marginesie, gdybym nazwał Pana Wojewodę skończonym idiotą, a potem sąd kazałby mi go przeprosić, a ja bym napisał, że jest mi niezmiernie przykro, że moje słowa wywołały u Pana Wojewody negatywne oceny co do moich intencji, a następnie oznajmił, że nie jest mi przykro i nie wycofuję ani jednego słowa, czy sprawa by się na tym zakończyła.

    1. vvf
      Odpowiedz

      Różnica jest taka, że wojewoda nikogo personalnie nie zaatakował. A że ten tęczowy wziął sobie te słowa do serca? Trudno.
      PS – ja stwierdzam, że jutjub nie obraża, tak sam o jak oni odpowiadają po swoich profanacjach, że ponoć „tęcza nie obraża”.

  2. spanish inquisition
    Odpowiedz

    Staszewski może powiedzieć że czuje się *******, ale on tak chyba lubi?

  3. mur
    Odpowiedz

    bardzo dobrze ze sa pedaly bo nie dalo by sie ekologicznie rowerkiem pedalowac xD

  4. Panicz
    Odpowiedz

    No i gitara, aż dziwne, że sądy dały spokój.

  5. LuLu
    Odpowiedz

    No i pięknie. Niektórzy są bardzo delikatnie i łatwo ich urazić, co jednak nie przeszkadza im w obrażaniu innych. To będzie w końcu ten śmieszny marsz czy nie ?

    1. Kacap
      Odpowiedz

      Lubelskie ceularze bedą ”prać” sie po facjatach tylko zęby bydo leciały.

  6. Lubelak
    Odpowiedz

    Co jak co ale go bez mydła „załatwił” i na swoim postawił nie zniżając sie do poziomu skarżącego.

    1. Kacap
      Odpowiedz

      Lepiej niech się już nie odzywa więcej.

      1. Hetero
        Odpowiedz

        Po pierwsze poczuła, a nie „poczÓła”, a po drugie Czarnek nie jest profesorem…

    2. janunio
      Odpowiedz

      Kto kogo załatwił ? ***** żądał przeprosin a za co go miał przepraszać Pan Profesor Czarnek ? on go nie obrażał personalnie ! wyjaśnił tylko że nie toleruje zboczeń i wynaturzeń jak każdy normalny człowiek. Ale ****** poczóła się obrażona i chciała tylko rozgłosu. Wniosek z tego taki że ***** lepiej omijać z daleka nawet nie spoglądać w jego stronę bo jeszcze powie że go chciałeś ******

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy