Do zdarzenia doszło w piątek po południu na ul. Skierki w Lublinie. Straż miejska została zaalarmowana o aucie, które stoi na chodniku i całkowicie blokuje przejście. Piesi, w tym osoby z wózkami, musiały poruszać się jezdnią aby ominąć pojazd.
Strażnicy założyli na koło blokadę, za wycieraczkę włożyli odpowiednią informację oraz nakleili na drzwi naklejkę ostrzegającą. Po pewnym czasie do pojazdu przyszła kierująca, wsiadła do środka i ruszyła do przodu. Dopiero po przejechaniu kilku metrów zorientowała się, że coś jest nie tak.
Wezwani na miejsce strażnicy nie byli w stanie zdjąć pogiętej w trakcie jazdy blokady. Niezbędna była pomoc strażaków. Jak nam przekazano, kierująca toyotą tłumaczyła, że naklejkę jak też informację o blokadzie uznała za ulotki reklamowe. Trwają dalsze czynności w tej sprawie.
89 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prokuratorka, prawniczka, sędzina ? Widać po klasie samochodu ktoś w tym rodzaju …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co to za klasa samochodu? 10-letni SUV niższej klasy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie. Madka pięcioro bombelków. 800 plus spłaci raty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zamiast odholować szrota, żeby nie blokował to założyli blokadę – to chyba peowcy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Boli dolna część pleców po przegranej – SUPER!!! Lubię czytać takie komentarze 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty jesteś przegrywem, zapytaj kogoś kumatego to ci wyjaśni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kobieta nie ma pojęć jak parkować.
Nie wie co się dzieje z jej autem.
To jest bardzo prawdopodobne ze nie wie co się dzieje na ulicy.
Z takim stanem świadomości nie powinna już wsiadać za kierownicą.