Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jeden z żubrów transportowanych do Lasów Janowskich nie przeżył. Padł zaraz po opuszczeniu skrzyni

Po raz kolejny komplikuje się operacja przenoszenia żubrów do Lasów Janowskich. Wcześniej dwa z nich uciekły z zagrody adaptacyjnej, teraz kolejny padł po dojechaniu na miejsce.

Fatalnie zakończył się transport kolejnych żubrów, które miały zamieszkać w Lasach Janowskich. Krowa przewożona z Mazur, z Nadleśnictwa Borki padła po tym, jak opuściła skrzynię transportową. Na razie leśnicy nie są w stanie określić, co było przyczyną jej śmierci. Zapewniają jednak, że zostanie do wnikliwie zbadane. Zadecydowano już o przeprowadzeniu sekcji zwierzęcia, która ma się odbyć w najbliższych dniach.

Żubry są przewożone w specjalnych drewnianych skrzyniach, dostosowanych do wymiarów każdego osobnika. Zanim jednak zostaną w nich umieszczone, są przez dłuższy czas przygotowywane do podróży. Przede wszystkim każde zwierzę jest wnikliwie badane pod kątem zdrowia i ogólnej kondycji. Z kolei w trakcie postojów żubry są pojone i karmione.

Jak wyjaśnia profesor Wanda Olech-Piasecka, dziekan Wydziału Nauk o Zwierzętach SGGW i prezes Stowarzyszenia Miłośników Żubrów, istnieje wiele czynników i okoliczności, które mogły wpłynąć na pogorszenie stanu zdrowotnego tej samicy. Z kolei pracownicy Nadleśnictwa Janów Lubelski zapewniają, że skrzynie transportowe, dla bezpieczeństwa zwierząt, ograniczają nieco ich ruchy, jednak są na tyle duże, że mogą się one w nich nawet wygodnie położyć.

Na chwilę obecną do Zagrody adaptacyjnej w Lasach Janowskich przywieziono sześć żubrów. Jeden padł, dwa zdołały pokonać zabezpieczenia i uciec. Jednak nie odeszły daleko. Cały czas przebywają w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Leśnicy apelują, aby nie wybierać się na spacery w ten rejon. Chodzi o to, aby nie narażać zwierząt na kolejny, niepotrzebny stres. Za kilka tygodni, jak zaaklimatyzują się w nowym domu, zostaną wypuszczone na wolność i wtedy każdy będzie mógł spotkać je spacerując po leśnych ostępach.

(fot. Nadleśnictwo Janów Lubelski)

21 komentarzy

  1. janusz
    Odpowiedz

    Uszczęśliwianie żubrów na siłę doprowadziły jednego do samobójstwa.

    1. grażyna
      Odpowiedz

      To podobne do tego, co robi rząd z ludźmi.

    2. On
      Odpowiedz

      To takie naturalne! I jeszcze zacznijcie je dokarmiać, żeby zasmakowały w warzywach i zaczęły odwiedzać okoliczne gospodarstwa, jak to było od wieków.

  2. Franio
    Odpowiedz

    Jeżeli zwierzęta przewoził polski kierowca, to nie dziwi mnie, że zwierzę padło. Niektórzy jeżdżą tak, jakby nawet nie potrafili wozić bydła.

    1. Franio
      Odpowiedz

      A Ci którzy jeździć potrafią, i chcieliby jeździć poprawnie, są tłamszeni przez drogową patologię. Pojadę szybciej, bo mi siedzi na zderzaku, nie zatrzymam się na STOPie, bo zaczną trąbić, wyprzedzę/ominę na PdP, bo lewy pas to nie kółko różańcowe itp.

        1. Paweuuuu
          Odpowiedz

          odezwał sie pirat drogowy

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy