We wtorek przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie zapadł wyrok w sprawie tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce w połowie lutego 2023 roku przy ul. Szeligowskiego w Lublinie. Wtedy to około godziny 13.30 pogotowie ratunkowe zostało zaalarmowane, że przechodząca przez przejście dla pieszych kobieta prowadząca wózek z małym dzieckiem źle się poczuła i straciła przytomność.
Ratownicy medyczni przetransportowali 55-latkę do szpitala. 2-letniemu dziecku na szczęście nic się nie stało i zaopiekowali się nim rodzice. Jak wyjaśniał nam ojciec chłopca, zdarzenie miało miejsce pod samym domem. Niania wracała ze spaceru z chłopcem. Ze względu, iż mężczyzna jest lekarzem, postanowił natychmiast jechać do szpitala, aby w razie potrzeby pomóc swoim kolegom po fachu w ratowaniu kobiety.
Wtedy pan Jakub też nabrał wątpliwości co do tego, czy niania jego syna na pewno zemdlała. Na to, że było inaczej, wskazywały m.in. jej obrażenia jak też uszkodzenia wózka. Postanowił więc sprawdzić nagrania z kamer monitoringu. Wówczas okazało się, że kobieta została potrącona. O wszystkim powiadomiona została policja.
Funkcjonariusze ustalili, że kierujący dostawczym renaultem mężczyzna pomylił adres i wjechał nie pod ten blok, co powinien. Kiedy się zorientował, że jest nie w tym miejscu, zatrzymał się. Po pewnym czasie zaczął cofać i tyłem pojazdu wjechał w kobietę, która prowadząc wózek z dzieckiem przechodziła po przejściu dla pieszych.
Również przybyłym na miejsce ratownikom medycznym kierowca renaulta przekazał, iż kobieta w trakcie spaceru z dzieckiem zemdlała i wraz z wózkiem przewróciła się na jezdnię. Dlatego też początkowo o zdarzeniu nie została poinformowana policja.
Kiedy funkcjonariusze rozpoczęli czynności w tej sprawie, mężczyzna zgłosił się na komendę i oznajmił, że… czekał na miejscu wypadku na funkcjonariuszy, ci jednak nie przyjechali, dlatego też odjechał. Okazało się, że wcześniej miał się skontaktować z adwokatem i ten poradził mu, aby przyznał się do wszystkiego.
Życia poszkodowanej nie udało się uratować. Kobieta po blisko dwóch tygodniach zmarła w szpitalu. Sprawą zajęła się prokuratura, a kierowcy przedstawiono zarzuty spowodowania wypadku drogowego jak też ucieczki z miejsca zdarzenia. Mężczyzna nie przyznał się do winy.
Grzegorz M. został uznany za winnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jeżeli chodzi o ucieczkę, sędzia nie zgodził się z argumentacją śledczych. Po zdarzeniu pozostał na miejscu, co potwierdzają też świadkowie. Z uwagi, iż sam wypadek powstał w sposób nieumyślny, nie był też spowodowany rażącym złamaniem przepisów ruchu drogowego czy brawurą, mężczyzna został skazany na 1,5 roku pozbawienia wolności. Do tego dochodzi zakaz prowadzenia pojazdów przez 7 lat oraz obowiązek zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 30 tysięcy złotych dla rodziny ofiary. Wyrok nie jest prawomocny.


28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cofający bus rozjechał kobietę idącą PdP drogą osiedlowa czy podobnej kategorii. Ale równie dobrze mógł ją przejechać w innym miejscu także cofając.
Ale wg policji jadący chodnikiem bus, który na tym chodniku będzie parkował, zawracał, albo wyjeżdżał tyłem to nie jest stwarzanie zagrożenia. Rodzic w 3 tonowym SUVie manewrujący na placu/chodniku pod szkołą to też nie jest stważanie zagrożenie.
Zagrożenie stwarzają dopiero 2 osoby jadące na jednej hulajnodze, ale 70-latka tocząca się rowerem z prędkością pieszego chodnikiem czy PdP.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zmasakrował kobietę która przechodziła przez przejście dla pieszych z małym dzieckiem w wózku . Tylko cud sprawił że dziecko ocalało . I za to roczek więzienia ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czyli Kurierzy na rowery wg Frania , Policja , Straż Pożarna i inne służby dość samochodzistów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby zza sztachet Twoje zabitej dechami dziury nie było tego widać, to pragnę Cię oświecić, że kurierzy na rowerach już jak najbardziej funkcjonują na rynku.
Jak kiedyś odwiedzisz jakieś duże miasto, to może zobaczysz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to cos dziwne ona nie zyje dziecko cale i wozek pognieciony???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwne to jest jak twój stary coś takiego spłodził .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to w życiu trzeba uważać. Przestępstwo nieumyślne, trzeźwy, z ważnym prawem jazdy, nie uciekł, a mimo to bez zawiasów wyląduje w pudle. Wystarczy chwila nieuwagi, nie trzeba nawet przekroczyć prędkości, wystarczy, że potrącisz kogoś np. na przejściu i może Cię czekać więzienny drelih. Dia niejednego pewnie 1,5 roku w więzieniu gorsze niż daj innego 15 lat. Nie znam sprawcy, nie wiem jaką ma osobowość, co to za człowiek. Dziewczyny oczywiście szkoda. Ps. A ten co śmiertelnie potrącił na deptaku to ile dostał?? Tak dla porównania…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego jeżeli ktoś nie potrafi kierować samochodem to niech się tego nie tyka. Bo zrobi komuś krzywdę, a siebie wyśle do pudła. Nie ma przymusu bycia samochodzistą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żalisz się nad losem kogoś kto kilka miesięcy spędzi w więzieniu, za to, że innego człowieka wysłał do piachu na zawsze?
Na czyim miejscu byś wolał być? Osadzonego czy zakopanego.
Coś mi się też wydaje, że skazany niewiele dni spędzi w więzieniu. Zamienią to na dozór, więzienie domowe czy tym podobne ograniczenie wolności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sond pod sondt , a baba to gdzie oczy miała że nie widziała busa wielkości kiosku ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i co minusujesz jeden z drugim dzbanie prawda taka że baba nie zauważyła tej landary
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
rozumiem oburzenie ,
ale jak miał widziec
co ma za paką ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyjść i zobaczyć. Jak leniwy to kamerkę cofania niech sobie zamontuje.