W poniedziałek mieszkańcy lubelskiej dzielnicy Dziesiąta natrafili na truchło łosia. Leżało ono na ścieżce prowadzącej przy obiektach fabryki maszyn rolniczych, od strony osiedla. Wokół znajdowało się bardzo dużo krwi.
Wszystko wskazuje na to, że łoś zawędrował w te strony i natrafił na ogrodzenie. Usiłując je pokonać został ranny, po czym się wykrwawił. O wszystkim powiadomiona została straż miejska. Jak nam przekazano, zwierze ma zostać zabrane przez pracowników schroniska dla zwierząt.
Leśnicy wskazują, że właśnie rozpoczyna się okres jesiennej migracji łosi. Wyraźnie widać to m.in. po zwiększającej się liczbie zdarzeń drogowych z ich udziałem. Zwierzęta te podczas swoich wędrówek trafiają także na tereny miejskie.
Tam zagubione starają się z powrotem wydostać na pola czy też do lasów. Jednak często na przeszkodzie stają im budynki czy też właśnie ogrodzenia. Kiedy łoś zostanie dostrzeżony przez mieszkańców odpowiednie służby starają się mu pomóc aby bezpiecznie wrócił do swojego naturalnego środowiska. Kiedy zaś pozostanie niezauważony, kończy się to niejednokrotnie tak jak w tym przypadku.



19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakiej było wysokości ogrodzenie???
„Umieszczanie na ogrodzeniach, na wysokości mniejszej niż 1,8 m, ostro zakończonych elementów, drutu kolczastego, tłuczonego szkła oraz innych podobnych wyrobów i materiałów jest zabronione.”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio przyznaj się! Coś ty uczynił swemu pobratyńcu?