Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nie miał właściwego oznakowania autokaru. W ruch poszła wkrętarka

W trakcie kontroli autokaru okazało się, że nie miał on właściwego oznakowania. Pojazdem podróżowały dzieci na wycieczkę szkolną. Przy policjantach tabliczka została przykręcona wkrętarką. Po przystosowaniu pojazdu do jazdy, dzieci pojechały w dalszą drogę.

fot. Policja Hrubieszów

– Bezpieczne dotarcie młodzieży i dzieci na zorganizowany letni wypoczynek jest priorytetem nie tylko dla ich rodziców opiekunów, ale także dla policjantów. Troszcząc się o to, aby najmłodsi podróżowali sprawnym technicznie autokarem, przeprowadzamy kontrole tego typu pojazdów. Sprawdzamy poziom płynów eksploatacyjnych, zużycie bieżnika opon, sprawność świateł, funkcjonowanie systemów kierowania oraz wyposażenie pojazdu w gaśnicę, czy trójkąt ostrzegawczy, a także właściwe oznakowanie pojazdu. Przedmiotem kontroli są również posiadane przez kierowcę uprawnienia, dokumenty pojazdu oraz stan jego trzeźwości – relacjonuje aspirant sztabowy Edyta Krystkowiak z hrubieszowskiej Policji.

W trakcie jednej z takich kontroli mundurowi zwrócili uwagę na autokar, którym podróżowały dzieci na wycieczkę. Pojazd nie posiadał odpowiedniego oznakowania, mianowicie tabliczki informującej, że przewozi dzieci.

– Policjanci wezwali kierowcę do dostosowania autokaru do jazdy. Kierowca niewiele myśląc, przy pomocy jednego z rodziców dzieci, chwycił za wkrętarkę i przymocował tablicę do auta. Kierowca autokaru z przymocowaną w ten sposób tabliczką wyruszył z dziećmi i opiekunami w podróż na wyczekiwaną wycieczkę – dodaje aspirant sztabowy Edyta Krystkowiak.

Mundurowi zachęcają do zgłaszania kontroli autokarów. Po takiej kontroli mamy pewność, że nasze pociechy wyjadą na wakacje sprawnym technicznie pojazdem, a wiozący ich kierowca jest trzeźwy i z odpowiednimi uprawnieniami. Kontrolę może zgłosić Policji organizator wyjazdu, rodzice lub opiekunowie.

– Jeśli nauczyciel lub rodzic mają podejrzenia dotyczące niesprawności autokaru, bądź zachowanie kierowcy wskazuje, że może znajdować się pod wpływem alkoholu – nie powinien zgadzać się na wyjazd. Wezwany na miejsce policyjny patrol zweryfikuje podejrzenia – wyjaśnia aspirant sztabowy Edyta Krystkowiak.

21 komentarzy

  1. Rrr
    Odpowiedz

    Tabliczka jest ważniejsza od hamulców.

  2. ech
    Odpowiedz

    pewnie nigdy dzieci wczesniej nie wiózł i nie wie jakie sa przepisy w tej sprawie

  3. maniek
    Odpowiedz

    Jedną!?

    Prawo o ruchu drogowym – Art. 57. 1 Pojazd przewożący zorganizowaną grupę dzieci lub młodzieży
    w wieku do 18 lat oznacza się Z PRZODU I Z TYŁU kwadratowymi tablicami barwy
    żółtej z symbolem dzieci barwy czarnej. W warunkach niedostatecznej
    widoczności tablice powinny być oświetlone, chyba że są wykonane z materiału
    odblaskowego. Kierujący tym pojazdem jest obowiązany włączyć światła awaryjne
    podczas wsiadania lub wysiadania dzieci lub młodzieży.

  4. Tablice
    Odpowiedz

    Tablice dotyczą autobusów szkolnych, a nie turystycznych, ale polskie służby niestety nadinpretuja przepisy oznakowania. W Czechach, Austri itd. takie oznakowanie autokaru jest zabronione, a często karane.

  5. G Braun
    Odpowiedz

    Franio czy Ty byłem pierwowzorem ” rudego konfidenta ” w serialu animowanym blok ekipa ?

  6. Yotek
    Odpowiedz

    Zwłaszcza KP Niemcy skontrolują…. Prawda Pani Aneto….

  7. mo
    Odpowiedz

    To znak 'Uwaga zboczeniec’

  8. Franio
    Odpowiedz

    Z tego, co ostatnio obserwuję, to kierowcy coraz mniejszą uwagę zwracają nawet na czerwony światło (a szczególnie przy skręcie w prawo), to już takimi drobiazgami (jak żółte tablice) nikt nie będzie sobie głowy zawracał.
    Nakazy i zakazy są dla pieszych i rowerzystów. Te dotyczące kierowców są nieżyciowe.

  9. Franio
    Odpowiedz

    Z tego, co ostatnio obserwuję, to kierowcy coraz mniejszą uwagę zwracają nawet na czerwony światło (a szczególnie przy skręcie w prawo), to już takimi duperlami (jak żółte tablice) nikt nie będzie sobie głowy zawracał.
    Nakazy i zakazy są dla pieszych i rowerzystów. Te dotyczące kierowców są nieżyciowe.

  10. Iwona
    Odpowiedz

    No teraz to dzieci na pewno będą o wiele bezpieczniejsze. Ciekawe czy wkręty miały certyfikat.

    1. Remik
      Odpowiedz

      Ciekawe czy twój stary miał certyfikat jak cię robil

      1. Iwona
        Odpowiedz

        Wiesz co, chciałabym cię spotkać na żywo. Ciekawe czy byłbyś wciąż taki pyskaty gnój.

    2. Remik
      Odpowiedz

      Nie miały normę jakości

    3. 8888
      Odpowiedz

      Na pewno nie miały, wszak były wyprodukowane w Polsce i kosztowały zapewne 0,01zł /szt. Takie same z Unijnym certyfikatem lecz z kontenera z Chin byłyby bezpieczne i cena też byłaby bezpieczna hahaaa… dla ministerstwa skarbu.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Można się śmiać z biurokracji, standaryzacji, norm, zasad BHP UE. Tylko dzisiaj w Europie zginie: na drogach, budowach, fabrykach 100 Europejczyków, a w Chinach, Rosji, Afryce* 10x więcej w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. A 3x tyle zostanie kalekami.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy