– Przez dwa lata jako radny miejski pisałem interpelacje do Prezydenta Miasta Lublin w sprawie zagrożenia dla mieszkańców, ze strony watah dzików. Bezskutecznie. Dziś sam zostałem zaatakowany przez dzika, spacerując z psem po ścieżce rowerowej nad Bystrzycą. Apel do mieszkańców dzielnicy Wrotków, Zemborzyce i użytkowników ścieżki rowerowej. Uważajcie na siebie! – czytamy w sobotnim wpisie zamieszczonym przez radnego w mediach społecznościowych.
Tomasz Pitucha zamieścił również zdjęcia, na których widać obrażenia kończyn po tym, jak upadł w trakcie ucieczki przed dzikim zwierzęciem. Ostatecznie dzik poszedł w swoją stronę. Radny zaś trafił do szpitala, na szczęście obrażenia jakich doznał nie okazały się groźne.
Problem z dzikami w rejonie Wrotkowa (i nie tylko tam w Lublinie) znany jest od długiego już czasu. Zwierzęta te dość licznie przebywają na terenach w pobliży Bystrzycy i nie niepokojone przez nikogo spacerują w rejonie ul. Janowskiej, czy też ścieżki pieszo-rowerowej biegnącej wzdłuż rzeki. Kilka lat temu w tamtym rejonie ustawiono specjalną odłownię. Jednak jak widać, nie spełniła ona swojego zadania, a zwierzęta nadal grasują na tym terenie. Sporo dzików znajduje się m.in. w zaroślach i wysokich trawach na terenach zielonych pomiędzy Bystrzycą a ul. Janowską. Ślady ich bytności można obserwować w postaci mocno zrytej trawy w pobliżu m.in. chodników i ścieżek rowerowych.
Na zdjęciu wykonanym wczoraj widać barłóg – czyli legowisko dzików w rejonie Bystrzycy. Dziki zakładają barłogi w leśnych zagajnikach i zaroślach. Barłogi zimowe wyścielają ściółką, suchą trawą lub gałęziami. Barłogi letnie nie są wyściełane – dziki kładą się bezpośrednio na ziemi, która chłodzi je w czasie upałów.

Jak się zachować w przypadku napotkania dzików
W przypadku spotkania z dzikiem, człowiek, jeśli nie został przez niego zauważony, nie powinien wykonywać gwałtownych ruchów, lecz spokojnie się oddalić. Jeśli dzik nas dostrzeże najlepszym wyjściem jest stanąć w bezruchu. Ucieczka może sprowokować zwierzę do ataku, a biegnie on z prędkością nawet 10 metrów na sekundę.
Dzik ma bardzo wyczulony węch (w odległości 500 metrów może wyczuć człowieka) oraz wyczulony słuch pozwalający usłyszeć pęknięcie gałązek, trzeszczenie śniegu a nawet szum tarcia ubrań. Słabością dzika jest wzrok, ponieważ zauważa tylko ruch. Mieszkańcy i turyści powinni pamiętać, że zaniepokojona locha z młodymi jest bardzo agresywna. Warchlaków nie wolno dotykać, zaczepiać, łapać, ani tym bardziej atakować.
Dzików nie wolno szczuć psami oraz dokarmiać. Zwierzęta pojawiają się w mieście szukając pożywienia. Jeśli je znajdują, wówczas do takiej sytuacji się przyzwyczają. Szczególną ostrożność należy zachować w lasach i na szlakach turystycznych, a także w miejscach, w których dziki niedługo wcześniej zryły teren. Po zmroku należy unikać zarośli i łąk. W miarę możliwości należy korzystać z dróg, po których jeżdżą samochody. Nawet jeśli dzik wydaje się być oswojony, to wciąż pozostaje niebezpiecznym zwierzęciem. Nie wolno więc do niego podchodzić. Należy pamiętać, że spłoszone zwierzę jest bardzo groźne.
93 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie został zaatakowany…!!!! …. tylko jak go zauważył to ze strachu zaczął uciekać. A to jest cholernie wielka różnica. A że ze strachu wpadł w panike to przewracając sie darł łapami glebe jak BMW asfalt.
Ps. przewrócił się i od razu na SOR ? Czy każdy czlowiek jak sie przewróci to biegnie na SOR ? Czy to dla dodania dramaturgii ??? Przewrócił sie na asfalcie to i sie poździerał, dobrze że na ręce a nie facjate. Wtedy to było by wydarzenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzikowi też pisowcy śmierdzą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet dzikie świnie wiedzą że należy was przepędzić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziki zemściły się na nim a gacie wyprał w Bystrzycy czy zaniósł do. domu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poznala swinia świnie.
To ten urwiał na schodach ratusza a zapytany co mówił powiedział że mówił do siebie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O borze tucholski, ile razy mijałem dziki w tych rejonach. Nigdy nie były agresywne, zawsze miały mnie gdzieś. Te które spotkał pan radny musiały czuć to niego wyjątkowa niechęć. Być może nie były zadowolone z jego działań politycznych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Dziś sam zostałem zaatakowany przez dzika, spacerując z psem po ścieżce rowerowej nad Bystrzycą.”. Za takie spacery po DDR należy się mandat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaczyna się okres godowy dzików. Aż strach pomyśleć, co jeszcze innego mogło by się się przytrafić panu radnemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile promili mial pan radny?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
On jak używa to we krwi nie są promiletylko procenty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Radny na przykład walczy o swoje poglądy Nawet z Narażeniem Życia ;D. Panie Tomaszu obrażenia stanowiły zagrożenie dla życia chyba aż trzeba się chwalić… Jak Rambo w pierwszej części.