Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek przy ulicy Filaretów w Lublinie. Do idącej ulicą studentki podbiegł nieznany mężczyzna. Sprawca z zaskoczenia wyrwał jej z ręki torebkę i uciekł na teren pobliskiego osiedla.
– Kobieta straciła dokumenty i telefon o wartości blisko 4 000 złotych. Na miejsce od razu wezwała policjantów z komendy miejskiej. Do działań skierowano najbliższe patrole wywiadowców. Funkcjonariusze zaczęli przeczesywać okolicę. Po chwili zorientowali się, że sprawca ukrył się na klatce schodowej jednego z bloków. Policjanci zablokowali windę i wyjście z budynku. Sprawca stracił możliwość ucieczki. Został zatrzymany. Miał przy sobie skradzione mienie, które zostało zabezpieczone – informuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Mężczyzna został przewieziony do IV Komisariatu Policji, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej. Decyzją prokuratora 30-latek trafił pod dozór Policji. Grozi mu do 8 lat więzienia.
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może ten sam ćpunisko co kiedyś mówił że jego najlepszy brat to młotek po czym wyjął młotek zza kurtki I pytał czy chce młotkiem w głowe hehe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
brawo policja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podziękowania dla policji za skuteczną pracę a teraz niech się wykaże prokuratura i sądownictwo a chwast niech rośnie pod skutecznym przykryciem i opieką sobie podobnych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Torebka na zdjęciu jakby z suchych liści.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takie najdroższe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zdjęcie ilustracyjne z tzw stocka