Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 21 w centrum Lublina. Świadkowie zwrócili uwagę na poruszające się ulicami miasta audi. Kierowca pojazdu nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy, miał też zaczepić o jedno z zaparkowanych aut. Kiedy wjechał na ul. Chopina stracił panowanie nad pojazdem, po czym auto uderzyło w bramę banku.
Po chwili na miejscu byli już funkcjonariusze drogówki. Mężczyzna na ich widok rozpłakał się. Zaczął prosić, aby go puścili, zapewniał, że zapłaci za uszkodzenia. Kiedy to nie przyniosło skutku, postanowił poszukać wsparcia u rodziców, jednak telefony do nich także nie pomogły.
Wtedy mężczyzna widząc, że nic nie wskóra prośbami, postanowił zmienić taktykę. Zaczął oskarżać mundurowych, iż stosują wobec niego przemoc fizyczną. Nie zdawał sobie najwyraźniej sprawy, że cała interwencja jest nagrywana.
Badanie alkomatem wykazało, że 22-latek miał po pierwszym badaniu ponad 2 promile alkoholu w organizmie, zaś po kolejnym już ponad 3. Kiedy wytrzeźwieje zostaną mu przedstawione zarzuty. Oprócz odpowiedzialności karnej, będzie musiał również pokryć koszty naprawy wyrządzonych przez siebie szkód.




(fot. lublin112.pl)
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale same zdjęcia to już ulica Chopina (taki jej „ślepy” fragment przy banku).
W tle na jednym ze zdjęć nawet widać na budynku tabliczkę adresową „Chopina 5A”.
To tak na wypadek, gdyby ktoś zastanawiał się jaki bank jest na… Sądowej 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fju fju…. 3 promile i rosło? Czyli świadomie wypił i wsiadł za kółko… To już bandyterka. Niech się nygus cieszy że nikogo nie zabił tym swoim włajażem …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak stać było na chlanie, powinno stać na BOLCA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ha , ha , ha, ha do siego roku!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamknąć studenciaka z recydywą niech go naprostują…