Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lublin: jedna osoba ranna po zderzeniu hulajnogi z autem dostawczym. Kierowca samochodu uciekł

Wjechał hulajnogą w samochód dostawczy. Jak relacjonują świadkowie, kierowca widząc leżącego na jezdni hulajnogistę uciekł z miejsca wypadku. Teraz sprawą zajmują się policjanci.

fot. lublin112.pl

Do wypadku doszło w sobotę, 21 marca, na ul. Łęczyńskiej w Lublinie. Po godzinie 15, w rejonie skrzyżowania z ul. Hutniczą i zjazdem na al. Witosa, hulajnoga elektryczna zderzyła się z samochodem dostawczym. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Z relacji świadków wynika, iż hulajnogista poruszał się od strony Drogi Męczenników Majdanka. Z impetem wjechał w znajdujący się przed sygnalizacją świetlną pojazd dostawczy. Następnie przewrócił się na jezdnię.

– Kierowca dostawczaka wysiadł, zobaczył leżącego na ulicy nieprzytomnego chłopaka, po czym wsiadł do samochodu i uciekł w stronę ul. Grafa – dodają świadkowie.

Hulajnogistę przetransportowano do szpitala. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowane są dwa pasy jezdni.

21 komentarzy

  1. re
    Odpowiedz

    Pewnie busiarz jechal pijany albo mial zakaz. I miał duzo szczescia ze udalo mu sie uciec.

  2. Kuba
    Odpowiedz

    Źle zredagowany ten artykuł:
    Jaki hulajnogista, jak to Kukirin G4 jest, 2kW mocy, a więc niedopuszczony do ruchu i nieubezpieczony motocykl (byłby motorowerem, gdyby miał blokadę na 45 km/h, ale on się do 70 km/h rozpędza, więc trzeba na niego już A1 albo B)?

    Podsumujmy.
    Motocyklista:
    – spowodowanie kolizji,
    – jazda pojazdem niedopuszczonym do ruchu,
    – jazda pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia OC,
    – (być może) jazda pojazdem bez posiadania wymaganych uprawnień.
    Ten z busa:
    – nieudzielenie pomocy
    – ucieczka z miejsca zdarzenia.

  3. Kierowca
    Odpowiedz

    Wysiadł, zobaczył że bus nie został uszkodzony i odjechał. 99 procent kierowców zrobiłaby podobnie. W końcu to hulajnogista wjechał w busa a nie odwrotnie

    1. tak
      Odpowiedz

      Niby komentarz napisał „Kierowca” a w rzeczywistości bandyta za kierownicą.
      Bo niby jak interpretować jego oświadczenie?
      Mija leżącego na poboczu pieszego lub rowerzystę i jedzie dalej bo… jego pojazd nie został z tego powodu uszkodzony a sam uważa, że nie przyczynił się do tego, co zauważył…
      Podobnie reaguje mijając samochód, który uderzył w drzewo na poboczu…
      Co go obchodzą ewentualne osoby poszkodowane oczekujące pomocy…
      Przecież „bandyta” nadal jedzie nieuszkodzonym pojazdem i uważa, że nie miał nic wspólnego z tym co mijając zobaczył…
      Mijany palący się las lub dom też takiego „bandyty” nie interesuje bo przecież niczego nie podpalał a jego pojazd nie został z tego powodu uszkodzony…
      Na szczęście wspomniane 99% to jednak nie bandyci za kierownica i nie codzienni deb*le!

  4. Ada
    Odpowiedz

    CO tam robiła HULAJNOGA do cholery!?

  5. Milicjant
    Odpowiedz

    Skąd kierowca miał wiedzieć, że hulajnogista jest nieprzytomny? Artykuł zawiera wiele tez bez pokrycia w rzeczywistości poczynając od nagłówka.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Polecamy jeszcze raz przeczytać tekst. Wszak to tylko kilka zdań. Prościej już tego się nie da napisać.

      1. Milicjant
        Odpowiedz

        Idąc waszym zwyczajem powinniście napisać, że kierowca „miał” uciec a chłopak „miał” być nieprzytomny. Nie rozumiem skąd taka wiara w to co podają bliżej nieznani świadkowie.

        1. redakcja
          Odpowiedz

          Nie rozumiemy skąd brak rozumienia przeczytanego tekstu…

          1. heniek

            Był czas przywyknąć – wielu rzeczy nie rozumiecie…

          2. Hahah

            Stąd, że matury nie zdawał. 🙃

        2. redakcja
          Odpowiedz

          Takie proste pytanie. Mianowicie hulajnogista jest nieprzytomny, kierowcy auta dostawczego nie ma. Więc na podstawie czego ma być ustalony przebieg zdarzenia, jak nie na relacjach świadków?

  6. Milicjant
    Odpowiedz

    Na jakieś podstawie świadkowie twierdzą, że kierowca uciekł?

  7. ach..
    Odpowiedz

    A gdzie tu wina kierowcy busa?

    1. Janis
      Odpowiedz

      Oddalił się z miejsca zdarzenia. Jakby nie wysiadał, to pewnie by nic nie zauważył. ps. poszkodowanemu dużo zdrowia, ale z głową to już wcześniej coś miał nie tak.

  8. Kościelny
    Odpowiedz

    Idzie wiosna więc czas na organy.

  9. ćpun
    Odpowiedz

    trzeba bylo uważac, a propo popo moze ten na ulicy to lezal od dawna nachlany pijak jakis , upil sie i poszedl spać a ten co jechal to hulajnoge zostawil i uciek , bo byl w szoku

  10. kaskaderzy i cyrkowcy
    Odpowiedz

    Apelowałem i tłumaczyłem. Wszystko jak grochem o ścianę.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy