Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 15 na ulicy Zamojskiej w Biłgoraju. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu nastolatka jadącego rowerem.
Wstępne ustalenia policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wskazują na to, że 13-letni rowerzysta z Biłgoraja wjechał z chodnika na przejście dla pieszych bezpośrednio przed jadący ulicą Zamojską samochód marki Volkswagen. Pojazdem kierowała 51–latka z Biłgoraja.
Nastolatek z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala w Lublinie. Na szczęście obrażenia jakich doznał nie zagrażają jego życiu i po udzieleniu pomocy miał zostać zwolniony do domu. Jak ustalili policjanci kierująca samochodem jak i nastolatek byli trzeźwi. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności wypadku.
(fot. Policja Biłgoraj)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chciałbym poznać reakcję tej 51-latki, gdyby do PdP zbliżało się rowerem jej dziecko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weź się chłopie wreszcie za siebie, jakieś leczenie psychiatryczne, najlepiej czwarte piętro w Abramowicach albo chociaż jakąś konsultację zamów bo naprawdę wszystko ma swoje granice.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wstydzilibyście się.
Jak się rozwali niemiecki, francuski, albo japoński szrot, to zaraz markę podajecie.
A polską markę rowerów z Przasnysza to wypikselowaliście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policja…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wg nowego taryfikatora za jazdę po chodniku ma być 1500PLN mandatu. Czy to oznacza, że skończy się wreszcie jeżdżenie (samochodami, rowerami, motorowerami) po chodnikach oraz PdP?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zanim ktoś napisze, że po PdP się nie jeździ, to niech uwzględni w tych swoich mądrościach te wszystkie inne pojazdy (poza rowerami) które jeżdżą po PdP. Parkowanie za słupkami, dostawcy, rozklejający billboardy, elektrycy podjeżdżający po skrzynki elektryczne, itp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
13-latek nie ma prawa jeździć rowerem ani po chodniku, ani po PdP. Ale skoro nastolatek już ten przepis złamał, a kierująca kobieta to widziała (dziecko jadące rowerem po chodniku), to chyba było dość prawdopodobne, że skoro jeździ rowerem po chodniku, to bardzo prawdopodobne, ze będzie także przejeżdżał po PdP.
To była sytuacja do przewidzenia i za pewne do uniknięcia. A co jeżeli nastolatek byłby 4 lata młodszy. Jak z perspektywy kierującego samochodem to ocenić?