Znane są okoliczności porannego wypadku na terenie powiatu łukowskiego. Do zdarzenia doszło w niedzielę rano na drodze krajowej nr 63 w Gołaszynie. Policjanci chcieli zatrzymać do kontroli audi. Kierujący tym autem przekroczył dozwoloną prędkość. Ten jednak zignorował dawane przez mundurowych sygnały, przyśpieszył i zaczął uciekać.
– Policjanci ruszyli za nim w pościg. Kilkaset metrów dalej na łuku drogi audi nagle zjechało z jezdni i uderzyło we betonowe ogrodzenie pobliskiej posesji, a następnie dachowało. Na miejscu interweniowali strażacy oraz załoga karetki pogotowia. Na czas prowadzonych czynności została w tym miejscu zablokowana droga krajowa – relacjonuje komisarz Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Mundurowi ustalili, że za kierownicą auta siedział 32-letni mieszkaniec Łukowa, wraz z nim podróżował 33-letni pasażer. Mężczyźni zostali przewiezieni do szpitala na badania. Okazało się, że ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mężczyźni odnieśli w większości ogólne potłuczenia.
– Od kierującego autem wyczuwalna była woń alkoholu. W szpitalu została pobrana od niego krew do badań na zawartość alkoholu lub innych niedozwolonych substancji. Czynności w tej sprawie nadal trwają. Za niezatrzymanie się do policyjnej grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje komisarz Anna Kamola.






PRZECZYTAJ
Trwają poszukiwania zaginionego mieszkańca powiatu świdnickiego (zdjęcia)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przewaga dzięki technice :))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Technika była tylko operator piz.a
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba dodać, że jak zmierzyć na mapach Google odległość od łuku do tamtego ogrodzenia, to wychodzi grubo ponad 200 metrów.
Jak się miało taką „fantazję”, to teraz trzeba będzie mieć spore pieniądze.
Mam tylko nadzieję, że „prorok” się spisze i będzie wnioskował o tymczasowy areszt dla sprawcy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To teraz zabiorą mu samochód