Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Naukowcy: „Omikron „wgra” odporność długoterminową. To nas uodporni na kolejne warianty”

- Omikron dotrze do ludzi, których pozostałe warianty ominęły i zapewni długoterminową odporność. Wraz z odpornością ze szczepionki może być ostatnim wariantem, który koncentruje tak dużo naszej uwagi - mówi biolog ewolucyjny, dr Rafał Mostowy. - Można mieć nadzieję, że w pewnym momencie zakażenie Sars-CoV-2 stanie się jak zwykłe przeziębienie - dodaje prof. nauk medycznych Wojciech Szczeklik.

Dr Mostowy skomentował pojawiające się w artykułach naukowych przypuszczenia innych ekspertów, że wariant omikron może być ostatnim, który budzi tak duży niepokój ogólnoświatowy. Jednym z autorów takiego twierdzenia jest dr Ben Krishna, specjalista w zakresie immunologii i wirusologii z Uniwersytetu w Cambridge. Na łamach „The Conversation” opublikował on artykuł pt.: „Omikron być może nie jest ostatnim wariantem, ale możliwe, że jest ostatnim wariantem, który budzi niepokój”.

– Dr Rafał Mostowy, biolog ewolucyjny chorób zakaźnych z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie zaznacza, że na artykuł trzeba spojrzeć z punktu widzenia zdrowia publicznego. Z punktu widzenia zdrowia publicznego zakażenie samo w sobie nie jest problemem. Problemem jest ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i śmierć – podkreślił w rozmowie z PAP.

Ekspert przypomniał o dwóch mechanizmach odporności, które wpływają na to, czy człowiek się zakaża i choruje.

– W dużym uproszczeniu mamy odporność krótkoterminową, która chroni przed infekcją dzięki wytwarzaniu przeciwciał, oraz odporność długoterminową, czyli komórkową; ona nie chroni tak dobrze przed infekcją, ale chroni przede wszystkim przed hospitalizacją i śmiercią. Styczność z wirusem pozwala na wytworzenie pełniejszej długoterminowej odporności, a co za tym idzie, choroba staje się mniej śmiertelna. To jest pewnego rodzaju kompromis: z jednej strony my nie umieramy, a z drugiej wirus może się rozprzestrzeniać – i o to wirusowi chodzi ewolucyjnie. Przypuszczam, że podobną drogę przechodziło kiedyś wiele innych, obecnie krążących sezonowych wirusów – powiedział dr Mostowy.

Ekspert wysnuł przypuszczenie, że wariant omikron dotrze do ludzi, do których pozostałe warianty nie dotarły. Zadziała wtedy wspólnie odporność długoterminowa i krótkoterminowa, co da ochronę przed ciężką chorobą spowodowaną kolejnymi wariantami SARS-CoV-2, jeśli takie powstaną.

– Omikron pomoże 'wgrać’ odporność długoterminową. W połączeniu z odpornością, którą dadzą szczepionki, omikron faktycznie ma szansę stać się ostatnim wariantem, który będzie koncentrował tak dużo naszej uwagi. W takim scenariuszu gdy kolejne warianty będą powstawały, nie będą siały tak dużego spustoszenia. Nie oznacza to jednocześnie, że znikną przypadki, kiedy ludzie będą umierali na COVID-19. Sytuacja upodobni się do tej, obserwowanej przy grypie. Jest to choroba sezonowa, ale też jest ciągle śmiertelna dla niektórych osób – powiedział Mostowy.

Również prof. Wojciech Szczeklik, kierownik Kliniki Intensywnej Terapii i Anestezjologii 5 Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką w Krakowie w rozmowie z PAP zauważa, że wstępne informacje o omikronie świadczą o jego dużej zakaźności, ale i też łagodności.

– We wstępnych badaniach widać, że omikron atakuje płuca słabiej niż wariant delta, i częściej lokalizuje się w górnych drogach oddechowych, co ułatwia mu szerzenie się na kolejne osoby. Przed ciężkim przebiegiem dodatkowo zabezpieczają nas (mimo, że można się łatwo zarazić) szczepienia i przechorowane zakażenia z udziałem wcześniejszych wariantów” – przypomniał prof. Szczeklik. Jego zdaniem „można mieć nadzieję, że w pewnym momencie zakażenie Sars-CoV-2 stanie się jak zwykłe przeziębienie: każdy z nas zetknie się z wirusem w przebiegu swojego życia prawdopodobnie nawet wielokrotnie, znaczna część ludności będzie zaszczepiona, objawy będą łagodne. Jeżeli będziemy mieli szczęście, to pandemia w pewnym momencie przejdzie w formę zakażeń endemicznych (na ograniczonym obszarze) i sezonowych – powiedział profesor.

Prof. Szczeklik zastrzegł jednak, że może to być myślenie życzeniowe. – Od dwóch lat wirus Sars-CoV-2 nieprzerwanie nas zaskakuje i ciągle wyprzedza nas o krok – dlatego jakiekolwiek przewidywanie przyszłości jest niestety jak wróżenie z fusów – spuentował.

______________
UWAGA: Omikron rzadziej powoduje ciężki przebieg Covid-19, co nie oznacza, że nie może oznaczać groźnych dla zdrowia konsekwencji, zwłaszcza w przypadku osób z chorobami układu odpornościowego albo z innymi obciążeniami, np. seniorów.

Jego powszechność może też sprzyjać powstawaniu kolejnych wariantów. W środę 12 stycznia dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus ostrzegł, że Omikron, mimo iż jest wariantem powodującym mniej groźne objawy Covid-19, jest niebezpieczny, ponieważ jego szybkie rozprzestrzenianie się może przynieść kolejne, groźniejsze mutacje wirusa.

– Chociaż Omikron powoduje objawy mniej groźne niż Delta, pozostaje wirusem bardzo niebezpiecznym, zwłaszcza dla osób niezaszczepionych – dodał Tedros. Im bardziej Omikron krąży wśród populacji, tym większe jest ryzyko, że pojawi się inny wariant (koronawirusa), który będzie jeszcze bardziej zakaźny i jeszcze bardziej śmiercionośny niż Omikron – oznajmił.

(fot. pixabay.com, źródło informacji: Nauka w Polsce)

49 komentarzy

  1. Wiktor
    Odpowiedz

    Stefanek ,masz rację 99%podlaczonych pod respiratory nie przeżywa ….ciekawe dlaczego .Ale jaki krzyk byl że jest ich za mało, że zabraknie ….biorąc pod uwagę ich „skuteczność ” w walce o życie to skuteczność mniej więcej taka jak maseczek

  2. Stefanek
    Odpowiedz

    Dwie szklany spirytusu, ja codziennie tak robię, i jestem zdrowy.

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      Jesteś zdrowym alkoholikiem.

    2. Cichy Bączek
      Odpowiedz

      Dołącz jeszcze poranną lewatywę, to będziesz mógł spokojnie spać z rękami na kołderce.

  3. Rafcio
    Odpowiedz

    2 lata życia PSU W D*PĘ

  4. Stefanek
    Odpowiedz

    Życie to śmiertelny choroba przenoszona drogą płciową.

    1. Bez skrupułów
      Odpowiedz

      Niedzielski ma inne wykształcenie. Niemedyczne

      1. BUk
        Odpowiedz

        Ten kto się nie szczepił – przeżyje. Gratuluję myślącym ! ( Tej grupie myślących ) Dzięki !!!!!!

  5. STOP cenzurze
    Odpowiedz

    Tylko zaprzestanie testów zakończy plandemię

    1. Taka prawda
      Odpowiedz

      Nie mniej jednak twórca metody PCR dr biochemii Kary Mullis zaznacza, że testy te dają 80% wyników fałszywie dodatnich.

  6. profesora
    Odpowiedz

    Witkor tych zgonów covidem jest 6 000 w 2021 roku to tyle samo co po sezonowej grypie z ostatnich lat….pandemia była wymyślona… rozliczyć rządowych morderców ……tylko w minionym roku mamy 150 tyś zgonów ponad normę, które zawdzieczamy polityce obecnego nierządu….

  7. Wiktor
    Odpowiedz

    Obserwator ,rozumiem że według ciebie te zgony z powodu niewydolności oddechowej osób zakażonych covidem ,to ściema i oszustwo ?

    1. Obserwator
      Odpowiedz

      Która sytuacja jest korzystniejsza dla szpitala i lekarzy ?.
      Jak chory na grypę (Covid-19) wyzdrowieje czy umrze ?.

    2. Stefanek
      Odpowiedz

      Dziwna sprawa – zdecydowana większość podłączona do respiratora umiera.
      Albo ktoś nie umie obsługi tych urządzeń albo jest to celowe działanie.

      1. Kocur
        Odpowiedz

        Do respiratora nie podłącza się zdrowych, żeby podnieść im libido. Respirator to „ostatnia deska ratunku” przed śmiercią dla ciężkich przypadków. Nic więc dziwnego, że niewielu wychodzi cało zpod respiratora.

  8. Obserwator
    Odpowiedz

    No i znaleziono sposób na wygaszenie zakłamanej plandemi bez przyznania się do błędu i odpowiedzialności rządzących.Ale pamiętajcie że naród was z tego rozliczy !!!.

    1. Bez skrupułów
      Odpowiedz

      Nie rozliczy. Co było i nie jest nie pisze się w rejestr.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy