W środę służby wojewody przedstawiły obecną sytuację związaną z wścieklizną na terenie województwa lubelskiego. Jak się okazuje, tylko wczoraj ujawniono trzy kolejne przypadki wystąpienia tej choroby, wszystkie zlokalizowane są w powiecie tomaszowskim. Tym razem zakażone były lis, pies i sarna. To oznacza, że w naszym regionie znajduje się już 25 ognisk.
Jak zaznaczono, najbardziej zagrożone są przygraniczne powiaty: tomaszowski i hrubieszowski a także zamojski oraz krasnostawski. Wojewoda Krzysztof Komorski tłumaczył, że z uwagi na trwającą na Ukrainie wojnę działania prewencyjne w kierunku wścieklizny są ograniczone. A dzikie zwierzęta zarówno naturalnie migrują przez granicę, czy też spłoszone wybuchami uciekają na naszą stronę, po czym zarażają nasze zwierzęta, które z różnych względów nie są zaszczepione i tak choroba się rozprzestrzenia.
Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Agnieszka Smyl wyjaśniała, iż jeżeli chodzi o ostatnie przypadki wścieklizny, to sarnę znaleziono martwą na polu. Badanie wykazało, iż była ona zakażona. Pies utrzymywany był w gospodarstwie, a lis zaatakował człowieka. Podkreśliła również, że wirus atakuje mózg, więc zwierzęta mogą mieć również objawy nerwowe, w tym zwiększoną agresję. Jak już informowaliśmy, mężczyzna spacerował z psem po lesie, kiedy w pewnym momencie rzucił się na niego lis. W samoobronie zabił zwierze a następnie powiadomił o wszystkim służby.
– Tyle ognisk wścieklizny nie jest jakoś niezwykle nietypową sytuacją w Polsce czy w Unii Europejskiej, gdyż takie rzeczy się zdarzają. Tu jest bardzo ważna profilaktyka. Bo to, że my szczepimy lisy, co jest jednym z naszych ustawowych działań, natomiast musimy pamiętać, że wszyscy mieszkańcy muszą też z nami współdziałać w zakresie zwalczania tej wścieklizny poprzez wykonywanie szczepień swoich zwierząt domowych ponieważ jest to bardzo ważny i skuteczny element w zapobieganiu tej chorobie – mówiła Agnieszka Smyl.
Służby weterynaryjne zaznaczyły również, że społeczeństwo powinno być obecnie niezwykle ostrożne. Mowa tu o zwracaniu szczególnej uwagi na nietypowe zachowanie zwierząt. Najlepiej w ogóle nie podchodzić do nieznanych zwierząt. Przede wszystkim należy też uczulić na to dzieci. Monika Michałowska z Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynaryjnego wskazała, że już teraz jest mocno zauważalne prewencyjne podejście mieszkańców zagrożonych terenów w tej sprawie. Znacznie wzrosła bowiem liczba szczepień kotów. A to, warto przypomnieć, decyzją wojewody, jest w zagrożonych powiatach już obowiązkowe.
W przyszłym tygodniu Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii ma podpisać również decyzję o wprowadzeniu odstrzału sanitarnego lisów. Wydaje się ją w sytuacjach, kiedy jest dużo tych zwierząt oraz są one niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi. Na razie nie określono jeszcze liczby lisów, jakie mają zostać odstrzelone, jednak służby weterynaryjne wskazują, iż będzie wnioskowane, aby była ona jak największa. Akcja ma potrwać do końca lutego.
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pinokia opozycję nikt nie oponował
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No spowodować jakaś zarazę i pod jej pretekstem wyłupić, okraść, zniewolić. Teraz już jest zielone światło żeby sobie odstrzelić co nie co. W sytuacjach kryzysowych prawo jest tylko po jednej stronie w sumie to zawsze jest po jednej. No bo kto będzie walczyć o życie dla zwierzątek zombies
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyżby ci niegodziwi myśliwi potrzebni nagle się zrobili? Ja się nigdzie nie ruszam, palcem nie kiwnę. Wiceminister Dorożała z kumplami ekologami niech przekona wściekłe lisy co by wróciły na Ukrainę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dokładnie – niech weganie i wegetarianie idą w klatki łapać te lisy, do spółki z „ekologami” ci ekolodzy to tacy sami jak ci od OZE i elektryków …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kilka dni temu był Rafau Tygrysek z wawki i nawiózł wścieklizny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ty chłopie tą mądrość wyssałeś z mlekiem matki czy nabyłeś?Bo od tego będzie zależało twoje leczenie.